Przyszedł mi do głowy przepis na fajną przekąskę serową. Tak sobie myślałem jak to zrobić, obmyślałem i wymyśliłem, że można by wziąć dwie cienkie kromki bułki, w środek wsadzić plaster mozzarelli, całość zapanierować i usmażyć. Wszystko sobie obmyśliłem, zapisałem co i jak, a potem w internecie odkryłem, że wcale tego nie wymyśliłem, bo to klasyczna neapolitańska przekąska i ma nawet konkretną nazwę: mozzarella in carrozza. Jak zwykle. No kurde, jak zawsze. Człowiek wymyśli coś fajnego, a potem się okazuje, że to już istnieje. No nic, przyzwyczaiłem się, to nie pierwszy raz. W każdym razie przekąska świetna, polecam. Jak przeczytałem w internecie we Włoszech można kupić taki chleb jakby tostowy, ale bez skórki. I takiego chleba należy używać. Można też robić ze zwykłego tostowego i samodzielnie odciąć skórkę. Ja, jako że nie znałem tego wcześniej i przepis w zasadzie sam wymyśliłem, użyłem bułki paryskiej (w niektórych częściach Polski znanej jako bułka wrocławska, kielecka lub też jako angielka lub gryzka, weka, a może ma też i inne nazwy).
PRZEPIS NA MOZZARELLĘ IN CARROZZA – MOZZARELLĘ SMAŻONĄ W BUŁCE
Mozzarella in carrozza – mozzarella smażona w bułce – składniki:
Mozzarella in carrozza – mozzarella smażona w bułce – wykonanie:
Bułkę kroimy na cienkie kromki. Mozzarelle kroimy na plastry, ale nie za cienkie, tak żeby chociaż ze 3 mm miały. Plastry odsączamy na ręczniku kuchennym. Pozbawiamy je takiej ilości wilgoci ile tylko się da.
Przygotowujemy trzy głębokie talerze. Do jednego wsypujemy mąkę, do drugiego wbijamy jajka i dodajemy przyprawy, do trzeciego wsypujemy bułkę tartą. I teraz po kolei: każdy plasterek mozzarelli wkładamy między dwie kromki bułki i każdą taką „kanapkę” obtaczamy w mące, potem w jajku i na końcu w bułce tartej. Odkładamy na deskę żeby kilka minut przeschło. Jak bułkowa skorupka stanie się sucha, to jeszcze raz obtaczamy w jajku i bułce (już z pominięciem mąki). Chodzi o to żeby uzyskać dość grubą warstwę panierki.
Smażymy na patelni z obu stron na rumiano. Nie za długo, myślę, że maksymalnie 2 minuty na każdą stronę. Podajemy ciepłe.
Witaj na moim blogu kulinarnym. Dokładam starań żeby przepisy były tak proste żeby każdy mógł je przygotować. Taki jest mój cel. Żeby pokazać, że gotować każdy może i potrafi. Odwiedź mnie też na Facebooku, polub i obserwuj. To mnie napędza do dalszej pracy
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".