wtorek, 22 maja 2018

Domowa kiełbasa grillowa

www.chleby.info

22 maja. Cóż właściwie wydarzyło się tego dnia? Oj, wiele się działo. Na przykład na Martynice ten dzień jest Świętem Zniesienia Niewolnictwa. W 1364 r. król Kazimierz III Wielki nadal prawa miejskie Skawinie. To ważne, prawda? To już będzie ponad 650 lat. A kilka wieków później, w roku 1808 w okolicy wsi Stonařov koło Igławy w Czechach spadł deszcz meteorytów. Ot, taka ciekawostka. Warto wiedzieć jak trzeba będzie gdzieś kiedyś w towarzystwie zabłysnąć. Ale ten dzień jest ważny z jeszcze jednego powodu. To dzień, w którym nauczymy Was robić kiełbasę! Tak, idealną kiełbasę na grilla. Oj dobra, wiem doskonale, że przecież łatwiej jest kupić w sklepie. Ale tak dobrej grillowej kiełbasy w sklepie nie kupicie. Podwińcie rękawy, weźcie się do roboty i na najbliższy weekend zaproście znajomych na grilla. Zobaczycie jak będzie im smakowało (Was zresztą też).
     

wtorek, 15 maja 2018

Grillowane pomidory

Grillowane pomidory

Wspominaliśmy ostatnio, że przed nami co najmniej miesiąc przepisów grillowych. W końcu maj to początek grillowego sezonu i szkoda tracić czasu na cokolwiek innego. To waśnie okres, w którym my żyjemy praktycznie samym grillem. Szykujemy potrawy dzień wcześniej, potem wracamy z pracy, ustawiamy grilla, przeganiamy koty żeby nam całego mięsa nie zjadły i siedzimy sobie z piwem czy jakimś drinkiem do samego wieczora niespiesznie zajadając smakołyki. Czasem nas ktoś odwiedzi, czasem sami siedzimy. Ogólnie lato to taka sielanka. Aż chciałoby się żeby trwało wiecznie... Ale że wiecznie to nie trwa nic, trzeba korzystać ile można. Więc dzisiaj mamy dla Was rzecz naprawdę prostą (jak zwykle zresztą) i niesamowicie smaczną. Może nie będzie to samodzielne danie na grilla, ale idealnie sprawdzi się jako przekąska, przegryzka. U nas gości często i nic nie wskazuje na to żeby coś się w tej kwestii zmieniło.
     

wtorek, 8 maja 2018

Cukinia faszerowana (grillowana)

www.chleby.info

Tydzień temu otworzyliśmy sezon grillowy więc przez najbliższy miesiąc lub dwa będziemy mieć tutaj dla Was przepisy na grillowe smakołyki. Zaczynamy od czegoś nieco mniej typowego, bo bezmięsnego. A wiadomo, że grill to raczej bardziej z mięsem się kojarzy. Ale faszerowana grillowana cukinia jest tak dobra, że jednak warto o niej wspomnieć i zrobić jej trochę miejsca na grillu obok kiełbasy i karkówki. Ot, taka mała odmiana od tego co zwykle robimy na grillu.
     

wtorek, 1 maja 2018

Sos koktajlowy

Sos koktajlowy

No dobra gagatki, niektórzy z Was zaczęli już długi majowy weekend, niektórzy wzięli wolny wczorajszy poniedziałek i są już w połowie wypoczynku. Swoją drogą ten wolny poniedziałek to dobry pomysł. Wtedy jak w piątek skończyliśmy pracę to pójdziemy do niej dopiero znowu w piątek. Chyba, że - jak część naszych czytelników - mieszkacie za granicą i nie są tam obchodzone polskie święta narodowe. Wtedy po prostu macie pecha. Ale nieważne, wolne, nie wolne, bez znaczenia. Ważne, że powoli możemy zaczynać sezon grillowy. A nie od dziś wiadomo, że grill to Polski sport narodowy. Jak w Ameryce zbierają się całe rodziny w ogrodzie przy wielkim barbecue, tak w Polsce wąsaty Janusz ze sporym piwnym brzuszkiem zabiera na działkę swoją rodzinę 15 letnim oplem i tam przy piwie i rubasznych żartach ("Eeej, Grażyna, połóż cycka na gryla!") zaczyna się weekend. Tak, my Polacy, kochamy to. Jesteśmy z tego znani i dumni. I słusznie, bo tradycję trzeba podtrzymywać i kultywować. Dzisiaj mamy więc dla Was sos idealnie nadający się do czegokolwiek z grilla. Taki uniwersalny grillowy sos, komponuje się i ze zwykłą kiełbasą, i z karkówką, a nawet i z grillowanymi ziemniakami czy innymi warzywami. Po prostu przez całe lato warto mieć go pod ręką. 
     

