piątek, 12 grudnia 2014

Sos chili


Dzisiaj mamy dla was pikantny sos chili. Można go na wiele sposobów wykorzystać, do czego tylko chcecie. My go przygotowaliśmy z myślą o kolejnym niedzielnym burgerze. Bo już niedługo, w najbliższą niedzielę, będziemy mieć dla was burgera w stylu Tex-Mex. Ta kuchnia charakteryzuje się nieco większą ostrością potraw, więc sos chili był niezbędny. A powiem, wam szczerze, że wyszedł naprawdę pikantny, prawdziwy ogień. Jeżeli lubicie takie smaki, to ten sos jest właśnie dla was. Zresztą nie tylko do burgerów można go przecież używać. Nada się równie dobrze do zwykłych kanapek, jak również jako marynata do mięs.
     
100 g keczupu (z TEGO przepisu)
2 szalotki
1 papryczka chili
3 łyżki sosu sojowego
2 łyżki whisky
25 g brązowego cukru trzcinowego

Chili przecinamy na pół i pozbawiamy nasion. Są zbyt pikantne dla tego sosu, nie będą nam potrzebne. Chili i szalotkę drobno siekamy i razem z resztą składników przekładamy do rondelka. Gotujemy na niewielkim ogniu przez 10 minut stale mieszając. Miksujemy na gładką masę. Przekładamy do słoiczka i czekamy aż wystygnie.

Smacznego!


Przepis zaczerpnięty z książki Valéry Drouet & Pierre-Louis Viel "Burgery! (hot dogi i bajgle)"



2 komentarze:

  1. Uuuu, trzeba wypróbować. :)
    Masz pomysł ile łyżeczek suszonej chilli użyć zamiast świeżej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia jaki przelicznik zastosować.

      Usuń

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...