Współpraca / Kontakt

Reklama na blogu Marder&Marder Manufacture

To ja. Nauczyłem kopać Chucka Norrisa. Prostowałem banany zanim to jeszcze było modne. Pokazałem Rubikowi jak się klaszcze. Zrobiłem spaghetti aglio olio z makaronu penne, bez użycia czosnku i oliwy. Miałem swoje 1,5 sekundy w serialu Kasia i Tomek (właściwie to moje plecy). Zbigniew Wodecki uścisnął moją dłoń. Na moim życiorysie zostały oparte wszystkie części Indiany Jonesa (i Powrotu do przyszłości). Znam osobiście wszystkich, których mam w znajomych na Facebooku i przeczytałem Pana Tadeusza. Całego. Zaraz po tym jak złamałem szyfr Enigmy. 
Wskrzesiłem też Łazarza, wstrzymałem Słońce, wysadziłem szwedzką armatę, dałem światu penicylinę, pomalowałem Kaplicę Sykstyńską i pokonałem Voldemorta. Siódmego dnia odpoczywałem.
Mów mi Paweł. Paweł Marder. A w razie współpracy reklamowej na blogu (lub poza nim) nie zawahaj się napisać na kontakt@chleby.info

8 komentarzy:

  1. Witaj Paweł :)

    Z pewnością fajny blog -choć mnie najbardziej interesują przepisy BEZGLUTENOWE.
    Poszukuję przepisów na bułeczki bezglutenowe, ale... bez mąki kukurydzianej, sojowej -i koniecznie takie, by na drugi dzień nie były już stare :(
    Aha, i bez wykorzystywania gotowych mieszanek chlebowych..
    Może kiedyś uda Ci się wynaleźć taki przepis ?

    I ostatnio idzie 'moda' na wypieki z nieskażonych mąk pszennych (czyli bez glifosatu) i zawierających taki gluten nie szkodzący organizmowi ludzkiemu... -mówię tu o mące pszennej z samopszy i z płaskurki.... o pieczywie (bułki, chałki -również) pieczonym tylko i wyłącznie na zakwasie (nie na drożdżach :)
    Co Ty na to ;)? -podejmiesz 'rękawicę' ;)??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może kiedyś pokuszę się na coś takiego, ale akurat wypieki bezglutenowe nie są tym co lubię najbardziej, ani nie są tym czego potrzebuję. Więc z całą pewnością nie są na szczycie listy rzeczy, które mam do zrobienia. Ale kto wie, może kiedyś wymyślę parę przepisów.

      Usuń
  2. Witam Pawel ,
    Jestem pod wrazeniem - nalewki ..sama Matka Natura ..tylko do dziela .syrop z imbiru robie juz dlugo i infekcje sie nie maja !! Super.Jestem zainteresowana chlebem na zakwasie ..jak mam zrobic zakwas ??Mieszkam w Holandii ,jadlam chleb zytni o pszenno zytni na zakwasie w sierpniu w Polsce ---pycha i zdrowo ....chce sama pic chleb .bo ten tu jest niejadalny ..ha ha
    Pani Elzbieta z gory pyta o pieczywo bezglutenowe a moze Spelt ..to takie ziarno ..nie znam polskiej nazwy ..jadla moja corka uczulona na bialko pszenicy ...najpierw pieklam a pozniej byl i jest w sklepie ..i tez kupuje ..dobry i zdrowy ale szybko wysycha ....
    Pozdrawiam Elzbiata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim dziękuję, że zaglądasz tutaj ;) Jak zrobić zakwas? Otóż bardzo prosto najważniejszym składnikiem jest ... czas. Przepis możesz zobaczyć tutaj: http://www.chleby.info/2017/08/zakwas-chlebowy.html
      Natomiast w kwestii chlebów bezglutenowych to nie bardzo pomogę. Nie jadam takich, na szczęście nie mam uczulenia na gluten. A na blogu mam tylko jeden czy dwa przepisy. I nie wiem niestety czym jest Spelt. Ale mam nadzieję, że mimo to będziesz czasem tutaj zaglądać ;)

      Usuń
  3. Bloger kulinarny , bez pojęcia ! Biedra i lid to miejsce na zakupy , aby upiec prawdziwy chleb , ram ten pan kupuje produkty! Babcia w grobie się przewraca ! Śmiechu warte

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbawiłeś mnie na wieczór, pajacu ;) Aż mam zajady ze śmiechu. Pragnę poinformować, że owszem, zarówno w Biedronce jak i w Lidlu można kupić mąkę. Serio. A chleb robi się z mąki. Serio. Jak również pragnę poinformować, że mąka z hipermarketów czy dyskontów jest tak samo dobra jakościowo jak z wyspecjalizowanych sklepów. Wyspecjalizowane sklepy różnią się jedynie tym, że w nich wybór jest większy. A teraz wróć już do swojej piaskownicy.

      Usuń
  4. Witam, bardzo żałuję że nie mieszkam po sąsiedzku, bo nie dość że smacznie to zdrowo i z humorem. Upiekłam kilka chlebów "pod Twoim okiem", ale jestem fanką Twoich nalewek, jedna rzecz daje mi jednak po oczach, mianowicie skąd takie fantastyczne etykiety??? Żal mi coś tam ściska, jak naklejam na butelki moje picassowskie bohomazy- wstyd mi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, dlaczego wstyd? Robisz po prostu jak możesz. Na miarę swoich możliwości. Mi jest akurat trochę łatwiej, bo na co dzień jestem grafikiem. Stąd też takie etykiety. Każdą dopieszczam ile mogę, ale wiem, że jestem w uprzywilejowanej sytuacji. Więc nie bądź dla siebie taka surowa ;) No i dziękuję, że tutaj zaglądasz.

      Usuń

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...