wtorek, 27 lutego 2018

Grzane piwo - jak zrobić?

www.chleby.info

Nie ma tego jednego jedynego właściwego przepisu na grzane piwo. Każdy robi je inaczej. A ja chciałbym Wam pokazać mój sposób. Mój grzaniec ma idealnie dobraną proporcję słodkości do goryczki. Jest lekko słodkawy, ale nie pozbawiony goryczki. Łagodny, ale jednocześnie pozostawiający delikatne drapanie w gardle. Warto spróbować.

Akurat leżę strasznie przeziębiony (pora taka jakaś nieszczególna jest) i jedyne, co trzyma mnie jeszcze przy życiu to właśnie te grzańce. Ani zwykłego zimnego piwa, ani schłodzonych drinków gardło nie przyjmuje. Tylko ciepłe napoje. Grzaniec więc wkomponował się w moją chorobę idealnie. Ale zanim do grzańca przejdziemy chciałbym Wam jeszcze coś opowiedzieć.

Taka tam historia, związana z piwem właśnie. Więc było to tak:
   

wtorek, 20 lutego 2018

Jak zrobić masło (miodowe)?

www.chleby.info

Często serwuję Wam tutaj różne bardziej lub mniej zabawne historyjki, tak na rozruszanie. Ta będzie akurat, jak na mój gust i moje poczucie humoru, wyjątkowo zabawna. Otóż jest taki portal Fronda. Wchodzę tam czasami żeby się pośmiać. Znaczy portal nie jest humorystyczny, wręcz przeciwnie. Piszą tam o bardzo poważnych sprawach. O sprawach ważnych dla narodu i religii. Tylko tak czasami się zastanawiam czy oni tak na serio...

Sprawa jest dość stara, sprzed półtora roku. A dotyczy rzeczy jeszcze starszej, sprzed 12 lat. Ale minie pewnie jeszcze z 10 lat zanim przestanę się z tego śmiać. Tak więc na owej Frondzie ukazała się recenzja animowanego filmu z 2006 roku, Happy Feet: Tupot małych stóp. Co może być zabawnego w recenzji filmu? Albo chociaż na tyle ciekawego żeby zaśmiecać tym bloga z żarciem? Przeczytajcie sami...
     

wtorek, 13 lutego 2018

Chleb na miodzie ze słonecznikiem i orzechami włoskimi

www.chleby.info

Siedzimy tak sobie z Anią i nagle ona wypala: "Pablo, a weź no jakiś chleb upiecz. Ale taki jakiś inny". Kurna no, inny niż co? Inny niż te 200, które mam na blogu? No łatwo nie będzie. Ale zaraz mnie olśniło (a może to był pomysł Ani?). A może by tak zrobić słodki chleb? Taki z dużą ilością miodu. Żeby jednocześnie miał charakter chleba, ale jednocześnie posmak takiej jakby chałki. Zastanowiłem się przez moment czy to jest możliwe, a potem stwierdziłem, że nie mam pojęcia. A skoro nie mam pojęcia, to muszę sprawdzić żeby wiedzieć. Bo jak się najłatwiej czegokolwiek nauczyć? Przez eksperymenty właśnie. Bo tak, taka jest prawda. Im więcej eksperymentujesz, tym więcej umiesz. Taki kawał kiedyś był: "Panie doktorze, im więcej piję, tym bardziej trzęsą mi się ręce. Im bardziej trzęsą mi się ręce, tym więcej wylewam. Im więcej wylewam, tym mniej piję. Czyli im więcej piję, tym mniej piję". Czyli im więcej rzeczy Wam nie wyjdzie, tym więcej rzeczy Wam wyjdzie. Ot, taki paradoks. Ale wracając do chleba... Na szybko w głowie ułożyłem przepis (się wie, fachura. Zresztą o "się wie, fachura" też znam kawał, ale Wam nie opowiem, bo jest nieprzyzwoity), przepisałem na kartkę żeby nie zapomnieć i przystąpiłem do działania. Finalnie okazało, że chleb wyszedł dokładnie taki jak go sobie w głowie ułożyłem i zajadaliśmy się nim z masłem, które również przy okazji sami zrobiliśmy (o którym napiszę niebawem). Tak więc polecam śmiało ten słodki chleb. Pasuje właściwie do wszystkiego. I do słodkich rzecz i do wytrawnych. Wędliny z tym chlebem komponują się doskonale.
     

wtorek, 6 lutego 2018

Tort śmietanowo-serkowy na 8 urodziny bloga

Tort śmietanowo-serkowy na 8 urodziny bloga

Nie powiem pewnie nic odkrywczego, gdy stwierdzę, że czas pędzi szybciej niż bym sobie życzył. Dokładnie pamiętam, jak siedzieliśmy z Anią i zajadaliśmy się tortem orzechowo- kajmakowym, który zrobiliśmy na 7 urodziny bloga. Ledwo się obejrzeliśmy, a nasz blog obchodzi już kolejne, 8 urodziny.
     

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...