Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Nalewka z młodych pędów sosny

  O tej nalewce słyszałem wiele dobrego już lata temu, gdy jeszcze nawet kulinaria nie były mi w głowie. Mój przełożony w poprzedniej firmie zawsze co roku taką robił (zdaje się ze swoim wujkiem). I zawsze na początku maja aż się cały wiercił w pracy na fotelu i nie mógł się doczekać aż pójdzie zbierać pędy sosny (teraz mamy połowę czerwca więc chyba trochę już za późno, ale zapiszcie sobie przepis, przyda wam się za rok). Nie bardzo go wówczas rozumiałem. Ale z wyrozumiałością starałem się patrzeć. Ot, takie tam nieszkodliwe upośledzenie. Bo po pierwsze primo: kto by w ogóle nalewki pił, komu to smakuje? Po drugie primo: kto by konkretnie sosnowe nalewki pił? To przecież, nie przymierzając, niemal jak jedzenie szyszek! A po trzecie primo: trzeba naprawdę nie mieć co robić żeby latać po lesie i jakieś tam kawałki drzewa zrywać.  
Print Friendly and PDF

Najnowsze posty

Młoda kapusta z papryką i pomidorami

Nalewka z kwiatów czarnego bzu

Curd z czerwonej porzeczki (red currant curd)

Pavlova z agrestem i kiwi

Pszenny chleb cebulowy

Kuchnie świata #5: Ciasto miodowe (miodownik) lekach - kuchnia żydowska

Syrop z młodych pędów sosny

Ciasto piernikowe z powidłami i kremem śmietanowym

Kuchnie świata #4: Kiszka ziemniaczana - kuchnia białoruska

Bułki pszenno-żytnie z płatkami owsianymi