wtorek, 30 marca 2021

Chleb pszenny z otrębami pszennymi

Chleb pszenny z otrębami pszennymi

Chciałem zrobić pewien eksperyment z chlebem. Uwielbiam zwykłe pszenne chleby, takie najprostsze. Wiem, jako bloger kulinarny powinienem mieć bardziej wyrafinowane podniebienie. Ale co ja poradzę, taki mam smak i tyle. Lubię, gdy pieczywo tętni glutenem. Tym razem pomyślałem o pewnej zmianie. Co będzie, gdy do pszennego chleba dodam otrębów pszennych? Otręby powinny dodać mu nieco charakteru, wyrazistości. Ale z drugiej strony nie chcę żeby był aż tak bardzo charakterny, więc może by wodę zastąpić mlekiem? Czyli jednocześnie z charakterem, ale i delikatny… Takie oto miałem założenie. Sam nie bardzo wiedziałem co z tego wyjdzie. A wyszło coś zupełnie innego niż się spodziewałem. Kompletnie!
     
Już na etapie wyrabiania ciasta wiedziałem, że coś jest nie tak. Ciasto było twarde, zbite i klejące. Ciężko się wyrabiało. No nic, robię dalej, zobaczymy… Wyrobiłem, przykryłem ściereczkę, zostawiłem do wyrośnięcia. Tak jakoś nie bardzo wyrosło, troszkę tylko, o wiele mniej niż się spodziewałem. Zacząłem formować bochenek i tutaj naszła mnie myśl żeby może jednak wywalić to wszystko w cholerę, że chyba pomysł na ten chleb nie był najlepszy. Ciasto w kolorze przypominało cegłę. W swojej twardości również. Jak uformowałem bochenek to nawet i kształtem było jak cegła. Spokojnie mógłbym podrzucić jakiemuś robotnikowi i nawet by się nie zorientował. Na serio nie wyglądało to dobrze. Ale w sumie co mi szkodzi upiec to? Tak naprawdę to wyrzucić zawsze zdążę. Czy teraz, czy po upieczeniu. Więc bez żadnej nadziei umieściłem chleb w foremce, foremkę w piekarniku i poszedłem zająć się swoimi sprawami. O dziwo, po upieczeniu chleb wyglądał całkiem nieźle. Urósł, nabrał koloru. Hmm… No dobra, studzimy. Wystygł, pokroiłem kilka kromek. W środku bardzo ciekawa faktura. Taki ciężki chleb, z wyrazem, z charakterem. Spróbowałem… Kurde, dobry! Finalnie więc otrzymałem naprawdę dobry chleb. Z całą pewnością podbije on serca tych, którzy lubią ciężkie chleby. Takie z mąki pełnoziarnistej. Jest on bardzo sycący. Dwie kanapki z takim chlebem i człowiek jest najedzony. I tak oto ciekawy pomysł, który w trakcie miał wylądować w koszu, okazał się jednak ciekawym pomysłem.

Chleb pszenny z otrębami pszennymi

PRZEPIS NA CHLEB PSZENNY Z OTRĘBAMI PSZENNYMI


Chleb pszenny z otrębami pszennymi – składniki


350 g mąki pszennej jasnej
150 g otrębów pszennych
350 ml wody
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki drożdży instant (lub 20-25 g świeżych)

Chleb pszenny z otrębami pszennymi – wykonanie


Przy robieniu tego chleba dobrze by było posłużyć się robotem kuchennym. Ciasto się bardzo klei (przez obecność otrębów) więc wyrabianie ręczne będzie kłopotliwe. Oczywiście nie niemożliwe, tylko dość kłopotliwe. Jeśli nie macie robota, to możecie pokusić się o wyrobienie ręczne.

Tak więc łączymy ze sobą wszystkie składniki i wyrabiamy ciasto (ok. 7 minut robotem kuchennym lub 12-15 minut ręcznie). Po wyrobieniu przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę. Ciasto nie wyrośnie zbyt dużo, tylko troszkę. Mimo wszystko warto dać ciastu tę godzinę odpoczynku.

Po tym czasie przekładamy ciasto do wyłożonej papierem do pieczenia formy (ok. 11x25 cm), przykrywamy ściereczką i ponownie zostawiamy do wyrośnięcia na 1 godz. Znowu ciasto zbyt dużo nie wyrośnie, ale nie przejmujemy się tym.

Pieczemy 40 minut w 220 stopniach. Po upieczeniu wyjmujemy z formy i zostawiamy do całkowitego wystudzenia. Nie kroimy na ciepło! Ten chleb, krojony na ciepło, będzie się kruszył.

Smacznego!

Polecamy również nasz przepis na pszenno-żytni chleb z ziarnami dyni i słonecznika.


Chleb pszenny z otrębami pszennymi

1 komentarz:

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".