Mam kilka takich smaków, bez których nie mogę się obejść. Do życia, tak samo jak powietrza, potrzebuję zup. Wszelakich. Nie ma znaczenia jaka zupa. Każda zupa jest dobra. A jak jeszcze jest do niej pajda chleba, to już naprawdę niczego więcej nie potrzebuję. Jak jest zupa, to czuję się jakbym wygrał życie. Albo ziemniaki. To tak samo jak zupa: coś absolutnie niezbędnego do życia. Ot po prostu zwykły ziemniak, a daje mi tyle radości. Gotowane, podsmażane, pieczone, w postaci frytek, kotlety ziemniaczane, cokolwiek tylko przyjdzie Wam do głowy. Zjem wszystko. Byle było z ziemniaków. Ja to prosty chłopak jestem, niewiele mi do szczęścia potrzeba. Talerz zupy i parę kartofli wystarczy. Dlatego właśnie dzisiaj mam dla Was przepis na świetne pieczone ziemniaki. Niezbyt dużo pracy, a zapewnicie sobie i bliskim świetny obiad.
PRZEPIS NA PIECZONE ZIEMNIAKI
Pieczone ziemniaki – składniki:
1 kg ziemniaków 4 łyżki oleju (lub oliwy z oliwek) 1,5 łyżeczki słodkiej papryki 1/4 łyżeczki ostrej papryki 1,5 łyżeczki oregano 1 łyżeczka soli (plus łyżeczka do gotowania ziemniaków) natka pietruszki
Pieczone ziemniaki – wykonanie:
W miseczce mieszamy olej (oliwę) z przyprawami i solą.
Ziemniaki obieramy i kroimy w sporą kostkę. Wkładamy do garnka z osoloną wodą i doprowadzamy do wrzenia. Od momentu wrzenia gotujemy 3-5 minut, nie dłużej. Odlewamy na sicie i czekamy aż przestygną. Przestudzone ziemniaki przekładamy ponownie do garnka, w którym się gotowały i wlewamy olej z przyprawami z miseczki. Mieszamy dokładnie żeby ziemniaki pokryły się olejem i przyprawami. Tak przygotowane ziemniaki układamy równomiernie na blasze piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni (z termoobiegiem) i wkładamy blachę z ziemniakami. Pieczemy 20 minut. Wyjmujemy, przekręcamy ostrożnie każdego ziemniaka na drugą stronę (będą bardzo gorące!) i pieczemy jeszcze 10 minut.
Nakładamy na talerze i posypujemy posiekaną natką pietruszki. Można podawać np. z sadzonym jajkiem i szklanką zsiadłego mleka, kefiru lub maślanki.
Witaj na moim blogu kulinarnym. Dokładam starań żeby przepisy były tak proste żeby każdy mógł je przygotować. Taki jest mój cel. Żeby pokazać, że gotować każdy może i potrafi. Odwiedź mnie też na Facebooku i Instagramie, polub i obserwuj. To mnie napędza do dalszej pracy
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".