sobota, 6 lutego 2016

Borówkowy tort tęczowy na 6 urodziny bloga

Blueberries rainbow cake


Blueberries rainbow cake

No i stało się, jesteśmy z Wami (i dla Was) już 6 lat. Dzisiaj nasz blog Marder&Marder Manufacture obchodzi 6 urodziny. Zakładając go w 2010 roku nie sądziłem, że to będzie trwało tak długo. W ogóle nie sądziłem, że cokolwiek z tego będzie. Myślałem, że po prostu będę wrzucał przepisy tak dla siebie, żeby nie musieć ich trzymać zapisanych na kartkach. Dlatego też te pierwsze przepisy (sporo pierwszych przepisów) pisanych jest, hmm... dość po partyzancku. W końcu pisałem dla siebie :) Szkoda mi ich usuwać, w końcu one też tworzą historię tego bloga, ale mam nadzieję, że nikt nigdy do nich nie zajrzy :)

piątek, 5 lutego 2016

U nas nic się nie marnuje, czyli sos z wczorajszego chleba

Sos chlebowy

Ten prosty sos idealnie nadaje się do gotowanych w wodzie lub na parze mięs, ryb czy kurczaka. My podaliśmy go do baby ziemniaczanej, na którą przepis otrzymacie niedługo. W oryginalnym przepisie, pochodzącym najprawdopodobniej z Wielkiej Brytanii użyta była bułka tarta. My zamieniliśmy ją na chleb. Na chleb, który nam czasami zostaje, czerstwieje, a nie mamy sumienia go wyrzucać. Bo ile te biedne kaczki mogą tego chleba zjeść? No ile? :) A wyrzucać nie lubimy. Nic nie lubimy wyrzucać.

Kiedyś, kilka lat temu, dużo jedzenia marnowaliśmy. Mięsa, warzyw, chleba.... Wyrzucaliśmy je dopóty, dopóki nie zrozumieliśmy, że wyrzucamy własne pieniądze. Teraz wszystko przetwarzamy: smażymy, suszymy, mrozimy, wekujemy, przerabiamy na dania pod hasłem "czyszczenie lodówki". I wam, drodzy czytelnicy, radzimy usiąść i policzyć.

Zresztą pisaliśmy już kiedyś o kulinarnym recyklingu.

A tymczasem zapraszamy po przepis:
     

poniedziałek, 1 lutego 2016

Sałatka z buraków i sera korycińskiego

Sałatka z buraków i sera korycińskiego

Buraczki, koszmar z dzieciństwa mojego męża Pawła. Wiele się musiałam nagadać, naprzekonywać i naprosić, by chociaż spróbował. I tak do końca nie jestem przekonana czy je lubi. Ważne, że je je :) Bo buraczki mimo, że nie mają wielu witamin, to zawierają: żelazo, wapń, magnez, potas. Są lekkostrawne i pobudzają trawienie. Powinno się spożywać, gdy jemy bardzo dużo chleba, ciasta czy mięsa. Pomagają wtedy wyrównać równowagę kwasowo-zasadową w organizmie. No i nie zapominajmy o osobach z anemią. Dla nich burak jest lepszy niż niejedno lekarstwo. Nie wiem czy to przekona Pawła, ale wierzę, że Was na pewno [oj dobrze już, dobrze, była naprawdę smaczna - Paweł]

W międzyczasie zerknijcie na nasz przepis na zakwas buraczany KLIK. Zawsze wychodzi, a barszczyk z jego użyciem jest fenomenalny.

Ale przejdźmy do przepisu na sałatkę.
     

czwartek, 28 stycznia 2016

Kotlety ziemniaczane z farszem z twarogu

Kotlety ziemniaczane z farszem z twarogu

Dzisiaj trochę inne kotlety ziemniaczane. Kotlety z twarogowym farszem. Idealne na bezmięsny obiad. Tak samo dobre jak mięsne i tak samo syte. Z początku może być dylemat z czy je podać. Bo kotlety to zwykle w parze idą z ziemniakami. Ale ziemniaczane kotlety z ziemniakami? Nieee... Idealnie pasuje do nich lekka sałatka z pomidorów koktajlowych lekko skropionych oliwą. To wystarczy za cały obiad.
Przypominamy też, że twaróg z łatwością zrobicie w domu nawet ze sklepowego mleka. Musi być ono tłuste (3,2%) i pasteryzowane w niskiej temperaturze (czyli nie UHT). My tak robimy od lat i zawsze wychodzi idealny.
     

niedziela, 24 stycznia 2016

Nalewka melonowo-brzoskwiniowa

Nalewka melonowo-brzoskwiniowa

Niewiele brakowało, a tego przepisu by tutaj nie było. Ot, tak po prostu, najpierw nastawiłem nalewkę, a potem zgubiłem przepis. Odtworzyć go się za bardzo nie dałoby, bo sam go wymyśliłem. Miałem jakieś objawianie, wziąłem kartkę i zacząłem wypisywać składniki. Dlatego też pokładałem w niej wielkie nadzieje i strasznie się wkurzyłem, gdy zgubiłem swoje zapiski. A parę dni po tym jak już pogodziłem się ze stratą znalazłem przepis :) Po prostu szukałem nie tam, gdzie trzeba. Jak zawsze...

To nie jest taka typowa nalewka. Pewnie mistrzowie nalewkarstwa (jest w ogóle taki wyraz?) by mnie wyśmiali, ale skoro miałem takie objawienie, to musiałem ten pomysł sprawdzić. Chociażby po to, żeby wiedzieć, że jest kiepski (albo nie jest). Otóż chodzi mi o zastosowanie brzoskwiń w zalewie, takich z puszki. Raczej do nalewek stosuje się owoce świeże. Ale co miałem zrobić, gdy w głowie taki pomysł powstał? Nic nie mogłem zrobić i wziąłem się za zrobienie nalewki.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...