Polecany post
Najprostszy chleb pszenny z chrupiącą skórką
Dzisiaj mamy dla Was coś zupełnie nowego. Tak, wiemy, wiemy, zwykły prosty pszenny chleb jakby nowością na naszym blogu nie jest. Ale ten chleb …
BLOG DOBRZE DOPRAWIONY
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".
Mam pytanko czy przez ten miesiąc po dodaniu miodu także codziennie potrzasamy słojem czy zostawić w spokoju?
OdpowiedzUsuńMożna wstrząsnąć co kilka dni. Ale jak o tym zapomnisz to też się nic nie stanie.
UsuńWitam mam pytanie czy miód dodajemy do odcedzonych malin czy do nalewu
OdpowiedzUsuńDo nalewu. Same odcedzone maliny już nie będą potrzebne.
UsuńWitam,wiśniówka już leżakuje,wczoraj przefiltrowana,zlana do butelek malinówka już teraz są pyszne nie wyobrażam sobie jakie będą jak się przegryzą.Teraz w kolejce do butelkowania czeka żurawinówka i do zrobienia czekoladówka.Miałeś rację nalewki wciągają,a Twoje są naprawdę super! Żałuję że dopiero teraz natrafiłam na tego bloga.Ja filtruję nalewki przez duży lejek (wyłożony filtrem do kawy i ręcznikiem papierowym)bezpośrednio do butelek.Pozdrawiam serdecznie Ewa
OdpowiedzUsuńDzięki za miłe słowa ;) Działaj dalej i wpadaj częściej!
Usuń