wtorek, 25 czerwca 2019

Tosty francuskie z chałki z owocami

www.chleby.info

Szybkie śniadanie na słodko. Teraz już od samego rana jest tak gorąco, że nawet wstawać się nie chce. Tak gorąco, że nawet jeść się nie chce. Dlatego w takich momentach warto zrobić szybkie, lekkie śniadanie. Coś właśnie z latem związanego, coś sezonowego. Coś, co sprawi, że poranek będzie idealny, a cały dzień doskonały. Na przykład właśnie takie tosty z chałki, zwane tostami francuskimi. Wzbogacone o maliny i jeżyny, czyli chyba coś najlepszego, co lato ma nam do zaoferowania.
     

wtorek, 18 czerwca 2019

Deser lodowo-jogurtowy z galaretką

www.chleby.info

Dziewczyny, przepraszam, ale ten wpis będzie kierowany do facetów. Oczywiście Wy też możecie przeczytać, ale grupą docelową jednak tym razem będzie płeć brzydka.

Niebawem Noc Kupały, zwana również Nocą Świętojańską. Takie nasze polskie walentynki. O samym tym święcie, o jego tradycjach i genezie, nie będziemy pisać. Ale skoro to dzień (a właściwie noc) zakochanych, to napiszemy jak poderwać dziewczynę.
     

wtorek, 11 czerwca 2019

Muffiny waniliowe

www.chleby.info

Co powiecie na muffiny waniliowe w ramach słodkiego weekendowego śniadania? Albo przekąska między posiłkami? Nie? Wolicie na deser czy podwieczorek? Nie ma sprawy, one smakują zawsze i każdemu. I o każdej porze. Miękkie, delikatne, lekkie w smaku. Pasuje do nich wiele dodatków. Właściwie to takie uniwersalne muffiny. Można je jeść takie jakie są, albo posmarować dżemem, polać miodem, posypać cukrem… Co kto lubi, każdemu według potrzeb. Ich zaletą, oprócz smaku, jest błyskawiczny czas przygotowania. Przekonajcie się sami.
     

wtorek, 4 czerwca 2019

Tatar z łososia i mango

www.chleby.info

Musiałem zjeść coś dobrego. Zwykle na naszym blogu pojawiają dania mniej wytrawne, takie dla tradycyjnego Kowalskiego. Ale w sumie dlaczego tradycyjny Kowalski miałby się nie zajadać tatarem z łososia? Tym bardziej, że to w sumie (jak sami poniżej widzicie) naprawdę proste danie. Ale wspomniałem, że musiałem zjeść coś dobrego. To tak po wygranej walce. Przez tydzień chodziłem tak zły, że bym granatami ciskał najchętniej. Kupiłem rower. Po 2 tygodniach rower się zepsuł. Ewidentnie z winy producenta, bez dwóch zdań. Pamiętacie taką scenę z filmu „Miś”? Tytułowy Miś przychodzi do szatni w restauracji po swój płaszcz, a szatniarz mówi „Nie mamy Pańskiego płaszcza. I co nam pan zrobi”? (KLIK). Taka właśnie jest polityka sklepu. No zepsuł się rower. No tak, na gwarancji. Ale go nie naprawimy. Znaczy naprawimy, ale za pieniądze. I co nam pan zrobi? Ano co zrobię? Jakiś bardzo ułomny umysłowo na szczęście nie jestem więc po zebraniu argumentów, wytoczeniu ciężkich dział, zebraniu niepodważalnych materiałów dowodowych, przeczytaniu tony kodeksów, zarzuciłem sklep taką ilością paragrafów prawnych, że chociażby mieli najlepiej opłacanego prawnika to nie sprostaliby. Odzyskałem naprawiony w ramach gwarancji rower i teraz mogę świętować przy tatarze z łososia.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...