sobota, 16 lipca 2011

Ziołowe ślimaczki z boczkiem


Wspominałem o tych ślimaczkach w poprzednim wpisie, przy okazji wpisu o kurczaku curry. A pomysł to powstał już dawno temu. Ale jak to zawsze u mnie bywa - musiał poleżeć i nabrać mocy urzędowej :) A wziął się mianowicie stąd, że Karolina będąc kiedyś gdzieś-tam została poczęstowana takim ślimaczkiem przez ekipę "Kuchennych rewolucji". Wzięła więc i jednego dla mnie i tak właśnie powstał pomysł zrobienia ich samemu. Jak finalnie się okazało moje ślimaczki niewiele miały wspólnego z pierwowzorem, ale były równie smaczne :> Nawet teraz, ze dwie minuty temu, Magda zakrzyknęła z wanny: "A wiesz co? Zaje***te ślimaczki!" Hehehe :) W sumie ciekawa przekąska z tego wyszła. Tak żeby na przykład do piwa sobie chrupać. Co zresztą właśnie w tej chwili robię :)
Dobra, piszę szybko ten przepis, bo zaraz drugie piwo będę otwierał i mi się mogą literki pogubić.

500 g mąki
20 g świeżych drożdży
3 łyżki oleju
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki cukru
300 ml mleka
Mieszanka przypraw: 1 łyżeczka czosnku, 1 łyżeczka papryki słodkiej, pół łyżeczki chilli, pół łyżeczki estragonu, pół łyżeczki cząbru, pół łyżeczki lubczyku, pół łyżeczki tymianku, szczypta rozmarynu
300 g boczku
oliwa z oliwek do smarowania ślimaczków

Zaczynamy od pokrojenia boczku w drobniutką kostkę i podsmażenia go na patelni. Ja boczku miałem 350 g, ale podczas krojenia musiałem podzielić się z kotami i zostało mi właśnie około 300 g :) Potem czekamy aż boczek ostygnie i wszystko razem wrzucamy do wielkiej miski i wyrabiamy ciasto przez 20 minut. Będzie po wyrobieniu idealnie sprężyste, nie będzie przylegało do dłoni.
Potem przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 1 godzinę. Ciasto całkiem ładnie wyrośnie. Znów przez kilkanaście sekund je wyrabiamy i wykładamy na stolnicę. Urywamy małe kawałki (około 40 gram) i w dłoniami wałkujemy cienkie sznurki, tak ze 35 cm długości. Mi tych sznurków wyszło 26. Jak już mamy sznurki porobione to bierzemy małą miseczkę i nalewamy do niej oliwę z oliwek. I bierzemy też pędzelek. I każdy z tych sznurków smarujemy pędzelkiem dość obficie tą oliwą. A potem skręcamy z każdego z nich ślimaczki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, nagrzewamy piekarnik do 200 stopni i pieczemy 15 minut. Gotowe :)

A w kolejnym wpisie sałatka krabowa :)

Smacznego!

---------------------------------------------------------------------
Chcesz dostawać moje przepisy prosto na e-mail? Wpisz swój adres z prawej strony w okienko "Przepisy prosto na twój e-mail!". Od tej pory żaden przepis Ci nie umknie :)

7 komentarzy:

  1. Ciekawie wyglądają i tak też pewnie smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie da się ukryć, że książkę ocenia się po okładce.. Wchodzę na bloga, patrzę ziołowe ślimaczki z boczkiem - podobają mi się, więc i blog mi się spodobał. Jeszcze tu wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie chcę marudzić, z pewnością wypieki świetnie smakują. Ale wizualnie... nie kojarzą się najlepiej :D Może lepszy będzie inny kształt ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj wiem, wiem :) Spójrzmy prawdzie w oczy: wyglądają jak psie kupy, hehe :) Miały być inne, takie po prostu płaskie ślimaczki. Ale w pewnej chwili zaczęły rosnąć, bardzo rosnąć i to do góry! Tak je wybrzuszyło w kształt psich kup, hehe.

    OdpowiedzUsuń
  5. CHLEB typu KR-IRL. Dodajemy: OTRĘBY PSZENNE, antycukrzycowy. ♥♥♥ ♫♪♫♫♪♫ ♥♥♥

    1A.TEMAT.
    Przepis: uzupełniony i ZAKTUALIZOWANY.

    MOTTO: Otyłość, Cukrzyca typu 2. Dla tych chorób to skuteczny żywieniowy przełom. ***

    OTRĘBY PSZENNE STABILIZUJĄ POZIOM CUKRU WE KRWI, W SYTUACJI:
    Gdy organizm odzyskuje tzw. GLUKOZĘ naturalną z kaszy i ryżu. Proces odzysku glukozy wydłuża się zapewniając człowiekowi kilkugodzinne uczucie sytości. Dla otyłości i cukrzycy typu 2, to skuteczny prozdrowotny wynik.

    CHLEB TYPU KR-IRL (Z OTRĘBAMI) POWODUJE:
    Iż dolegliwość o nazwie zaparcia staje się zapomnianym terminem historycznym. Wzdęcia tj. pęcznienie błonnika odbywają się w garnku, a nie w naszych jelitach. Wobec tego eliminujemy również i tą przykrą dolegliwość finalnie.

    CHLEB Z WYMIENIONYCH SKŁADNIKÓW, TO OBECNIE JEDEN Z NAJZDROWSZYCH:
    I najbardziej pożądanych produktów żywieniowych dla człowieka. W diecie sportowców to podstawowy element energetyczny. Całodzienne wyżywienie, co oczywiste planujemy w oparciu o CHLEB typu KR-IRL oraz produkty z tabel tzw. INDEKS ŻYWIENIOWY, tj. IŻ produktu. Realizujemy wówczas tzw. ŻYWIENIE RACJONALNE; wg: IRL KRAKÓW !! ***


    KONKLUZJA finalna:
    Ilość żywności należy bezwzględnie dostosować do trybu życia, czyli zapotrzebowania energetycznego własnego organizmu. Najistotniejszym stabilizatorem wyrównywania braków energii u człowieka jest bez wątpienia tzw. CHLEB typu KR-IRL. Wskazana jest także zasadotwórcza cytryna ok. 2,5-4 sztuk/24h. Sok z cytryny neutralizuje kwasowość soków trawiennych pustego żołądka zmniejszając łaknienie.

    ZOBACZ TEŻ:
    Książka, pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
    Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione. ***
    Skrót adresu strony w Internecie_______: INSTYTUTIRL
    ADRES_______: http://www.instytutirl.com.pl/

    1A.TEMAT.
    ENGLISH VERSION_______: http://www.instytutirl.com.pl/index9.php

    Biologia, medycyna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sory,ale pierwsze moje skojarzenie to te wypieki wyglądają jak psie niespodzianki na trawniku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zgadza się, dlatego są na zielonym tle ;)
      A tak serio: miały być inne, takie płaskie zupełnie. Ale w pewnej chwili zaczęły rosnąć jak dzikie i się nieco wybrzuszyły.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...