niedziela, 18 września 2011

Kolorowy makaron ze szpinakiem w sosie pieczarkowym


Taka oto sobie historyjka: wracam z Karoliną z pracy, siedzimy sobie w pociągu i zaczynam zamulać (chyba chory zaczynam być więc zamulałem potężnie), że obiad muszę zrobić, żeby Madzia miała jak z pracy wróci. No i nie mam pomysłu, bo dzisiaj wybitnie upośledzony psychicznie jestem. No i że mam w domu makaron, więc może warto by było wykorzystać. I tak zaczęliśmy wymyślać co by do tego makaronu dodać. No to może z sosem pieczarkowym? No może tak... Ale to tak nie z samym tylko jeszcze ze szpinakiem. No super! A jak szpinak to i czosnek przecież! Dużo! Nie zapominać o cebuli! No tak, tak, nie zapominać! :) I nagle Karolina wyskakuje: i ser feta! Feta? No feta! A feta pasuje do pieczarek? W sumie skąd mogę wiedzieć, okaże się jak zrobię ten makaron :) W sumie to ciekawe zagadnienie: czy ser feta zgra się z sosem  pieczarkowym. Tak w pierwszym odruchu bym powiedział, że raczej nie... Ale zobaczymy. No i oczywiście oliwki do tego! Czarne, żeby się ze szpinaku wybijały. I obficie zalać śmietaną! O taaaak! :)
Czyli po kolei, żeby chaos wyeliminować:

makaron
500 g pieczarek
450 g mrożonego liściastego szpinaku
2 cebule
2 duże ząbki czosnku
solidna garść oliwek
opakowanie (270 g) serka feta
śmietana
bulion

Zaczynamy od posikania cebuli w piórka. Wrzucamy ją na patelnię na odrobinę oleju i na malutkim ogniu smażymy.
Bierzemy się za pieczarki. Kroimy je na ćwiartki i dorzucamy na patelnię do cebuli.
Gotujemy wodę i zalewamy w szklance kostkę bulionową. Wlewamy bulion na patelnię. Siekamy bardzo drobno czosnek i też dodajemy na patelnię.
Dusimy aż pieczarki zmiękną. Potem dodajemy szpinak i dusimy dalej. W międzyczasie doprawiamy solą i pieprzem. Jak szpinak się trochę poddusi to dorzucamy oliwki. W całości, nie kroimy. Jak się jeszcze trochę poddusi to dolewamy śmietanę. Ile kto lubi, ale tak pewnie około szklanki. Fetę kroimy w kostkę, dorzucamy do reszty, dusimy/smażymy jeszcze ze 2-3 minuty i gotowe :)
Oczywiście gotujemy jeszcze makaron. U mnie to był trzykolorowy makaron ze szpinakiem i pomidorami formy Goliard.

Okazało się, że połączenie fety z pieczarkami było rewelacyjne! W sumie jak twierdzi Karolina: feta pasuje do wszystkiego :)

--------------------------------------------------------------------- 
Chcesz dostawać moje przepisy prosto na e-mail? Wpisz swój adres z prawej strony w okienko "Przepisy prosto na twój e-mail!". Od tej pory żaden przepis Ci nie umknie :)

4 komentarze:

  1. Bardzo apetyczne połączenie smaków. ;) Z chęcią zjadłabym taką pastę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wlasnie kilka dni temu zrobilam tagliatelle z naszym polskim szpinaczkiem (jasne,ze z czosnkiem,smietan,szczypta maki)ale ja zamiast cebuli uzywam duze ilosci szczypioru.Aby bylo pikantniejsze-szczypte chili.smacznego

    OdpowiedzUsuń
  3. jaka śmietana i ile?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałem w przepisie: "Ile kto lubi, ale tak pewnie około szklanki". Ja do tego typu sosów zawsze używam 18%

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...