Kiedyś, przy okazji jakichś zakupów, zobaczyłem w jednym ze sklepów bułki ziemniaczane. Znaczy takie z dodatkiem ziemniaków. Zaciekawiły mnie, kupiłem, okazały się całkiem smaczne. Zaplanowałem więc, że też takie zrobię. Pomyślałem, coś tam sobie w głowie policzyłem i wymyśliłem ten przepis. Bułki okazały się zupełnie inne niż te sklepowe, ale bardzo smaczne. A skoro wyszły smaczne, to przecież muszę podzielić się w Wami przepisem. Zapewne i Wam zasmakują, bo naprawdę niczego im nie brakuje.
PRZEPIS NA BUŁKI ZIEMNIACZANE
Bułki ziemniaczane – składniki:
2 średnie ziemniaki, około 200 g 450 g mąki pszennej jasnej (typ 550, 650) 30 g oleju 125 ml wody z gotowania ziemniaków 1 łyżeczka soli 2 łyżeczki drożdży instant (7-8 g)
Bułki ziemniaczane – wykonanie:
Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy do miękkości. Odcedzamy, ale część wody zachowujemy. Ziemniaki gnieciemy na puree. Do ziemniaków dodajemy wszystkie pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto przez 15 minut. Na tym etapie musimy zadecydować czy ciasto jest w sam raz czy może za luźne lub za twarde. Zależy to zarówno od ilości ziemniaków, jak i ich gatunku. Jedne będą bardziej wilgotne, inne mniej. W razie czego dodajcie trochę wody lub trochę mąki, tak żeby ciasto było elastyczne i dobrze się wyrabiało.
Po wyrobieniu przykrywamy ciasto czystą ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia i odpoczęcia na 1 godzinę. Po tym czasie dzielimy ciasto na 9 równych części i z każdej z nich formujemy bułki. Spłaszczamy dłonią i układamy na blasze piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko oprószamy mąką, ponownie przykrywamy ściereczką i ponownie zostawiamy do wyrośnięcia co najmniej na 1 godzinę. Po tym czasie pieczemy 20-25 minut (do zarumienienia) w 200 stopniach (grzałki góra-dół).
Witaj na moim blogu kulinarnym. Dokładam starań żeby przepisy były tak proste żeby każdy mógł je przygotować. Taki jest mój cel. Żeby pokazać, że gotować każdy może i potrafi. Odwiedź mnie też na Facebooku i Instagramie, polub i obserwuj. To mnie napędza do dalszej pracy
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".