wtorek, 12 grudnia 2017

Ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe

Ania co jakiś czas, zupełnie znienacka, wyskakuje z pytaniami w stylu "A umiesz zrobić to? A tamto?" Zasadniczo odpowiedź zawsze jest ta sama. Właściwie to mogą być dwie: albo "umiem", albo "mogę się nauczyć". I właśnie ostatnio wypaliła: A umiesz zrobić ciasto marchewkowe? No kto by nie umiał... A nie, wiem kto by nie umiał. Ania ;) Pomyślałem więc, że skoro ma na nie taką ochotę to zrobimy je razem. Lubię wspólnie spędzać czas w kuchni. Ale chciałem żeby nie było to zwykłe ciasto marchewkowe jakich setki widziałem, chciałem trochę inne. Wymyśliliśmy więc wspólnie, że będzie ono w środku przekładane kremem miodowym. Wyszło doskonale, trochę smakujące jak piernik. Jedliśmy je kilka dni, a każdego kolejnego dnia smakowało coraz lepiej. Jakby dojrzewało. Zresztą jak piernik, im starszy, tym lepszy.
     

wtorek, 5 grudnia 2017

Idealne udka kurczakowe

Idealne udka kurczakowe

Generalnie lubimy kurczaki i są one chyba najczęściej spożywanym przez nas mięsem. Zresztą jest to też mięso, które chyba najłatwiej przygotować. A jednocześnie mnogość sposobów, na które można przygotować i podać mięso kurczaka sprawia, że zapewne nie tylko my chętnie po nie sięgamy. Dzisiaj mamy dla Was idealny przepis na kurczakowe udka. Jego zaletą jest prostota wykonania. I w zasadzie szybkość. Pomijając to, że dobę wcześniej trzeba zamarynować udka. Mięso wychodzi miękkie i aromatyczne, a skórka przyjemnie chrupiąca. Ten przepis na stałe wchodzi do naszego obiadowego menu, bez dwóch zdań.
     

wtorek, 28 listopada 2017

Likier kawowy

Likier kawowy

Dzisiaj w naszej blogowej destylarni mamy coś prostego. Ale prostota wykonania jest odwrotnie proporcjonalna do smaku. Czyli zrobienie łatwe i szybkie, a smak naprawdę doskonały. Bez większego wysiłku, w bardzo krótkim czasie możemy otrzymać naprawdę rewelacyjny likier kawowy. To bardziej taki damski trunek, ale niejednemu facetowi też posmakuje. Jest w nim wszystko. I smak kawy, i lekka słodycz, i nieprzesadzona, idealnie dopasowana moc alkoholu. W najbliższym czasie mamy w planach jeszcze kilka tego typu trunków przygotować.
     

wtorek, 21 listopada 2017

Ślimaczki z ciasta francuskiego z powidłami śliwkowymi, cynamonem i orzechami

Ślimaczki z ciasta francuskiego z powidłami śliwkowymi, cynamonem i orzechami

Dość, wystarczy, pora na odpoczynek. Siedzę teraz w pracy, gdy piszę te słowa. Siedzę i mam absolutnie dość wszystkiego. Nagle wszyscy się obudzili i zorientowali, że czegoś potrzebują. Na dzisiaj, na już, na tę chwilę właśnie. Sami oczywiście nie potrafią sobie zrobić tego, czego potrzebują. Ja potrafię. Więc nagle kolejka się ustawiła. A. stoi mi nad głową i tłumaczy co by chciała. Dobrze, zrobię. Zacząłem robić i nagle zjawia się J. "Ale Paweł, bo do tego co chciała A. to jeszcze trzeba zrobić to i to...". Dobrze, zrobię. Robię, robię, zrobiłem. Przylatuje M1. "Paweł, ale dlaczego tak to zrobiłeś?" Ja na to: "Bo J. tak chciał". "Ale nieeee, to powinno być tak i tak". Dobrze, poprawię... Przylatuje X. Mówi czego by potrzebował. Na już. Bo się pozmieniało trochę i trzeba poprawić to, co robiłem wczoraj. Bo błędne wytyczne dostałem. Jasne, mogę wszystko, nie ma problemu. Parę chwil później przylatuje M2. "Był u ciebie X.?" No był. "Bo do tego co ci mówił, to jeszcze trzeba zrobić to i to". Jasne, nie ma problemu, mój czas rozciąga się jak kondom więc jeszcze z 15 zleceń dam radę przyjąć. Gdy tylko to pomyślałem ponownie zjawia się M1. "Paweł, a zrobisz mi coś?" Na kiedy? "No na wczoraj!" Na wczoraj? Nie ma problemu, przyjdź trzy dni temu. "Co?!" Co co? No przyjdź trzy dni temu jeśli chcesz na wczoraj, czego nie rozumiesz? Poszedł, obraził się... Siedzę, robię. W międzyczasie dłubię też swoje rzeczy, w końcu samo się nie zrobi. Wczoraj I. była oddelegowana żeby mi pomóc, żeby zrobić jedną rzecz, która będzie mi potrzebna. Oglądam to, co wczoraj zrobiła, cały dzień nad tym siedziała. Kiła, kupa, syf i malaria. Na śmietnik. Muszę zrobić sam, od nowa. Dość. Że wszystko niby takie pilne i na dzisiaj? A to ciekawe... Zobaczymy co będzie jeśli dzisiaj nie zrobię.

Pomyślałem więc, że tak naprawdę to mam ważniejsze rzeczy do zrobienia. Na przykład wpisać na bloga, żebyście mieli i mogli korzystać, przepis na ślimaczki z ciasta francuskiego z powidłami śliwkowymi, cynamonem i orzechami, które ostatnio zrobiłem.

Nie wyszły tak ładne jak bym chciał, ale za to smakowały naprawdę dobrze. Taki pomysł na w miarę szybką słodką przekąskę. Jeżeli macie czas to oczywiście ciasto francuskie możecie zrobić sami (przepis TUTAJ). Ale wiadomo, że teraz to kto ma czas na dłubanie się w cieście francuskim, takie ze sklepu też się nada.
     

wtorek, 14 listopada 2017

Chleb z ziaren bez mąki

Chleb z ziaren bez mąki

Chleb z ziaren bez mąki

Wiele osób rezygnuje z jedzenia pieczywa z powodów zdrowotnych. Że biała maka to niby taka niezdrowa, że gluten, że coś tam jeszcze... Dlatego właśnie dla tych osób (i w sumie dla wszystkich innych również) mam doskonałe rozwiązanie: chleb zupełnie bez mąki. Składa się z samych ziaren, płatków, otrębów, itp. Bez grama mąki. Samo zdrowie. I naprawdę smakuje doskonale. Osobiście lubię zwykłą pszenną mąkę, lubię, gdy chleb aż tętni smakowitym glutenem, ale to pieczywo jest tak dobre, że z pewnością raz na jakiś czas będę je robił. Do tego jeszcze jest naprawdę sycące. W końcu takie ziarna to czyste i zdrowe paliwo dla organizmu.

Przepis podpatrzyłem (i poddałem nieznacznym modyfikacjom) na Nutce Smaku.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...