Ostatnio ciągle piekłem takie chleby z foremki, kanciaste takie. Przede wszystkim ze względu na wygodę. Wyrobić ciasto, niech wyrośnie, potem wrzucić od niechcenia do keksówki i niech się piecze. No w zasadzie zerowy nakład pracy. Kiepska pogoda działała na mnie przygnębiająco więc i nadmiernie wydatkować energii mi się nie chciało. Ale powoli zbieram siły, powoli coraz więcej mi się chce, więc mam dla Was nowy przepis na naprawdę fajny chleb, z idealnie chrupiącą skórką. Z podanych składników wychodzi wielki bochenek, ale jest tak dobry, że i tak znika w okamgnieniu.
PRZEPIS NA CHLEB PSZENNY Z CHRUPIĄCĄ SKÓRKĄ
Chleb pszenny z chrupiącą skórką – składniki:
700 g mąki pszennej jasnej (typ 550, 650, może być też chlebowa typ 720) 450 ml wody 2 łyżeczki soli 2 łyżeczki drożdży instant (ok. 7-8 g) lub ok. 20-25 gramów świeżych drożdży
Chleb pszenny z chrupiącą skórką – wykonanie:
Sprawa jest naprawdę prosta: wszystkie składniki łączymy ze sobą i wyrabiamy ciasto przez 15 minut. Ciasto może być lekko klejące więc idealnie byłoby zrobić to robotem kuchennym, ale ręcznie też da radę. Po wyrobieniu przekładamy do miski (lub zostawiamy w misie robota kuchennego), oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia co najmniej na 1 godzinę. Dwie godziny też będzie dobrze. Niech ciasto naprawdę porządnie wyrośnie, może nawet i trzykrotnie zwiększyć objętość.
Po tym czasie wyjmujemy ciasto na blat oprószony mąką i szybko składamy w bochenek. Nie staramy się przy tym zanadto, im bardziej „rustykalny” wygląd będzie miał, tym lepiej. Po prostu należy kilkakrotnie naciągnąć ciasto, jeden bok naciągnąć założyć na górę i tak z każdym bokiem po kolei, uformować bochenek i tyle. Raczej tak żeby bochenek był raczej węższy i długi, bo i tak się nieco rozleje na boki. Dosłownie 2 minuty i będzie uformowany. Układamy bochenek na blasze piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia i oprószamy mąką.
Teraz na dno piekarnika wstawiamy naczynie żaroodporne z nalaną szklanką wody. Szklanka wystarczy, więcej nie ma potrzeby. I nagrzewamy do 250 stopni (grzałki góra-dół). Potrwa to kilkanaście minut, a w tym czasie chleb na blasze piekarnika nieco odpocznie. Jak piekarnik będzie nagrzany, to ostrym nożem nacinamy chleb z trzech miejscach i wkładamy do piekarnika. Pieczemy 20 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy kolejne 20 minut. Wyjmujemy i zostawiamy do wystudzenia na kratce kuchennej. Nie polecam krojenia na ciepło, bo podczas stygnięcia miąższ jeszcze się formuje.
Witaj na moim blogu kulinarnym. Dokładam starań żeby przepisy były tak proste żeby każdy mógł je przygotować. Taki jest mój cel. Żeby pokazać, że gotować każdy może i potrafi. Odwiedź mnie też na Facebooku i Instagramie, polub i obserwuj. To mnie napędza do dalszej pracy
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".