wtorek, 24 kwietnia 2018

Kotlet siekany z piersi kurczaka

www.chleby.info

Z czym kojarzy się Wam taki zwykły prosty polski obiad? Pewnie pierwszą rzeczą, jaka przychodzi do głowy jest kotlet schabowy. Pewnie dlatego jest tak chętnie jedzony, bo jest prosty w przygotowaniu. Ot, wziąć kawałek mięsa, stuknąć parę razy tłuczkiem, obtoczyć w panierce i wrzucić na patelnię. Ewentualnie, jak ma się nieco więcej czasu, to można pokusić się o kotlety mielone. Z tym pracy jest nieco więcej. A jak zupełnie czasu się nie ma to można po prostu wziąć pierś kurczaka, natrzeć przez 10 sekund przyprawami i tak po prostu, bezceremonialnie, rzucić nią o patelnię. I obiad w zasadzie gotowy. Takie trzy klasyki szybkiej kuchni polskiej. Dzisiaj właśnie chcielibyśmy pokręcić się w temacie kurczaka. Jeżeli macie na przygotowanie obiadu nieco więcej czasu niż tylko kilka minut (np. kilkanaście) to polecamy te właśnie kotlety siekane z piersi kurczaka. Ta potrawa rzuci na kurczaka zupełnie nowe światło. Niby kurczak, ale w takiej formie, że smakuje zupełnie inaczej. Myślimy, że warto żebyście spróbowali odmienić swój jadłospis, być może ta potrawa na stałe zagości w Waszym menu.
     

wtorek, 17 kwietnia 2018

Bułeczki pszenno-żytnie

Bułeczki pszenno-żytnie

Dzisiaj porządna porcja pieczywa. Bułki z wyraźnym charakterem, z zadziorem. Domieszka mąki żytniej zdecydowanie dodaje im smaku. Również dość długie pozostawianie zaczynu drożdżowego do wyrastania ma wpływ na ten zadziorny charakter. Zamiast normalnych 20 minut, zaczyn wyrastał przez 12 godzin. Niby trochę trwa zrobienie tych bułek, ale warto ten czas poświęcić. Takich bułek w sklepie nie kupicie. Skórka nie twarda, ale też nie miękka, taka idealna żeby było ją czuć pod zębami. Tak samo środek. Nie watowaty jak w zwykłych bułkach. Fajny, zdecydowany, czuć że się coś gryzie.
     

wtorek, 10 kwietnia 2018

Likier czekoladowo-kokosowy

Likier czekoladowo-kokosowy

Kolejny prosty napitek na blogu. Robi się go łatwo i szybko i pije tak samo: łatwo i szybko, bo smakuje doskonale. Jeżeli lubicie słodkie likiery smak białej czekolady i kokosa to jest to dla Was pozycja obowiązkowa. Naprawdę fajnie smakuje, słodycz idealnie rozpływa się po gardle. A dla mnie to miła odskocznia od owocowych nalewek, które potrafią pół roku czy nawet rok dojrzewać.

A jak macie jakiś swój sprawdzony przepis na tego typu rzeczy to piszcie w komentarzach, chętnie przetestuję.

Ale zanim przejdziemy do przepisu poruszmy jeszcze jedną ważną kwestię. Bo wiecie, często "sprzedaję" Wam tutaj różne zabawne historie. Tak żeby oderwać się trochę od samego gotowania i mieszania w garach, w końcu nie samym jedzeniem człowiek żyje. Tym razem historia nie będzie zabawna, będzie bardzo poważna. Pierwszy raz na blogu poruszam sprawy związane z polityką. Po prostu nigdy wcześniej nie widziałem takiej potrzeby. Ale dzisiaj jest dzień szczególny. Kolejna rocznica katastrofy smoleńskiej. Jedni wierzą w zamach, inni uważają, że to zwykły wypadek. Nikt natomiast, nie wiem dlaczego, nie porusza najważniejszej kwestii. Otóż ktoś podmienił ciało. To trzeba to wyjaśnić! Na pokład samolotu lecącego do Smoleńska wsiadł człowiek "mały", kłótliwy, przeciętny prezydent, zaściankowy i ksenofobiczny, mierny polityk. Autor słów: "spieprzaj dziadu", "małpa w czerwonym", "ja panią załatwię", nieznający słów refrenu hymnu. Pośmiewisko nie tylko satyryków, ale całej Europy i prezydent z rekordowo niskim poparciem społecznym. Natomiast w trumnie ze Smoleńska, przywieziono "wybitnego męża stanu","patriotę", "bohatera narodowego", "ojca narodu", największego Polaka", "równego królom". Ja więc się pytam: KTO PODMIENIŁ CIAŁO?!

