poniedziałek, 3 października 2016

Nalewka śliwkowa

Nalewka śliwkowa

Sezonowe owoce powoli się kończą, właściwie już się skończyły, na dobrą sprawę. Jakieś nieliczne zostały. Ale wpadły nam jeszcze w ręce śliwki. U mnie pierwsza myśl jest zawsze ta sama: przerobić na nalewkę! Cokolwiek mi w ręce wpadnie to bym od razu na nalewkę przerabiał. I to w dodatku zwykle z pozytywnym skutkiem, zwykle dobrze się to kończy. Tak samo było i tym razem. Połączyliśmy kilka składników, poczekaliśmy odpowiednią ilość czasu i wyszedł trunek, że palce lizać. Teraz więc grzecznie dzielimy się z wami recepturą.
     
Zanim przejdziecie do dalszej części polecamy zapoznać się z tym wpisem. Znajdziecie tutaj wszystko, co powinniście wiedzieć o nalewkach.

0,6 kg śliwek
0,5 litra spirytusu 95%
0,3 kg cukru
0,4 litra wody

Cukier rozpuszczamy w wodzie (żeby było szybciej można wodę nieco podgrzać).
Śliwki pozbawiamy pestek i układamy w słoju. Zalewamy spirytusem i wodą z cukrem. Zakręcamy i zostawiamy w ciemnym i ciepłym miejscu na 2 miesiące. Po tym czasie przelewamy przez durszlak żeby oddzielić alkohol od śliwek. Alkohol filtrujemy (śliwki już nie będą potrzebne) i butelkujemy. Odstawiamy w chłodne i ciemne miejsce na 6 miesięcy. Po tym czasie nalewka nadaje się do picia.

Smacznego!



Nalewka śliwkowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...