czwartek, 5 kwietnia 2012

Chleb wielkanocny


A tak mnie jakoś naszło żeby udostępnić wam przepis na chleb wielkanocny. Taki malutki bochenek idealnie mieszczący się w każdym koszyczku.
Przepis ten jest w mojej rodzinie od zawsze. Ja mam go od mojej mamy, ona zaś od swojej mamy, a jej mama od swojej mamy, a ona z kolei... I tak dalej...
Jak byłem dzieckiem to na każde święta (wielkanocne i jakiekolwiek inne również) jeździliśmy do babci. Spotykała się tam cała nasza rodzina. Nie wyobrażałem sobie wówczas Wielkanocy bez tego właśnie chleba. Zawsze obserwowałem babcię jak go robiła, potem kilka razy w każdej godzinie pytałem, czy już mogę spróbować :) I niecierpliwie czekałem momentu, aż w końcu mogłem to zrobić. Babcia od wielu już lat nie żyje i tradycja wspólnych spotkań się zakończyła, ale przepis wciąż jest przekazywany. A ja pomyślałem, że przekażę go wam.
Wielkanoc u nas w domu (u mnie i Madzi) nie jest jakoś wielce obchodzona. Jest raczej traktowana jak Walentynki, Barbórka, Andrzejki, czy imieniny Stanisława, Wojciecha, czy innej Natalii (bez obrazy dla Stanisławów, Wojciechów i Natalii). Czyli po prostu jak każdy normalny dzień. Nie mniej jednak pomyślałem, że taki przepis tutaj na blogu może się przydać.

Dodam jeszcze, że sponsorem tegorocznej Wielkanocy są Gdańskie Młyny i mąka, którą od nich otrzymałem.

150 g mąki graham
110 ml mleka
10 g świeżych drożdży
po pół łyżeczki: soli, cukru, koperku, majeranku, kminku
1 jajko ugotowane na twardo

Wszystkie składniki (oprócz jajka) mieszamy w misce i wyrabiamy przez 10 minut. Odstawiamy przykryte ściereczką do wyrośnięcia na 1 godzinę. Następnie formujemy okrągły bochenek i ostrym nożem nacinam na wierzchu krzyż. Środek nacięcia rozchylamy palcami i wciskamy jajko. Znów przykrywamy i zostawiamy znowu na godzinę do wyrośnięcia.
Pieczemy przez 20 minut w 190 stopniach.



---------------------------------------------------------------------
Chcesz dostawać moje przepisy prosto na e-mail? Wpisz swój adres z prawej strony w okienko "Przepisy prosto na twój e-mail!". Od tej pory żaden przepis Ci nie umknie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...