Pozostawiam Wam to do przemyślenia, a tymczasem podaję przepis. 
     

wtorek, 3 kwietnia 2018

Torta pasqualina

www.chleby.info

Byłem kiedyś z kumplem w Kazimierzu Dolnym. Dawno temu, sam już nawet nie pamiętam jak dawno. Kazimierz to taka urokliwa mieścina nad Wisłą. Parę knajpek, parę ruin, fajny rynek. Ot, taka przyjemna turystyczna dziura. Studentami byliśmy jeszcze wówczas, biednymi jak mysz kościelna. Nawet na autobus do tego Kazimierza nie mieliśmy i stopem przyjechaliśmy. Siedzimy tak na rynku, słońce praży, nie bardzo mamy co ze sobą zrobić. Wokół parę fajnych knajpek z zimnym piwem, ale z kasą trochę słabo u nas. Koniec końców postanowiliśmy się schować w jakimś lokalu. Wchodzimy do pierwszego z brzegu i widzimy, że dokładnie na przeciwko wejścia wisi telewizor. W środku ludzie, głowy zadarte i w telewizor się gapią. Patrzymy i my, a tam mecz jakiś. Nie mamy pojęcia jaki, bo na piłce nożnej to obaj się znaliśmy (i nadal znamy) jak na fizyce kwantowej. Ale ledwo spojrzeliśmy, a tutaj gol padł. Nie mamy pojęcia kto gra, nie mamy pojęcia kto strzelił, ale drzemy gęby: goooool! Jeeeee, hurrrraaaa, gooooool! Jak pojebani jacyś zupełnie. No nic. Podarliśmy te gęby i siadamy przy stoliku. Sięgamy do kieszeni, wysypujemy jakieś drobniaki, liczymy. Może chociaż na jedno piwo starczy. Dłubiemy w tych monetach, próbujemy je wzrokiem rozmnożyć, a tu nagle przed nami staje kelner i stawia dwa piwa. My nieco zaskoczeni, bo nie jesteśmy pewni czy aż na dwa nas stać, mówimy, że przecież jeszcze nic nie zamawialiśmy. Że to pomyłka chyba. Pan kelner na to, że nie, że wszystko w porządku, że to od tamtego pana. I pokazuje jakiegoś starszego jegomościa przy barze. Jegomość skinął ku nas głową, przechylił w naszą stronę kufel i zasugerował, że nasze zdrowie pije. Hmm... Co tu zrobić? Poderwać nas chce? No ładnymi chłopcami jesteśmy, ale też bez przesady. Nie aż tak ładnymi. A w sumie wiadomo, że darmowego piwa i pacierza nigdy nie odmawiam. Wzięliśmy więc kufle, odkłoniliśmy się jegomościowi i pijemy.
Później, gdy już w połowie piwa byliśmy, okazało się, że starszy pan jest Włochem. A ten mecz to były jakieś mistrzostwa świata czy coś w tym stylu. I właśnie grały Włochy z kimś tam. I na nasze wejście akurat Włosi strzelili gola. A pan po prostu był zachwycony naszym entuzjazmem spowodowanym tymże golem. Do tego stopnia, że postanowił nas piwem obdarować.

wtorek, 27 marca 2018

Bułki pszenne

www.chleby.info

Najprostsze bułki na świecie. Jeżeli potrzebujecie jakieś smaczne bułki na śniadanie (albo na dowolną okazję) to to jest właśnie przepis, którego szukacie. Pyszny środek i lekko chrupiąca skórka. Zwykle, najprostsze pszenne bułki, ale smakiem Was powalą. Ciężko teraz takie znaleźć w sklepie.
     

