Krem budyniowy do ciast
Ostatnio znowu mam fazę na wypiekanie wszelakich słodkości. Ciasta, ciastka, ciasteczka, wszystko co przyjdzie nam do głowy. Czasami mam właśnie takie rzuty na słodkie wypieki. Trochę powypiekam i znowu na jakiś czas mi przejdzie. Ale póki co, póki mam zajawkę, to przedstawiam Wam świetny pomysł na krem do ciast, tortów czy innych słodkich wypieków. Krem budyniowy. Prosty w zrobieniu, fajny w smaku. Taki maślany budyń. W sumie nic dziwnego, w końcu składa się z masła i budyniu. Jeszcze niebawem postaram się przedstawić Wam pomysł na krem z mascarpone. Ale póki co krem budyniowy.
PRZEPIS NA KREM BUDYNIOWY
Krem budyniowy – składniki:
200 g masła2 budynie bez cukru po 40 g każdy (waniliowy, śmietankowy, jaki tam chcecie)
600 ml mleka
4 łyżki cukru
Krem budyniowy – wykonanie:
Masło musi być w temperaturze pokojowej, musi naturalnie zmięknąć. Po wyjęciu z lodówki należy je trzymać na szafce kuchennej około 2 godziny. Po tym czasie będzie nadawało się do użycia.Do rondelka wlewamy 450 ml mleka i dodajemy cukier. Włączamy palnik i mieszamy mleko do rozpuszczenia się cukru.
Pozostałe 150 ml mleka wlewamy do kubka, dodajemy dwa budynie i mieszamy do rozpuszczenia się budyniów. Gdy mleko zacznie się gotować, zmniejszamy moc palnika do minimum, wlewamy mleko z budyniem i intensywnie mieszamy do uzyskania gęstej, jednolitej, kremowej masy. Potrwa to nie dłużej niż minutę. Po tym czasie zdejmujemy z palnika, przykrywamy pokrywką (żeby nie wysychało zanadto) i zostawiamy do przestygnięcia.
Gdy budyń będzie już chłodny, to zajmujemy się masłem. Przekładamy je do misy robota kuchennego i zaczynamy ucierać na najwyższych obrotach. Po 7-10 minutach masło będzie miało już zupełnie biały kolor. Wtedy stopniowo, po łyżce dodajemy przestudzony budyń. Po dodaniu ostatniej łyżki miksujemy jeszcze tylko 10-15 sekund, nie dłużej.
Krem budyniowy jest gotowy do użycia. Ewentualnie, jeśli wolicie pracować na nieco gęstszym kremie, to wsadźcie go do lodówki na jakiś czas. Będzie dość szybko gęstniał.
Smacznego!

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".