Ostatnio jakoś mnie naszło na takie chleby z formy. Zawsze traktowałem je po macoszemu, wolałem takie samodzielnie formowane bochenki. Zresztą w sumie nadal wolę, ale potrzebowałem przerwy. Musiałem opracować parę przepisów na takie chleby z formy. I to właśnie jest jeden z tych przepisów, naprawdę udany. Banalnie prosty, każdy sobie z nim poradzi, a zapach i smak chleba jest niesamowity. Dodatek prażonej cebuli był doskonałym pomysłem. A odrobina pieprzu i nieco większa odrobina miodu jeszcze bardziej podkręciły smak. Mam w głowie jeszcze ze dwa czy trzy pomysły na takie chleby z formy, a potem pewnie znowu wrócę do tradycyjnych bochenków. Ale tymczasem, póki co, korzystajcie z tego przepisu.
PRZEPIS NA CHLEB PSZENNY Z PRAŻONĄ CEBULĄ
Chleb pszenny z prażoną cebulą – składniki:
500 g mąki pszennej jasnej (typ 550, 650) 350 ml wody 60 g cebuli prażonej 1/2 łyżeczki pieprzu 1 łyżeczka soli 2 łyżeczki drożdży 1 łyżka miodu (około 40 g)
Chleb pszenny z prażoną cebulą – wykonanie:
Ten chleb nie nadaje się do wyrabiania ręcznego, za bardzo się klei. Zatem wszystkie składniki umieszczamy w misie robota kuchennego i wyrabiamy 15 minut. Po tym czasie misę miksera przykrywamy ściereczką i zostawiamy ciasto do odpoczęcia i wyrośnięcia na 1 godzinę.
Po tym czasie przekładamy do keksówki (ok. 31x12 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i ponownie przykrywamy. Tym razem zostawiamy na co najmniej 2 godziny w ciepłym miejscu bez przeciągów, ciasto musi wyrosnąć do samych brzegów formy. Gdy wyrośnie, to nagrzewamy piekarnik do 200 stopni, wstawiamy keksówkę z chlebem i pieczemy na grzałkach góra-dół przez 40 minut.
Po upieczeniu wyjmujemy z keksówki, odklejamy od chleba papier do pieczenia i zostawiamy chleb na kratce kuchennej do wystudzenia.
Witaj na moim blogu kulinarnym. Dokładam starań żeby przepisy były tak proste żeby każdy mógł je przygotować. Taki jest mój cel. Żeby pokazać, że gotować każdy może i potrafi. Odwiedź mnie też na Facebooku, polub i obserwuj. To mnie napędza do dalszej pracy
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".