Tosty francuskie - wersja de luxe
Naszła mnie taka myśl żeby zrobić tosty francuskie. Znaczy wiecie, taki zwykły chleb w jajku, ale ponoć nazywa się to właśnie tosty francuskie. A z taką wyszukaną nazwą to od razu wszystko lepiej smakuje, a nie tam jakiś zwykły chleb w jajku, czy – o zgrozo – jajochlebki, bo i z taką nazwą się spotkałem. Chleb w jajku to danie dla plebsu, a tosty francuskie to wiadomo, że dla wyższych sfer. No więc pozostańmy przy tostach francuskich. Ale chciałem żeby były dla jeszcze bardziej wyższych sfer, takie iście królewskie, więc zrobiłem wersję premium, taką wzbogaconą. No wiecie, wersja de luxe, żeby utrzymać się we francuskiej nomenklaturze. Czyli nie tam zwykły chleb zamoczony w jajku. A mianowicie taka wypasiona kapka serowa (lub serowo-wędlinowa), przykryta drugim kawałkiem chleba i dopiero zanurzona w jajku. Kyrielejson, jakie to było pyszne, możecie mi wierzyć!
ser żółty
opcjonalnie inne rodzaje sera: pleśniowy, wędzony, co tam lubicie
opcjonalnie duszona cebula
wędlina (u nas prawdziwa dla Ani i roślinny odpowiednik dla mnie)
jajka
szczypiorek do posypania
Na jedną kromkę chleba kładziecie ser. Jak macie więcej gatunków to możecie zrobić miks serów, z pewnością doda to smaku. Trochę pleśniowego naprawdę robi robotę. Na to kładziecie wędlinę. A nas była to szynka na tostach dla Ani i jakiś roślinny odpowiednik wędliny dla mnie. Ja dodałem też nieco duszonej cebuli, bo została mi z poprzedniego dnia z okrasy do pierogów. Oczywiście nie jest ona konieczna, ale jeśli macie chwilę czasu to naprawdę polecam udusić i dodać. Bardzo poprawia smak. Na to kładziemy kolejny plaster żółtego sera, przykrywamy drugą kromką chleba tostowego i przygniatamy żeby nieco spłaszczyć. Robimy tyle kanapek, ile potrzebujemy. Ja zrobiłem po 3 na głowę i to było naprawdę potężne śniadanie.
W głębokim talerzu roztrzepujemy jajka przy pomocy trzepaczki. U nas to były 3 duże jajka. Powinno tyle wystarczyć na 6 kanapek. I każdą kanapkę krótko maczamy w jajku.
Smażymy po 3-4 minuty na każdą ze stron (do zrumienienia i rozpuszczenia się sera) na patelni na niewielkiej ilości oleju. Na średniej mocy palnika.
Podajemy posypane szczypiorkiem i przekrojone na ukos na pół, na trójkąty. Szczypiorek też idealnie tutaj pasuje, nie warto go pomijać.
Smacznego!
PRZEPIS NA TOSTY FRANCUSKIE DE LUXE
Tosty francuskie de luxe – składniki:
chleb tostowyser żółty
opcjonalnie inne rodzaje sera: pleśniowy, wędzony, co tam lubicie
opcjonalnie duszona cebula
wędlina (u nas prawdziwa dla Ani i roślinny odpowiednik dla mnie)
jajka
szczypiorek do posypania
Tosty francuskie de luxe – wykonanie:
Sprawa jest banalnie prosta i wykonanie tych tostów trwa chwilę. Czyli są idealne na śniadanie. Wstajecie głodni i po chwili roboty macie wyborny posiłek.Na jedną kromkę chleba kładziecie ser. Jak macie więcej gatunków to możecie zrobić miks serów, z pewnością doda to smaku. Trochę pleśniowego naprawdę robi robotę. Na to kładziecie wędlinę. A nas była to szynka na tostach dla Ani i jakiś roślinny odpowiednik wędliny dla mnie. Ja dodałem też nieco duszonej cebuli, bo została mi z poprzedniego dnia z okrasy do pierogów. Oczywiście nie jest ona konieczna, ale jeśli macie chwilę czasu to naprawdę polecam udusić i dodać. Bardzo poprawia smak. Na to kładziemy kolejny plaster żółtego sera, przykrywamy drugą kromką chleba tostowego i przygniatamy żeby nieco spłaszczyć. Robimy tyle kanapek, ile potrzebujemy. Ja zrobiłem po 3 na głowę i to było naprawdę potężne śniadanie.
W głębokim talerzu roztrzepujemy jajka przy pomocy trzepaczki. U nas to były 3 duże jajka. Powinno tyle wystarczyć na 6 kanapek. I każdą kanapkę krótko maczamy w jajku.
Smażymy po 3-4 minuty na każdą ze stron (do zrumienienia i rozpuszczenia się sera) na patelni na niewielkiej ilości oleju. Na średniej mocy palnika.
Podajemy posypane szczypiorkiem i przekrojone na ukos na pół, na trójkąty. Szczypiorek też idealnie tutaj pasuje, nie warto go pomijać.
Smacznego!

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".