poniedziałek, 10 października 2016

Pestkówka - nalewka z pestek pigwowca

Pestkówka - nalewka z pestek pigwowca

Do zrobienia tej nalewki zainspirowała nas znana kulinarna blogerka Olga Smile. Powodem jej zrobienia było również to, że nie lubimy jak się cokolwiek marnuje. Jeżeli coś można wykorzystać to zawsze to robimy. Niedawno zamieszczaliśmy kilka przepisów na nalewki pigwowcowe. I z tych nalewek zostało nam sporo pestek (owoce pigwowca mają ich zadziwiająco dużą ilość). Te pestki można po prostu wyrzucić albo... Albo właśnie przerobić na pyszną nalewkę. Ma ona smak gorzkich migdałów, bardzo przyjemnie rozpływa się w ustach. Naprawdę warto ją zrobić, przyda się na nadchodzące zimne wieczory (tak naprawdę jeśli teraz zrobicie to dojrzeje na wiosnę, ale wtedy też warto się nią delektować).
     
Zanim przejdziecie do dalszej części polecamy zapoznać się z tym wpisem. Znajdziecie tutaj wszystko, co powinniście wiedzieć o nalewkach.

Sprawa z tą nalewką jest bardzo prosta. Bierzemy każdego składnika tyle samo, czyli np.:

250 g pestek
250 g cukru
250 ml wody
250 ml spirytusu 95%

Pestki przekładamy do dużego słoika. Wodę podgrzewamy na gazie i dodajemy do niej cukier. Cały czas mieszamy, aż do rozpuszczenia cukru. Taką ciepłym/gorącym syropem cukrowym zalewamy pestki w słoiku i czekamy aż ostygnie. Wtedy dolewamy spirytus. Wszystko mieszamy, zakręcamy i zostawiamy do dojrzewania na 1 miesiąc. Po tym czasie przelewamy przez durszlak żeby oddzielić pestki od płynu. Pestki wyrzucamy, a płyn filtrujemy i butelkujemy. Zostawiamy do dojrzewania na 3 miesiące.

Smacznego!


Pestkówka - nalewka z pestek pigwowca

2 komentarze:

  1. Te wszystkie nalewki sa takie sliczne ,przecudne butelki.Szkoda ,ze nie sprzedajecie ich chetnie bym kupila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa uznania ;) Nalewkami zawsze chętnie częstujemy, ale tylko u nas w domu ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...