wtorek, 20 marca 2018

Sałatka nicejska

www.chleby.info

Wiecie co? Powiem Wam, że martwiłem się, że znowu nie będę miał jakiejś bardziej lub mniej zabawnej historyjki żeby Was rozbawić przed podaniem przepisu. Bo ostatnio mocno w biegu żyję, jak wpadnę do domu to tylko po to żeby szybko coś na blogu naskrobać i koty wymiziać. Ale z ratunkiem przyszedł mi mój ulubiony humorystyczny portal Fronda. A, nie czekajcie, oni to chyba na poważnie piszą, mogliby się obrazić, gdyby wiedzieli, że nazywam ich humorystycznym portalem. Co już samo w sobie ma sporą dawkę humoru. Ale tak, znalazłem tam fascynujący tekst. O zdrowiu, długości życia, wierze i takich tam dyrdymałach.
     

wtorek, 13 marca 2018

Chleb żytni na drożdżach z kawą i pieprzem

www.chleby.info

Jak zwykle w totalnym niedoczasie jestem, w dupie ciemnej zupełnie. Ale musiałem jakoś wygenerować parę chwil i wpisać dla Was przepis, wiem, że z niecierpliwością czekacie. Dzisiaj całkiem ciekawy chleb, nie dość, że żytni na drożdżach, to jeszcze z kawą i pieprzem. Bo żytnie, co do zasady, robi się na zakwasie. Ale przecież nie są to jakieś ścisłe zasady, których jest obowiązek przestrzegać. W kuchni najlepsza jest właśnie improwizacja. I zabawa. A przede wszystkim to, żeby zrobić coś fajnego i się nie narobić. Przygotowałem więc dla Was przepis na chleb, który smakuje naprawdę dobrze, a nie robi się go całą dobę, jak chleby na zakwasie.
     

wtorek, 6 marca 2018

Chleb pszenno-żytni ze słonecznikiem

www.chleby.info

Ostatnio niezbyt często za pieczywo się biorę, czas więc powrócić do korzeni. Bo ten blog powstał właśnie z myślą o domowym pieczywie, dopiero znacznie później ewoluował w ogólnokulinarny. A czasami w komentarzach domagacie się waśnie większej ilości pieczywa. A ja lubię spełniać Wasze życzenia. Tak więc od czasu do czasu będzie się pojawiać jakieś pieczywo. Może niezbyt często, ale będzie. I niestety nie uraczę Was żadną historyjką jak to mam w zwyczaju. Ostatnio mało czasu w domu spędzam. Teraz też na biegu piszę ten post i lecę dalej.
     

wtorek, 27 lutego 2018

Grzane piwo - jak zrobić?

www.chleby.info

Nie ma tego jednego jedynego właściwego przepisu na grzane piwo. Każdy robi je inaczej. A ja chciałbym Wam pokazać mój sposób. Mój grzaniec ma idealnie dobraną proporcję słodkości do goryczki. Jest lekko słodkawy, ale nie pozbawiony goryczki. Łagodny, ale jednocześnie pozostawiający delikatne drapanie w gardle. Warto spróbować.

Akurat leżę strasznie przeziębiony (pora taka jakaś nieszczególna jest) i jedyne, co trzyma mnie jeszcze przy życiu to właśnie te grzańce. Ani zwykłego zimnego piwa, ani schłodzonych drinków gardło nie przyjmuje. Tylko ciepłe napoje. Grzaniec więc wkomponował się w moją chorobę idealnie. Ale zanim do grzańca przejdziemy chciałbym Wam jeszcze coś opowiedzieć.

Taka tam historia, związana z piwem właśnie. Więc było to tak:
   

wtorek, 20 lutego 2018

Jak zrobić masło (miodowe)?

www.chleby.info

Często serwuję Wam tutaj różne bardziej lub mniej zabawne historyjki, tak na rozruszanie. Ta będzie akurat, jak na mój gust i moje poczucie humoru, wyjątkowo zabawna. Otóż jest taki portal Fronda. Wchodzę tam czasami żeby się pośmiać. Znaczy portal nie jest humorystyczny, wręcz przeciwnie. Piszą tam o bardzo poważnych sprawach. O sprawach ważnych dla narodu i religii. Tylko tak czasami się zastanawiam czy oni tak na serio...

