wtorek, 18 lipca 2017

Łatwe ciasto ze śliwkami

Łatwe ciasto ze śliwkami

Niezbyt często piekę ciasta, to raczej nie moja domena. Ale wiadomo, że czasem każdy miewa zachciewajki i chce zjeść coś na słodko. Jasne, łatwiej wtedy iść do sklepu. Ale wtedy nie ma żadnej zabawy. A poza tym co bym na bloga wpisał? Że byłem w sklepie i jakieś marne ciasto kupiłem? Cukierni koło domu nie mam, a do najbliższego sklepu 1,1 km. I tyle samo w drugą stronę. I to tylko jak deszcz nie pada. Bo po deszczu droga na skróty jest utopiona i trzeba co najmniej 2 kilosy zachrzaniać. A to ciasto jest tak proste, że szybciej jest je zrobić niż lecieć do sklepu. A do tego jest naprawdę smaczne, niezwykle puszyste.

Ja akurat zrobiłem je ze śliwkami, ale możecie użyć innych owoców. Porzeczki, agrest, jeżyny... Pewnie maliny czy borówki też będą dobre. A nawet możliwe, że niegłupio by wyszło z mandarynkami. To takie uniwersalne ciasto, daje duże pole do popisu.
     

wtorek, 11 lipca 2017

Jagodowy sernik na zimno z czekoladą

Jagodowy sernik na zimno z czekoladą

Jagodowy sernik na zimno z czekoladą

Tyle już lat prowadzę tego bloga, a właściwie się w ogóle nie znamy. Pomyślałem więc, że napiszę kilka słów o sobie, zawsze to jakoś tak milej i raźniej będzie. Nie będę już tym obcym blogerem, tylko zawsze jakoś tam bliżej Was.

Mam 41 lat i mogę powiedzieć, że powiodło mi się w życiu. Mieszkam z żoną i trójką dzieci w apartamencie - 42 metry kwadratowe w bloku z wielkiej płyty (otrzymaliśmy ten penthouse z komunalki) i mam stałą pracę na umowę zlecenie - jestem ochroniarzem w Biedronce. Zarabiam 1280 zł, a w dobrych miesiącach z nadgodzinami to i z 1400 zł wyciągnę. Ciężko pracowałem na mój sukces. Po studiach na wydziale filozofii zrobiłem doktorat. Pierwotnie planowałem pracę na uczelni, ale ponieważ nie było etatów, a pojawiła się świetna oferta z Biedronki to długo się nie zastanawiałem. Zarabiam dużo, więc żyję komfortowo. Miałem golfa 2, rocznik '88 po liftingu i na wtrysku. Trochę się zapożyczyłem i znajomy ściągnął mi z Niemiec wygodną limuzynę - Dacię Logan, rocznik 2005. Autko mam w najbogatszej wersji z obrotomierzem i trzecim światłem stopu. Na allegro kupiłem używane kołpaki, żeby odświeżyć dizajn. Dwa razy w miesiącu tankuję na full za 50 zł i jako zapalony turysta podróżuję z rodziną. Już trzy razy byliśmy w tym roku u dziadków na wsi. W lecie lubię pogrillować z rodziną i przyjaciółmi. Ponieważ mam chody w Biedronce i wiem, kiedy są promocje, to wspaniałą, zdrową kiełbasę kupuję po 6.99 za kg, do tego markowe piwo za 1,59 zł. Żyć, nie umierać.

Skoro już znamy się troszkę to przejdźmy do meritum, znaczy do sedna. Czyli do sernika konkretnie. Bo dzisiaj mamy dla Was rewelacyjny sernik na zimno, z warstwą czekolady. Co prawda my z czekoladą przesadziliśmy i zdominowała ona, niestety, smak sernika, ale w przepisie już skorygowaliśmy jej ilość i będzie idealnie. Sernik jest naprawdę świetny. Spód z kruchych herbatników, na to warstwa twarogu z jagodami, na nim czekolada zmiksowana z jagodami, na tym wszystkim jagody i całość zalana galaretką z owoców leśnych. Przyznacie, że mocno jagodowa sprawa, nie? ;)
     

wtorek, 4 lipca 2017

Sernik na zimno z porzeczkami

Sernik na zimno z porzeczkami

Jakiś czas temu natknąłem się na Facebooku na fantastyczny wpis. Otóż śledzę z zapartym tchem profil, za przeproszeniem, Chujowej Pani Domu. I ta właśnie Pani Domu pisze tak:

