wtorek, 26 stycznia 2021

Chleb pszenno-żytni na miodzie

Chleb pszenno-żytni na miodzie

Tym razem mamy dla Was chleb pszenno-żytni. A cały smak lekko przełamany miodem. Bardzo prosty w wykonaniu, uda się nawet początkującym domowym piekarzom. Nie trzeba formować bochenka, wystarczy mieć foremkę. Ciasto się nieco klei więc zalecamy wyrabianie robotem kuchennym.

wtorek, 19 stycznia 2021

Nalewka gruszkowa


Nalewka gruszkowa

Mówi się, że nalewki uczą cierpliwości. Jest w tym sporo prawdy. Naprawdę dużo cierpliwości potrzeba żeby czekać np. 3 miesiące aż nalewka się przemaceruje, a potem załóżmy pół roku aż dojrzeje w butelce. Ale takiej naprawdę prawdziwej cierpliwości uczy nalewka gruszkowa. To najdłużej dojrzewająca ze znanych mi nalewek. Najpierw 1 rok maceracji, czyli taplania się w alkoholu żeby oddać smak, a potem kolejny rok maturacji, czyli dojrzewania w butelkach. Gruszka po prosto bardzo wolno oddaje smak do alkoholu.

wtorek, 12 stycznia 2021

Gofry


Gofry

Ostatnio kupiliśmy sobie maszynę do gofrów *. Znaczy gofrownicę. I zajadamy się nimi na okrągło, jak nienormalni. Takie bez niczego, z dżemem, z bitą śmietaną, z cukrem pudrem. Co kto chce, co kto woli. Ania już od dość dawna męczyła mnie o kupno tej maszyny. I tak zwlekaliśmy, odkładaliśmy to, aż któregoś dnia gofrownica po prostu pojawiła się w domu. Ania poszła do sklepu i kupiła. No i bardzo dobrze, teraz możemy mieć gofry kiedy tylko przyjdzie nam na nie ochota. Tak więc nie przedłużając zapraszamy do przepisu.

* To stary post, odnalazłem go w zakamarkach blogowych, wśród przepisów oczekujących na opublikowanie. Teraz mamy już zupełnie inną gofrownicę. Taką fachową, robi prawdziwe grube gofry, jak znad morza z wakacji.

wtorek, 5 stycznia 2021

Kuchnie świata #1: Kurczak gongbao - kuchnia chińska

Kurczak gongbao

W tym roku zacznie się 11 rok naszego blogowania. I ten rok chcielibyśmy zacząć jakoś inaczej niż zawsze. Mianowicie ciekawym (mamy nadzieję) cyklem poświęconym kuchniom świata. Chcemy omówić kilka, może kilkanaście (w zależności od sił i naszego zapału) ciekawych kuchni z różnych zakamarków świata. Żeby pokazać, że np. kuchnia chińska to nie tylko sam ryż, a kuchnia angielska ma wiele do zaproponowania. Ot, takie ciekawostki, które być może Was zainteresują. Zaczynamy więc od kuchni chińskiej.

Kuchnia chińska. Większości z Was wydaje się pewnie, że doskonale ją znacie, że właściwie nie bardzo jest o czym pisać. Przecież niemal każdy był w barze z chińskim jedzeniem, niemal każdy wie jak to smakuje i co to jest. Nic bardziej mylnego. Mówiąc o tych barach, to właściwie bardziej na miejscu byłoby napisanie „chińskie” jedzenie. W cudzysłowie. Bo z prawdziwym chińskim ma ono naprawdę niewiele wspólnego. I to też jest mocno na wyrost powiedziane. Bo zwykle nie ma nic wspólnego. To po prostu potrawy stylizowane na wzór chiński, nic ponad to. A my właśnie chcielibyśmy pokazać Wam czym kuchnia chińska jest naprawdę. Właściwie błędem jest mówienie o „kuchni chińskiej”. Bardziej trafne byłoby stwierdzenie „kuchnie chińskie”. Chiny bowiem są krajem ogromnym i niemal każda prowincja wykształciła swój własny styl, swój własny sposób przyrządzania posiłków, wpływający na ich swoisty smak.