wtorek, 25 lipca 2017

Chłodnik litewski

Chłodnik litewski

Zawsze, gdy lato ma się już dobrze, czyli skwar powoli robi się nieznośny, u nas na stole pojawia się on: chłodnik. Pyszny, fioletowo-różowy, pachnący świeżymi warzywami... Tradycyjny chłodnik z botwinki, ten, który chyba każdy zna najbardziej. Chłodniki są bardzo różne, ciężko pewnie nawet je zliczyć. Z ogórków, z awokado, z pomidorów, ze szpinaku... Ale ten z botwinki jest chyba najbardziej znany. To tradycyjny chłodnik litewski, obowiązkowo przyozdobiony jajkiem na twardo. Pewnie w większości polskich domów pojawia się on mniej więcej na początku maja. U nas właśnie mniej więcej wtedy się pojawia i gości aż do końca wakacji. Nic lepiej nie gasi pragnienia i głodu podczas letnich upałów. 

Mówcie co chcecie, róbcie co chcecie, ja zaraz - jak tylko skończę pisać ten wpis - biorę się za robienie kolejnej porcji chłodniku.
     
1 pęczek botwinki
1 pęczek szczypiorku
1 pęczek koperku
1 pęczek rzodkiewek
2-3 ogórki małosolne
1 litr kefiru, maślanki, jogurtu, zsiadłego mleka - co lubicie
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
1 łyżka cukru
1/2 cytryny
2-3 jajka

Botwinę (buraczki razem z łodygami i liśćmi) kroimy drobno i w garnku zalewamy wodą. Wody dajemy tylko tyle żeby całość była zakryta, nie więcej. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu 5 minut. Wyłączamy i czekamy aż ostygnie.

Ogórki i rzodkiewkę kroimy na małe kawałeczki i dodajemy do botwinki. Tak samo posiekany koperek i szczypiorek, sól, pieprz, cukier, przeciśnięty przez praskę czosnek i sok z połowy cytryny. Dolewamy kefir (albo maślankę lub co tam lubicie) i mieszamy dokładnie. Całość zacznie przybierać cudownego fioletowo-różowego koloru. Chowamy na kilka godzin do lodówki, w końcu to ma być chłodnik. Podajemy z pokrojonym na kawałki jajkiem.

Smacznego!



Chłodnik litewski

13 komentarzy:

  1. Widze, ze lubisz przepisy Olgi Smile. Trzeba przyznac, zekobieta ma na prawde dobre przepisy, warte robienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, lubię. Ogólnie lubimy się z Olgą. Ale, że co? Że to jest jej przepis? Prawdę mówiąc nie przypominam sobie. Jak korzystam z przepisów z innych blogów to staram się o tym informować.

      Usuń
  2. Chyba moja ulubiona zupa :) a co do przepisu to jest na tyle klasyczny, że od mojego też się nie bardzo różni, więc nie ma co od razu sugerować plagiatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chłodnik na ciepłe dni jest chyba najlepszym rozwiazaniem. Lecz moimi faworytami pozstaną normalne klasyczne zupy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie sądziłem, że chłodnik jest tak prosty do przygotowania. Jakoś do tej pory zawsze obawiałem się jego przygotowania. A tu proszę! Z jajeczkiem prezentuje się wyśmienicie, no i na te upalne dni - idealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee, to jedna z najprostszych rzeczy ;)

      Usuń
  5. Dzień dobry.
    Jakiej średnicy tartowncy używacie Państwo do wypieków? na mojej 38cm. wypełnienia trochę "giną".
    Marcin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy znacznie mniejszą, około 25 cm. Zawsze w przepisach staramy się podawać wielkość form, których używamy. A jak gdzieś nie podaliśmy, to zapomnieliśmy ;)

      Usuń
    2. Dzięki

      Usuń
  6. dzisiaj mamy pierwszy od dawna ciepły dzień, więc korzystam z okazji i robię chłodnik :) spróbuję z ogórkami małosolnymi, bo pomysł jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, jadłam chłodnik ostatni raz w czerwcu, koniecznie muszę znów spróbować!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...