czwartek, 1 maja 2014

Weekend z grillem #2


Kolejny weekend z grillem. Podejście drugie. Przypomnę, że cykl ten rozpoczęliśmy tydzień temu. Rozpoczynając też jednocześnie współpracę z portalem Dobra Kiełbasa. A jeżeli jesteście miłośnikami mięsa to ten portal jest miejscem, w którym warto bywać. Coś trochę jak warszawski plac Zbawiciela dla hipsterów :) Nie będziesz prawdziwym hipsterem nie bywając na pl. Zbawiciela, tak samo jak nie będziesz znawcą mięsa nie znając Dobrej Kiełbasy. Tam jest wszystko: informacje, ciekawostki, linki do ciekawych blogów jak również sklep, w którym możemy nabyć potrzebne rzeczy, jeśli planujemy samodzielne przygotowanie np. domowych kiełbas. A że sezon na grilla w pełni to warto spróbować swoich sił w tej sztuce. Tym bardziej, że smak takiej kiełbasy jest naprawdę, delikatnie mówiąc, inny niż takiej ze sklepu.
My właśnie postanowiliśmy zrobić trochę takiej kiełbasy właśnie z okazji tytułowego Weekendu z grillem. Żebyście mieli przepis i ewentualnie też skorzystali.

Dla tych co nie wiedzą: w tym weekendowym cyklu robimy wszystko co potrzeba na grilla, czyli jakieś mięsiwo, pieczywo i coś w stylu sałatki. Jeden wpis, trzy potrawy. Jeden grill, pełen wypas :) A że właśnie zaczął się długi majowy weekend to częstujemy was kilkoma smakowitymi przepisami. Tym razem mamy dla was domową kiełbasę, którą przed grillowaniem potraktowaliśmy piwną marynatą i owinęliśmy boczkiem, białe pszenne bułki idealnie pasujące do kiełbasy i w ramach sałatki faszerowana cukinia.

A wpis zamieszamy już dzisiaj, bo dla niektórych właśnie się zaczął długi majowy weekend. W sumie nie mam się co cieszyć, bo ja się wśród tych "niektórych" niestety nie znajduję. Ale nic to, ja tam swoją pracę lubię :)


DOMOWA KIEŁBASA GRILLOWA
50% chudego mięsa wieprzowego
50% pachwiny wieprzowej (czyli tłustsze mięso)

przyprawy i dodatki (na 1 kg masy mięsnej):
3 ząbki czosnku
20 g soli kuchennej
2 g białego mielonego pieprzu
0,25 g gałki muszkatołowej
0,5 g majeranku

Z mięsa usuwamy wszelkie ścięgna, chrząstki i inne niejadalne rzeczy. Mielemy mięso maszynką z sitkiem o oczkach 3-4 mm (my akurat mieliśmy 3 mm). Następnie dosypujemy wszelkie pozostałe składniki i masę dokładnie mieszamy. Mięso nie może być zbyt mocno doprawione, bo smak pogłębi się jeszcze podczas smażenia.
Następnie przy pomocy nabijarki do kiełbas robimy takie średniej wielkości kiełbaski. My mieliśmy 2,5 kg mięsa i wyszło nam 35 sztuk. Nie mam pojęcia kto i kiedy to zje :)
Następnie gotowe kiełbaski należy sparzyć. Czyli wrzucamy je na 15-20 minut do gorącej wody. Woda nie może się gotować, powinna mieć około 80 stopni.
Jeżeli planujemy smażyć je na patelni to niech olej nie będzie zbyt gorący, bo kiełbaski mogą popękać.

Zatem gdy już surowe kiełbasy mamy gotowe pora przerobić je na produkt jadalny, czy zamarynować i przygotować do grillowania.

Tak to wyglądało w trakcie pracy. Ja z tyłu kręcę korbą, a Madzia z przodu odbiera towar. A w tle mój zakwas na chleb:



A tak wyglądają już zrobione kiełbaski przed sparzeniem:



I po sparzeniu:



A tutaj Tosia sprawdza jakość kiełbasy. Testy wypadły pomyślnie, Tosia zadowolona:




PIWNE KIEŁBASKI ZAWIJANE W BOCZEK
6 kiełbasek grillowych
300 g wędzonego boczku
3 cebule
15 ziaren jałowca
15 ziaren ziela angielskiego
3 listki laurowe
0,33 litra (mała butelka) piwa Guinness
4 łyżki oliwy z oliwek
pieprz, sól