"Wnioskując z kont na FB, Instagramie, Snapchat'cie czy Twitterze serio nie ogarniam jakim cudem inni ludzie znajdują czas na swoje życie. Wstają o 3.10 aby pobiegać 6 km, a w drodze powrotnej zahaczają jeszcze o pływalnię i przepływają kolejne 30. Po prysznicu śniadanie jak w paro-gwiazdkowym hotelu - wszystkie możliwe owoce, ekologiczna owsianka, domowo pieczony chleb na mące z Gambii oraz herbatę, którą własnoręcznie osuszyli. Potem do pracy na 8h, w czasie przerwy na lunch oczywiście joga, tudzież choćby rowerek lub bieżnia. Po pracy sprzątają całe mieszkanie, zapraszają znajomych na obiady, robią sobie maratony filmowe i piją wieczorne piwka z przyjaciółmi w różnych miejscach. Pieką wymyślne ciasta, dekorują balkony na wiosnę, układają kompozycje z kwiatów, koszą trawniki, robią remont w kuchni, wymieniają okna, malują ściany. Wyjeżdżają na wakacje, nad morze na weekend, pochodzić po górach, pojeździć na nartach, wstawiają piękne klimatyczne zdjęcia na Instagramie, prowadzą lifestyle blogi, zaczynają diety LCHF, znajdują markowe torebki vintage za 2 zł na pchlich targach, spędzają pełne wrażeń popołudnia z dziećmi, odwożą i przywożą je z tańców, karate i tenisa, kupują przemyślane prezenty na kinderbale, odbierają z Paintballa. Mają nawet chwilkę dla siebie i wtedy jest SPA z przyjaciółkami, maseczki na twarzy w wannie ze świecami wokół, nauka Mindfulness i filozofii Wschodu.
Szczerze? Ja wstaję, robię sobie kawę, zapalam papierosa i już jest wieczór."

A piszę to wszystko po to żeby nieco się usprawiedliwić, żeby przeprosić za to, ze od jakiegoś czasu jest mniej przepisów. Kiedyś były co dwa dni, czasami nawet każdego dnia. Teraz raz na tydzień może się uda. Ale po prostu nie ogarniam, nie nadążam. Życie jest szybsze ode mnie. Ale jeżeli wciąż chcecie być ze mną i czytać moje wypociny to jestem Wam wdzięczny i postaram się pisać nie rzadziej niż teraz.

A ostatnio w całym moim zaganianym życiu znalazłem czas na rewelacyjny sernik na zimno. Ja akurat zrobiłem go z czerwonymi i czarnymi porzeczkami, ale możecie użyć dowolnych owoców, swoich ulubionych. Porzeczki akurat dają fajny kwaskowy smak.
     

wtorek, 27 czerwca 2017

Pszenno-żytni chleb z ziarnami dyni i słonecznika

Pszenno-żytni chleb z ziarnami dyni i słonecznika

Dzisiaj mam dla Was przepis na bardzo prosty pszenno-żytni chleb na drożdżach. Jego smak fajnie wzbogaca spora ilość ziaren dyni i słonecznika. Dzięki nim jest również bardziej sycący. Jego zrobienie nie przysporzy Wam problemów, a będziecie z pewnością mile zaskoczeni przyjemnym smakiem i fajnie chrupiącymi ziarnami.
     

wtorek, 20 czerwca 2017

Sałatka wiosenno-letnia

Sałatka wiosenno-letnia

Dzisiaj żegnamy wiosnę, jutro witamy lato. I właśnie z okazji, w przeddzień lata, mam dla Was pyszną sałatkę, taką wiosenno-letnią. Jest bardzo sycąca (dzięki chociażby oliwkom czy jajku) więc z powodzeniem może zastąpić normalny obiad. Latem lepiej jest zjeść coś lekkiego, nie jesteśmy potem tacy ociężali. Ta sałatka ma jeszcze jedną zaletę: zamiast ciężkiej śmietany jest lekki dressing jogurtowy. W sam raz na rozpoczynające się lato. Do ciężkiego i tłustego jedzenia chętnie wrócimy na jesieni i zimą.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...