Print Friendly and PDF

Bardzo łatwy chleb pszenno-żytni

www.chleby.info

Za każdym razem sobie powtarzam, że tym razem zrobię chleb na zakwasie, tym razem już na pewno. Ale z zakwasowym to sporo roboty jest. Najpierw zaczyn za 12 godzin musi wyrastać, potem miesza się z mąką i pierwsze wyrastanie kolejne 12 godzin, drugie wyrastanie też ze 12 godzin… A potem nadchodzi niedziela, godzina 16 i orientuję się, że na poniedziałek nie ma pieczywa na kanapki do pracy. No i znowu na szybko chleb na drożdżach trzeba robić. Nie to żebym nie lubił. Wręcz przeciwnie, bardzo lubię. Ale przydałoby się też więcej zakwasowych na blogu, bo wiem, że Wy lubicie i bardzo sobie cenicie. Może więc następnym razem…
     
www.chleby.info

450 g mąki pszennej jasnej (typ 650-750)
250 g maki żytniej typ 720
430 ml wody
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
3 łyżeczki drożdży instant (lub ok. 30 g świeżych)

Wszystkie składniki łączymy ze sobą i wyrabiamy elastyczne ciasto (ok. 7 minut robotem kuchennym lub ok. 12 minut ręcznie). Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto dzielimy na pół i formujemy dwa bochenki. Możemy użyć koszyków wzrostowych, ale nie ma konieczności. Ciasto jest zwarte, można uformować po prostu bochenek bez obawy, że się rozejdzie na boki. Przykrywamy i zostawiamy na 1-2 godziny (aż co najmniej 2-krotnie powiększą objętość). Po wyrośnięciu lekko posypujemy mąką i pieczemy 45 minut w 220 stopniach.

Smacznego!


www.chleby.info

Komentarze

  1. Witam, chleb na zakwasie wcale nie wymaga aż tyle czasu. Od ponad roku sami pieczemy chleb na zakwasie około 2-3 razy w tygodniu. Wystarczy mieć dojrzały zakwas, zarobić chleb rano i wieczorem można go upiec. Wychodzi super ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie. Chleb wygląda niesamowicie.Czy jest możliwość żeby przesłała mi Pani przepis🙂 Bardzo prosze

      Usuń
  2. Witam czy mogę użyć mąki żytniej typ 2000 zamiast typ 720?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dużo cięższa mąka. Gorzej współpracuje z drożdżami, gorzej się formuje, bardziej się lepi. Nie mam pewności czy dasz radę uformować bochenek z taką mąką. Może zrób chleb z formy (keksówki) zamiast formować bochenek. I możliwe jest, że będzie nieco gliniasty taki chleb (bo jak wspomniałem taka mąką kiepsko współpracuje z drożdżami, raczej nadaje się do zakwasu).

      Usuń
  3. Dzień dobry. Zazwyczaj piekę chleb w formie. Testując ten przepis postanowiłem spróbować pół ciasta bez formy. Niestety rozlało się podczas wyrastania i powstał placek z popękanym wierzchem. Czy mają Państwo pomysł, dlaczego tak się mogło stać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogło to wynikać z niewłaściwego złożenia bochenka. Można na youtube poszukać filmików jak robić to prawidłowo, pewnie jakieś są. Moja wina, że nie wspomniałem o tym w przepisie.

      Usuń
  4. Ciasto na chleb już mim wyrasta. A powiedz mi pieczesz ten chleb normalnie na brytfannie? Upieczony jest spód chleba wtedy?
    I czy wstawiasz naczynie z wodą do piekarnika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekę normalnie na blasze z piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia oproszonym mąką. Spód się idealnie dopieka. Nie używam naczynia z wodą.

      Usuń
    2. Ok dzięki za odpowiedź. Właśnie mi bochenki wyrastają teraz. Niedługo będę wstawial do piekarnika więc fajnie, że mam odpowiedź. Pieke chleby od miesiaca. Do tej pory robiłem chleby w keksowkach. Z różnych mąk z trochę większą ilością wody, ciasto bardziej się lepilo
      wiadomo, że musiała być foremka wtedy.
      Dziś mam nadzieję że chlebki wyjdą. Dam znać.
      Zrobilbym glazure do nich z mąki i wody i soli ale ja gdy robię pierwszy raz z przepisu to nie eksperymentuje. Dopiero później zmieniam pod siebie

      Usuń
    3. No i super się upiekły bochenki chleba. Nie wiem jak w smaku bo dopiero stygną. Nie smarowałem niczym wierzchu chleba. Dałem tylko 3 kostki lodu na dno piekarnika na samym początku pieczenia chlebów. Szkoda że nie mogę wstawić zdjęcia. Dzięki za ten przepis

      Usuń
    4. Polecam się na przyszłość ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".

Popularne posty