wtorek, 28 marca 2017

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

Właściwie mąki żytniej w tym chlebie wiele nie ma, ale zdecydowanie nadaje mu ona ciekawy charakter. Nie jest też on może zbyt szybki w zrobieniu, ale w sumie większość chlebów na zakwasie wymaga kilkunastogodzinnego procesu przygotowania. Gdyby nie to, to z pewnością ten chleb gościłby codziennie na naszym stole. A tak... A tak może gościć w każdy weekend, bo wtedy mam nieco więcej czasu i mogę go zrobić. Bo, że będzie co weekend gościł, to nie mam wątpliwości. Przynajmniej do czasu aż upiekę coś lepszego. A prawdę mówiąc o to nie będzie łatwo. Ten chleb jest naprawdę świetny i warto poświęcić mu czas, którego wymaga.
     

wtorek, 21 marca 2017

Domowe nachosy

Domowe nachosy

Domowe nachosy

Domowe nachosy to ciekawa alternatywa dla tych sklepowych i doskonała rzecz na imprezę. Może nie smakują identycznie jak te sklepowe, ale to nie znaczy, że są gorsze. Absolutnie. Po prostu smakują nieco inaczej. Zdecydowanie polecam do przetestowania. U nas z całą pewnością na stałe wchodzą do imprezowego menu. Wystarczy podać do nich jakiś dip (u nas nieustannie z pikantnym dipem serowym) i imprezę mamy załatwioną. Trzeba tylko zadbać żeby i nachosów i dipu nie zabrakło, bo z całą pewnością będą one w centrum uwagi. A nawet jak zabraknie to dorobienie ich w trakcie imprezy nie jest problemem. A takie na ciepło, prosto z piekarnika, maczane w zimnym sosie smakują obłędnie.
     

wtorek, 14 marca 2017

Domowy syrop z imbiru na przeziębienie

Domowy syrop z imbiru na przeziębienie

Sezon zimowy jest dramatem dla większości z nas. Każdy pociąga nosem, kicha, prycha i kaszle. Uniknięcie przeziębienia w takich warunkach jest niemal cudem. Wcześniej czy później każdego to dopadnie. Dopadło mnie również, niestety. Ania wpadła więc na prosty i skuteczny sposób postawienia mnie na nogi: napar z imbiru, cytryny i miodu. Cudowne właściwości tych trzech rzeczy dość szybko mnie wyleczyły. To naprawdę działa! Dlatego właśnie dzielę się z Wami tym pomysłem. Bo wiem przecież, że chorowanie to nic fajnego. Przygotowałem więc sobie kilka butelek takiego syropu, tak profilaktycznie do picia, nie tylko przy przeziębieniu. Trzy razy dziennie po łyżce przez całą zimę i mogę się czuć w miarę bezpiecznie. Bo jak mówi stare chińskie przysłowie: Strzeżonego Pambuk strzeże. A może "Strzyżonego Pambuk strzyże"? Nie pamiętam już, w szkole nigdy nie byłem prymasem.

Tak czy siak ja już swój syrop mam, na wszelki wypadek zrobiłem z podwójnej porcji składników. Teraz czas na Was. 
     

wtorek, 7 marca 2017

Domowy rozgrzewający syrop z majeranku na przeziębienie

Domowy rozgrzewający syrop z majeranku na przeziębienie

Jeszcze jeden domowy syrop na przeziębienie na blogu. Mocno rozgrzewający, warto mieć go pod ręką w razie potrzeby. Nie jest może jakiś wybitny w smaku, zdarzało mi się pić smaczniejsze rzeczy. Ale też nie demonizujmy, zły też nie jest. Ot po prostu leczniczy syrop. Zresztą to nie obiad, nie musi smakować, ma leczyć (to parafraza powiedzenia, którym lubię się posługiwać: wódka to nie obiad, nie musi smakować, ma sponiewierać).

Zatem bez zbędnego gadania warto go zrobić, chociażby dlatego, że jego zdrowotne właściwości są naprawdę nieocenione.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...