Możemy oczywiście użyć gotowych kupionych kiełbas, ale przecież wiadomo, że to opcja dla kanapowych leniwców :) Smakosze użyją powyższego przepisu na domowe kiełbaski. A co do piwa to raczej powinien to być właśnie Guinness. On ma charakterystyczny smak, który tutaj idealnie się ze wszystkim skomponuje.
Zatem boczek kroimy na cienkie plastry. A najlepiej kupić już pokrojony. Chyba że mamy w domu krajalnicę. Taki w kawałku ciężko się kroi nożem na cienkie plastry. Boczek wrzucamy do miski, kiełbasy lecą zaraz za boczkiem, a w ślad za nimi pokrojona w piórka cebula.
Ziarna jałowca i ziele angielskie rozgniatamy, liść laurowy kruszymy i wrzucamy do osobnej małej miseczki. Dodajemy 4 łyżki oliwy z oliwek, doprawiamy solą i pieprzem. I tą mieszanką nacieramy dokładnie kiełbasy i boczek. Całość zalewamy piwem, przykrywamy i chowamy na noc do lodówki.

Tuż przed grillowaniem odsączmy mięso z zalewy, owijamy kiełbasy w plastry boczku i spinamy je wykałaczką. Grillujemy na złocisty kolor polewając co jakiś czas resztą marynaty. Pod koniec grillowania układamy na kiełbasach piórka cebuli i pozwalamy im się opiec.
Te kiełbaski najlepiej smakują z musztardą i świeżymi pszennymi bułkami.
A skoro już wszystko robimy sami to i musztardę możemy. My jakiś czas temu zrobiliśmy duży słoik. Przepis tutaj: KLIK
A przepis na pyszne pszenne bułki poniżej.





BUŁKI PSZENNE
450 g mąki pszennej
225 ml wody
30 g świeżych drożdży
2 łyżki oleju
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru

Na wstępie powiem, że przepis podpatrzyłem u Kariny z bloga Jak pączek w maśle.
To najprostsze z możliwych bułki pszenne. Proste i zwykłe, bo takie właśnie najlepiej pasują do grillowanej kiełbasy.
Nie będziemy się bawili we wstępne rozczynianie drożdży. Sprawdziłem - nie trzeba. Bułki i bez tego wychodzą doskonałe. Zatem wszystkie składniki łączymy ze sobą i wyrabiamy ciasto przez 15 minut. Ciasto powinno być idealnie elastyczne, w ogóle nie powinno przywierać do dłoni.
Po wyrobieniu wkładamy je do miski i zostawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia na 1 godzinę. Powinno wyrosnąć naprawdę potężnie, mniej więcej trzykrotnie. Po tym czasie przez kilka sekund jeszcze je ugniatamy i dzielimy na 9 części. Z każdej z nich formujemy bułkę, lekko spłaszczamy dłonią i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Oprószamy mąką, nacinamy ostrym nożem lub żyletką z wierzchu i zostawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia na jakieś 40 minut.
Pieczemy 25 minut w 200 stopniach.




FASZEROWANA CUKINIA
4 cukinie
2 czerwone papryki
4 dymki
kilka pieczarek
suszone pomidory
kilkanaście czarnych oliwek
1/2 opakowania sera feta
kilka gałązek świeżego oregano
oliwa z oliwek
sól, pieprz

Cukinie kroimy wzdłuż i łyżeczką wydrążamy środek. Solimy, pieprzymy, skrapiamy z obu stron oliwą. I chowamy do lodówki.

Robimy farsz: paprykę, pieczarki i dymkę kroimy w kostkę, taką nie za małą. Wrzucamy do miski, solimy, dajemy troszkę oliwy, sosu sojowego, mieszamy i wykładamy na tackę do grillowania. Grillujemy.

Suszone pomidory kroimy na niewielkie kawałki, oliwki na ćwiartki, ser feta w małą kostkę. Przekładamy wszystko do miski. Dorzucamy drobno posiekane oregano i zgrillowane warzywa.

Wyjmujemy cukinię z lodówki i napełniamy ją farszem. Grillujemy na tackach grillowych kilkanaście minut przykryte folią aluminiową.




Smacznego!

A oto produkty, dostępne na portalu Dobra Kiełbasa, z których skorzystaliśmy:


---------------------------------------------------------------------
Chcesz dostawać moje przepisy prosto na e-mail? Wpisz swój adres z prawej strony w okienko "Przepisy prosto na twój e-mail!". Od tej pory żaden przepis Ci nie umknie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...