Sprawa jest dość stara, sprzed półtora roku. A dotyczy rzeczy jeszcze starszej, sprzed 12 lat. Ale minie pewnie jeszcze z 10 lat zanim przestanę się z tego śmiać. Tak więc na owej Frondzie ukazała się recenzja animowanego filmu z 2006 roku, Happy Feet: Tupot małych stóp. Co może być zabawnego w recenzji filmu? Albo chociaż na tyle ciekawego żeby zaśmiecać tym bloga z żarciem? Przeczytajcie sami...
     

wtorek, 13 lutego 2018

Chleb na miodzie ze słonecznikiem i orzechami włoskimi

www.chleby.info

Siedzimy tak sobie z Anią i nagle ona wypala: "Pablo, a weź no jakiś chleb upiecz. Ale taki jakiś inny". Kurna no, inny niż co? Inny niż te 200, które mam na blogu? No łatwo nie będzie. Ale zaraz mnie olśniło (a może to był pomysł Ani?). A może by tak zrobić słodki chleb? Taki z dużą ilością miodu. Żeby jednocześnie miał charakter chleba, ale jednocześnie posmak takiej jakby chałki. Zastanowiłem się przez moment czy to jest możliwe, a potem stwierdziłem, że nie mam pojęcia. A skoro nie mam pojęcia, to muszę sprawdzić żeby wiedzieć. Bo jak się najłatwiej czegokolwiek nauczyć? Przez eksperymenty właśnie. Bo tak, taka jest prawda. Im więcej eksperymentujesz, tym więcej umiesz. Taki kawał kiedyś był: "Panie doktorze, im więcej piję, tym bardziej trzęsą mi się ręce. Im bardziej trzęsą mi się ręce, tym więcej wylewam. Im więcej wylewam, tym mniej piję. Czyli im więcej piję, tym mniej piję". Czyli im więcej rzeczy Wam nie wyjdzie, tym więcej rzeczy Wam wyjdzie. Ot, taki paradoks. Ale wracając do chleba... Na szybko w głowie ułożyłem przepis (się wie, fachura. Zresztą o "się wie, fachura" też znam kawał, ale Wam nie opowiem, bo jest nieprzyzwoity), przepisałem na kartkę żeby nie zapomnieć i przystąpiłem do działania. Finalnie okazało, że chleb wyszedł dokładnie taki jak go sobie w głowie ułożyłem i zajadaliśmy się nim z masłem, które również przy okazji sami zrobiliśmy (o którym napiszę niebawem). Tak więc polecam śmiało ten słodki chleb. Pasuje właściwie do wszystkiego. I do słodkich rzecz i do wytrawnych. Wędliny z tym chlebem komponują się doskonale.
     

wtorek, 6 lutego 2018

Tort śmietanowo-serkowy na 8 urodziny bloga

Tort śmietanowo-serkowy na 8 urodziny bloga

Nie powiem pewnie nic odkrywczego, gdy stwierdzę, że czas pędzi szybciej niż bym sobie życzył. Dokładnie pamiętam, jak siedzieliśmy z Anią i zajadaliśmy się tortem orzechowo- kajmakowym, który zrobiliśmy na 7 urodziny bloga. Ledwo się obejrzeliśmy, a nasz blog obchodzi już kolejne, 8 urodziny.
     

wtorek, 30 stycznia 2018

Ciasto kefirowe z brzoskwiniami i kruszonką

www.chleby.info

www.chleby.info

Ani zachciało się ciasta. Takiego z brzoskwiniami.  I wierci mi dziurę w brzuchu. Popatrzyliśmy po składnikach i okazało się, że tylko brzoskwiń nam brakuje. Polecieliśmy do sklepu (a to generalnie jest cała wyprawa, nie takie tam hop siup), nakupiliśmy masę niepotrzebnych rzecz, ja parę fajnych nowych piw kupiłem (których jestem wielkim smakoszem). Siedzimy tak w domu, minęła już co najmniej godzina i nagle taka błyskotliwa myśl przez głowę mi przebiegła z prędkością błyskawicy. Rzekłem więc: "Słuchaj, a kupiliśmy właściwie te brzoskwinie?". Ten przeciągły, świszczący oddech, to powolne wydobywające się z jej ust: "o kuurwaaaaa" powiedziało mi wszystko. Dzisiaj ciasta nie będzie. No nic, zrobiliśmy je następnym razem, kilka dni później.

