wtorek, 7 listopada 2017

Suszony zakwas chlebowy

Suszony zakwas chlebowy

Suszony zakwas chlebowy

Suszony zakwas chlebowy

Parę miesięcy temu opublikowałem dość obszerny wpis o zakwasie. Jak zrobić, jak się z nim później obchodzić, itp. Pisałem tam również, że jak mamy już w słoju za dużo zakwasu, a trzeba go dokarmić to nadmiar ze słoja należy po prostu wyrzucić. Albo ususzyć. I właśnie suszeniu zakwasu chciałem poświęcić ten wpis. Bo owo suszenie jest naprawdę doskonałym pomysłem co najmniej z kilku powodów. Przede wszystkim nie marnujemy zakwasu, który już nie mieści nam się w słoju. Ale nie mniej ważne jest to, że z takim suszonym zakwasem mamy całkowity spokój. Nie trzeba go dokarmiać i ma on nieograniczoną trwałość (o ile nie wda się w niego wilgoć). A suszenie zakwasu jest naprawdę banalne.
     
Po prostu cienką warstwę zakwasu rozsmarowujemy na płaskiej powierzchni. Ja używam do tego deski do krojenia. Zostawiamy do czasu aż zupełnie wyschnie. W zależności od grubości warstwy może to być 1-4 dni. Następnie kruszymy na pył lub niewielkie kawałki i przesypujemy do słoiczka. I suszony zakwas mamy gotowy. Pamiętać jednak należy, że zawsze suszymy zakwas aktywny, czyli taki, który był dokarmiony kilka godzin wcześniej.

A jak się obchodzić z takim zakwasem? Sprawa jest bardzo prosta. Bierzemy wagowo taką samą ilość zakwasu i wody (na przykład 30 g zakwasu i 30 ml wody) i mieszamy do uzyskania jednolitej papki. Zostawiamy na kilka godzin, a potem możemy użyć do upieczenia pieczywa. Sprawa jest naprawdę prosta.

Smacznego!

Polecamy także nasz przepis na razowy chleb z pestkami słonecznika.



Suszony zakwas chlebowy

Suszony zakwas chlebowy

3 komentarze:

  1. w sumie ciekawe, nie potrzeba dokarmiać cały czas

    OdpowiedzUsuń
  2. Post na medal! jutro zabieram się za suszenie zakwasu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite - nie miałam pojęcia, że tak można! :)
    Zapraszam do siebie :)
    https://kuchniaoddwojga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...