niedziela, 23 października 2016

Nalewka z pigwowca


Nalewka z pigwowca

Pigwowiec (mylony często z pigwą) to ponoć jeden z najlepszych owoców na nalewki. Bez cienia wątpliwości to potwierdzamy. Generalnie lubimy nalewki, raczymy się nimi i delektujemy je. Ale te z pigwowca darzymy szczególną estymą. Tym razem postanowiliśmy dodać nieco mniej cukru, pójść w nutę bardziej wytrawną. Tak żeby z owoców wyciągnąć to, co mają najlepszego i nie przytłumić ich smaku cukrem. Nalewka wyszła rewelacyjna. Dość mocna, ale niesamowity aromat pigwowca przykrywa tę moc i pije się bardzo przyjemnie.
     
Zanim przejdziecie do dalszej części polecamy zapoznać się z tym wpisem. Znajdziecie tutaj wszystko, co powinniście wiedzieć o nalewkach.

1 kg owoców pigwowca
0,3 kg cukru
1 litr spirytusu 70%
0,5 litra wódki
1 łyżka rodzynków

Owoce kroimy na ćwiartki i pozbywamy się pestek. Będzie ich sporo więc możecie je zatrzymać i przerobić na buteleczkę pysznej nalewki zwanej pestkówką, o migdałowym smaku. Potem każdą ćwiartkę kroimy jeszcze na 3 kawałki. Razem z rodzynkami wrzucamy do słoika i zalewamy spirytusem 70%. Można kupić specjalny spirytus, tzw. nalewkowy, właśnie o takiej mocy. Możne też zmieszać pół litra normalnego spirytusu (95%) i pół litra wódki. Otrzymamy wówczas właśnie litr spirytusu o mocy około 70%.

Tak zalane owoce zostawiamy na 4 tygodnie w ciepłym i ciemnym miejscu. Po tym czasie zlewamy alkohol, a owoce zasypujemy cukrem. Zostawiamy na 2 tygodnie. Następnie zlewamy syrop i łączymy go z alkoholem. Owoce zalewamy 0,5 litra wódki, zakręcamy i odstawiamy na 4 tygodnie. Zlewamy i łączymy z poprzednim alkoholem. Owoce nie będą już potrzebne. Można je np. przesmażyć i przerobić na dżem.
Nalewkę filtrujemy i butelkujemy. Zostawiamy do dojrzewania w ciemnym chłodnym miejscu na 3 miesiące.

Smacznego!


Nalewka z pigwowca

Nalewka z pigwowca

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...