Pierwszy wpis w nowym roku. A powiem Wam, że to już, jak sięgam pamięcią, 15 rok prowadzenia bloga. Nie ustaję w wymyślaniu kolejnych fajnych receptur chlebowych. Tak żebyście mogli z nich korzystać i cieszyć się smakiem coraz to nowego pieczywa. Robiłem kiedyś, bardzo dawno temu, chleb z orzechami laskowymi. Pamiętam, że wyszedł doskonale, bardzo mi smakował. Pomyślałem więc, że można zrobić znowu coś podobnego, ale akurat miałem orzechy włoskie zamiast laskowych. W sumie czemu nie, też mogą być. Te orzechy dodają chlebowi wyrazistości. Niby zwykłe pszenne pieczywo, ale z charakterem, ze smakiem, wyraziste takie. Jedynym minusem tego chleba jest to, że raczej nie da się go wyrabiać ręcznie. Warto użyć do jego wyrabiania robota kuchennego.
PRZEPIS NA CHLEB PSZENNY Z ORZECHAMI
Chleb pszenny z orzechami – składniki:
500 g mąki pszennej jasnej (typ około 650) 400 ml wody 2 łyżeczki soli 7 g (ok. 2 łyżeczki) drożdży instant lub 20-25 g świeżych drożdży 60 g orzechów włoskich (ważone już bez łupinek)
Chleb pszenny z orzechami – wykonanie:
Mąkę wsypujemy do misy robota kuchennego, dodajemy wodę, sól i drożdże i wyrabiamy ciasto przez około 15 minut. Ciasto będzie dość lepkie więc warto użyć końcówki do ucierania, a nie takiej typowo do wyrabiania chleba. Pod koniec wyrabiania (jakieś 2-3 minuty przed końcem) dodajemy posiekane orzechy włoskie.
Misę z wyrobionym ciastem przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu na jakąś godzinę. Po tym czasie przekładamy ciasto do foremki (ok. 26x11 cm) wygładzamy mokrą dłonią wierzch i posypujemy mąką. Przykrywamy ściereczką u zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Może to potrwać różnie, w zależności od warunków atmosferycznych. Chodzi o to żeby ciasto wyrosło do samych brzegów formy. Czasami zajmie to godzinę, czasami kilka godzin. Ja czasami po prostu wstawiam taką foremkę do piekarnika i włączam grzanie na 40 stopni. Wtedy chleb wyrasta w godzinę.
Gdy chleb wyrośnie do brzegów formy, to nagrzewamy piekarnik do 200 stopni (grzałki góra-dół) i pieczemy chleb przez 40 minut. Upieczony wyjmujemy z foremki, odklejamy papier do pieczenia (bo pewnie się trochę przyklei do chleba) i zostawiamy na kratce kuchennej do wystudzenia.
Witaj na moim blogu kulinarnym. Dokładam starań żeby przepisy były tak proste żeby każdy mógł je przygotować. Taki jest mój cel. Żeby pokazać, że gotować każdy może i potrafi. Odwiedź mnie też na Facebooku, polub i obserwuj. To mnie napędza do dalszej pracy
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".