wtorek, 22 października 2019

Chleb bez wyrabiania

www.chleby.info

Za nami kolejny leniwy weekend. Uwielbiamy takie weekendy. Możemy wtedy wyleżeć się w łóżku do woli, na spokojnie zjeść jakieś śniadanie, obejrzeć parę odcinków jakiegoś serialu, a jak już nam się znudzi to możemy zrobić to, co również bardzo lubimy, czyli iść do kuchni.
     

www.chleby.info

Dawno nie pojawiał się na blogu żaden chleb więc wybór był oczywisty. Trzeba upiec jakieś pieczywo. Coś, czego jeszcze na blogu nie było. Wiem, że czasami nie chce Wam się wyrabiać pieczywa, że to jeden z powodów, dla którego go nie robicie. W końcu nie każdy ma robota kuchennego, który sam wyrabia ciasto. A ręcznie to jednak te 15 minut ciężkiej pracy trzeba poświęcić. A co powiecie na chleb, którego nie trzeba wyrabiać? Tylko tak z pół minuty łyżką przemieszać. Brzmi nieźle, prawda? Nie tylko brzmi, ale i wygląda – wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Jest tylko jeden haczyk, a właściwie dwa. Nie za duże, ale są. Po pierwsze, zacząć robić ten chleb trzeba dzień wcześnie. A po drugie: przyda się do niego naczynie żeliwne. Uprzedzając ewentualne pytania czy można użyć naczynia żaroodpornego zamiast garnka żeliwnego? Zasadniczo tak, ale wyjdzie nieco inny chleb, o nieco innej strukturze. Chodzi o to, że w garnku żeliwnym wytwarza się bardzo wysoka temperatura. Taka, jakiej nie osiągniemy w naczyniu żaroodpornym. A to właśnie ta temperatura buduje strukturę chleba. Rekomendujemy więc używanie garnka żeliwnego.

450 g mąki pszennej jasnej
300 ml wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
2 łyżeczki drożdży instant (lub 20 g świeżych)

www.chleby.info

Wszystkie składniki łączymy ze sobą w misce i mieszamy łyżką przez 30 sekund. Tylko tyle, żeby się składniki połączyły. Zawijamy szczelnie folią spożywczą i zostawiamy na 12-18 godzin. W tym czasie drożdże będą pracowały i ciasto wyrobi się samo.

Po tym czasie wyjmujemy ciasto na posypany mąką blat i formujemy bochenek. Układamy go na posypanym mąką papierze do pieczenia (takim trochę większym żebyśmy mogli potem razem z tym papierem przenieść bochenek do garnka żeliwnego). Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięci na 1 godzinę.

Pół godziny przed końcem wyrastania chleba, wkładamy do piekarnika garnek żeliwny razem z pokrywką i nagrzewamy do maksymalnej możliwej temperatury.

Gdy już chleb wyrośnie, oprószamy go mąką (koniecznie – to zapobiegnie nadmiernemu przypaleniu się.
Garnek żeliwny wyjmujemy z piekarnika (bardzo ostrożnie!), zdejmujemy pokrywkę, chwytając za krawędzie papieru do pieczenia przenosimy chleb do garnka żeliwnego, zakrywamy pokrywką i chowamy do piekarnika. Od razu zmniejszamy temperaturę do 220 stopni i pieczemy 30 minut. Po 30 minutach zdejmujemy pokrywkę i pieczemy jeszcze 20 minut.
Po upieczeniu chleb minimum godzinę studzimy na kratce. Nie kroimy na ciepło (chociaż pokusa jest ogromna). Chleb podczas stygnięcia uzyskuje jeszcze swoją właściwą strukturę.

Smacznego!


www.chleby.info

25 komentarzy:

  1. Dodam swoją, bardzo istotną, uwagę. Otóż nie wolno nagrzewać pustego naczynia żaroodpornego. Dopiero, gdy przykrywka jednego z takich naczyń podczas nagrzewania pękła dokładnie na pół, zgłębiłam temat. Potem kupiłam jeszcze dwa naczynia różnych producentów, i na każdym tekturowym opakowaniu była wyraźna uwaga o tym, że nie należy nagrzewać pustego naczynia.
    Piszę ku przestrodze, bo szkoda stracić naczynie, czy jak w moim przypadku, część wierzchnią. Choć pokusa upieczenia tego chleba jest duża, to dopóki nie kupię żeliwnego, nie zrobię tego chleba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piekę w żaroodpornym naczyniu z tym,że wkładam ciasto chlebowe do zimnego naczynia wysmarowanego olejem a pokrywkę przecieram tylko ręcznikiem papierowym nawilżonym olejem.

      Usuń
  2. Brak konieczności wyrabiania jest czymś, co może mnie przekonać do pieczenia własnego chleba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pysznie. Nie ma nic lepszego niż zapach chleba w domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. A można do niego dodać jakieś pestki? Czy za bardzo obciążą takie niewyrabiane ciasto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można spróbować. Mi akurat zależało na klasycznym, zwykłym pszennym pieczywie.

      Usuń
    2. Do Stig; ja mielę pestki w młynku i mieszam z mąką,chlebuś jest znakomity.

      Usuń
  5. Proszę o informację jakiej wielkości garnek żeliwny został użyty do pieczenia chlebka? Jestem dopiero przed zakupem, także nie chciałabym aby był za mały, bądź za duży. Interesuje mnie firma KING Hoff (bez emalii), bo są przystępne cenowo. Pozdrawiam, Kinga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pamiętam ilu litrowe to jest naczynie, ale wymiary ma 30x22 cm (owalne jest). Coś mi po głowie chodzi 4,5 litra, ale pewności nie mam.

      Usuń
  6. W końcu chleb na miarę moich możliwości i zapału do samodzielnego robienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy chlebek wkładamy do garnka razem z papierem na którym wyrasta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo tak jest łatwiej. Oczywiście jeśli chcesz, to możesz i bez papieru, ale ten papier w niczym nie przeszkadza.

      Usuń
  8. Nie wiem dlaczego, ale przepisy z suchymi drożdżami przeważnie mi nie wychodzą. Z tym chlebem jest podobnie, ale się nie poddaję i spróbuję ze świeżymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego. Ja już od kilku lat w ogóle nie używam świeżych drożdży, wszystko robię na tych suchych.

      Usuń
  9. A ja mam pytanie, pozostawienie na te 12-18h rozumiem w temperaturze pokojowej ? Baaardzo kusi mnie zrobienie tego chlebka :) już garnek zamówiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w temperaturze pokojowej. Miskę szczelnie zawijamy żeby ciasto nie wyschło i po prostu zostawiamy.

      Usuń
    2. Czyli mogę miskę zawinąć folia spożywczą?:) I jeszcze jedno pytanie, woda ciepła?:)

      Usuń
    3. A jest napisane, że folia spożywczą;) więc tylko kwestia temperatury wody ?:)

      Usuń
    4. Może być folia, drożdże nie muszą oddychać. Woda jakakolwiek byle nie gorąca. Tak powiedzmy maksymalnie 35-40 stopni.

      Usuń
  10. Super:) dziękuję:) jutro zabieram się za pieczenie :) garnek przyszedł więc można działać:) nie wiem czy można załączyć zdjęcie tutaj, czy może podesłać w wiadomości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli potrafisz do komentarza dołączyć zdjęcie, to śmiało. Ja nie umiem, nie wiem czy się da.

      Usuń
  11. No właśnie nie umiem ;) ale napiszę jak wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chleb prezentuje się wybornie. Z pewnością smakuje wybitnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...