poniedziałek, 14 września 2015

Ice Ice Baby! - nalewka na cukierkach Ice (iceówka)

Ice Ice Baby! - nalewka na cukierkach Ice (iceówka)

Naszych alkoholowych przygód ciąg dalszy. Tym razem przygotowałem nalewkę na cukierkach Ice. Kolor ma iście imprezowy więc i imprezową nazwę jej nadałem: Ice Ice Baby! Ma przyjemny orzeźwiający smak. Taki sam zresztą jak cukierki. Tylko z alkoholową nutą. Tę nalewkę przygotowałem specjalnie na prośbę Madzi. Ona lubi raczej słabsze napitki więc i ta nalewka do mocnych nie należy. Tak po prostu żeby sobie powoli sączyć na imprezie bez zbytniego zmęczenia się. Przyszło mi też do głowy, że zarówno ze względu na kolor, jak i na słodko-orzeźwiający smak ta nalewka mogłaby być fajną bazą do drinków. Tylko jeszcze nie wiem jakich. Ale jak macie jakiś pomysł to śmiało piszcie w komentarzach.


250 g cukierków ICE
200 ml spirytusu
445 ml wody

Ilość składników wyliczyłem tak, żeby idealnie całość zmieściła się do butelki 0,7 litra, bo takimi właśnie dysponuję.

Ważna uwaga: cukierki ICE występują w dwóch wersjach: są niebieskie, ale są też biało-żółte, takie matowe. Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że w smaku się niespecjalnie różnią. Ale jeżeli chcecie mieć taki fajny niebieski kolor to zdecydowanie wybierzcie te niebieskie cukierki. Tutaj jeszcze problem dodatkowy: kupcie te, których jesteście pewni, że są niebieskie. Spotkałem się z iceami zawiniętymi w ładny niebieski papierek. A po rozwinięciu z papierka były białe.

Proces produkcji tej nalewki jest absolutnie banalny: wodę nalewamy do garnka i podgrzewamy na malutkim ogniu. Do środka dodajemy cukierki i mieszamy póki całość się nie rozpuści. Może to potrwać ze 30 minut. A podgrzewamy po to, bo w ciepłej wodzie cukierki się szybciej rozpuszczą. Następnie czekamy aż rozpuszczone w wodzie cukierki ostygną i dolewamy spirytus. Mieszamy i przelewamy do butelki. Wsadzamy do lodówki (najlepiej smakuje mocno schłodzone) i następnego dnia już można pić.

Smacznego!


Ice Ice Baby! - nalewka na cukierkach Ice (iceówka)


9 komentarzy:

  1. Świetny pomysł. To tak jak z kukułkami. Chyba zrobię. Niech będzie na niebiesko.
    A nalepka też extra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma kolor płynu do mycia naczyń ;)
    Trochę mnie napoje w takich barwach przerażają... Zawsze się boję, że później będę świecić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej do mycia okien :) Do naczyń zwykle są zielone lub żółte :) Świecić nie będziesz, co najwyżej nogi i język będą ci się plątać.

      Usuń
  3. Świetny kolor! I nazwa bombowa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A jakich cukierków konkretnie Pan użył? Bo moje były niebieściutkie, kiedy je rozpuściłam, woda była niebieska, ale jak ostygła, to zrobiła się taka biało-żółta :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, naprawdę nie pamiętam. Ale wiem właśnie, że są bardzo różne te cukierki, niektóre mają ładny kolor, inne trochę mniej ładny.

      Usuń
    2. Polecam Goplany! Po rozpuszczeniu zachowują niebieski kolor bardzo długo! Ostrzegam jednak, że waga opisana na papierku różni się od tej w rzeczywistości. Jeśli dobrze pamiętam, to na opakowaniu jest napisane 35-30 g, a była tylko połowa i to każda z 20 paczek jakie miałem !!!

      Usuń
  5. Zawsze można użyć wspomagacza (czyt barwnik spożywczy)

    OdpowiedzUsuń
  6. Albo dodać blue curacao :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...