Do tego ciasta można użyć dowolnych owoców. My akurat chcieliśmy zrobić z brzoskwiń, takich w puszce, w syropie. Właściwie to ciasto to nic wielkiego. Po prostu przyzwoite ciasto, w sam raz do kawy czy herbaty. A jego ogromną zaletą jest to, że właściwie samo się robi. Najdłużej nam się zeszło z pokrojeniem brzoskwiń, reszta właściwie zrobiła się sama. Dobre jest również to, że naprawdę długo zachowuje świeżość. My chyba przez 5 dni je jedliśmy i pod koniec wciąż było tak samo smaczne i świeże.
     

wtorek, 23 stycznia 2018

Kotlety mielone

Sos pieczarkowy

Klasyka klasyki, podstawa podstaw. W wielu polskich domach kwintesencja niedzielnego obiadu. Panie, panowie... Oto kotlet mielony! Niby prosta rzecz. Zmielić, ulepić, usmażyć. Ale z doświadczenia wiem, że proste rzeczy cieszą się u mnie na blogu największym powodzenie, to właśnie rzeczy prostych szukacie najchętniej. Zatem zapraszam na pyszne mieloniaki!

W ogóle pomysł na te kotlety powstał przy lazanii. Poprosiłem Anię żeby kupiła trochę mielonego mięsa na lazanię właśnie. Mój błąd polegał na tym, że nie sprecyzowałem ilości. A Ania, jak to Ania, wróciła do domu z kilogramem. Jak na dwie osoby trochę za dużo... Zatem połowa poszła na lazanię, a druga połowa na kotlety. Bo uświadomiłem sobie, że przez tyle lat jakoś nie udało mi się zamieści tego przepisu na blogu. Nadrabiam więc zaległości.
     

wtorek, 16 stycznia 2018

Calzone z kurczakiem

www.chleby.info

Dzisiaj odrobina włoskiej kuchni, czyli calzone z kurczakiem. Właściwie to nie jestem pewien czy Włosi calzone robią z kurczakiem. Pewnie nie, dlatego tylko odrobina tej włoskiej kuchni. Bo że calzone robią to nie ulega wątpliwości. A jest to taki ni to pieróg, ni to pizza. Taka jakby pizza składana na pół i sklejana jak pieróg. To tak w skrócie, takie amatorskie wytłumaczenie. Ale chyba najbardziej trafne.

Ale skoro o kurczakach mowa to opowiem Wam historię. Uwaga, mogą gdzieniegdzie pojawić się wyrazy powszechnie uznane za wulgarne.
     

wtorek, 9 stycznia 2018

Zupa krem z zielonego groszku

www.chleby.info

www.chleby.info

Styczeń, zimno, dobrze nie jest. W taką pogodę warto posilić się czymś naprawdę dobrym i rozgrzewającym. Na przykład jakąś zupą-kremem. Taką właśnie jak ta z zielonego groszku. Jak jeszcze parę grzanek do niej dodamy to naprawdę będzie sycąca. A skoro o grzankach mowa... Dawno temu, przy okazji przepisu na grzanki, wspominałem Wam jak to znany katolicki podróżnik Wojciech Cejrowski pozbawił mnie butów. Możecie o tym przeczytać tutaj: KLIK. Bardzo długo kazałem Wam czekać na dalszy ciąg historii, ale w końcu mogę Wam zdradzić jak się sprawa zakończyła. A właściwie chyba nie zakończyła, ciąg dalszy będzie z całą pewnością.
Historia będzie długa, ale warto przeczytać. Oczywiście nie ma ona żadnego związku z dzisiejszą zupą, więc kto chce to śmiało może przejść od razu do przepisu. A kto ma parę wolnych chwil i chęci to niech czyta.
 

środa, 3 stycznia 2018

Nalewka cytrynowa na miodzie

Nalewka cytrynowa na miodzie

Planowaliśmy zrobić nalewkę farmaceutów. Jest to dość specyficzna nalewka cytrynowa, robiona przy udziale mleka (chociaż finalnie tego mleka w niej nie ma, a przepis na nią znajdziecie TUTAJ). W każdym razie rzecz w tym, że tak jakoś przypadkiem kupiliśmy dwa razy więcej cytryn niż potrzebowaliśmy. Coś zatem trzeba było zrobić z nadmiarem. Przecież nie zjemy. Wymyśliliśmy zatem tę nalewkę cytrynową na miodzie. Ma ona bardzo świeży kwaskowy smak lekko przełamany miodem. Nie jest zbyt mocna, dokładnie taka, jaką lubimy, około 25%.

A tak w ogóle to witajcie w Nowym Roku! :)
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...