Polecany post
Najprostszy chleb pszenny z chrupiącą skórką
Dzisiaj mamy dla Was coś zupełnie nowego. Tak, wiemy, wiemy, zwykły prosty pszenny chleb jakby nowością na naszym blogu nie jest. Ale ten chleb …
BLOG DOBRZE DOPRAWIONY
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".
Według mnie cały ten szum wokół glutenu to zwykłe bicie piany mające na celu wyciągnięcie z nas kolejnych pieniędzy. Bo przecież na zdrowiu nikt nie będzie oszczędzał. A tym czasem może się okazać, że to co ładują do bezglutenowego jedzenia jest gorsze niż zwykła pszenna mąka...
OdpowiedzUsuńYhmm, jakbyś z ust mi to wyjął. Tak samo uważam.
UsuńChoruję na Hashimoto, a do tego po ostrej kuracji antybiotykowej załapałam się na rzekomobłoniaste zapalenie jelit. Jedynym naprawdę dobrym sposobem odżywiania, wypróbowanym przeze mnie doświadczalnie jest unikanie glutenu. Uwielbiam świeżutkie, chrupiące pieczywo, niestety każdą bagietkę odchorowałam. W końcu zmobilizowałam się, odstawiłam gluten i jest znacznie lepiej. Może tym sposobem moje dziurawe jelita zagoją się nie w sześc lat a w 3 lub 4 lata.Generalnie unikam glutenu i konserwantów, staram się jeść jak najwięcej domowych kiszonek- bo kisić można wszystko- pomidorki koktajlowe też. Wy je robicie w occie- ja kiszę, jak ogórki.
OdpowiedzUsuńCo do wszystkich książek nt. dietetyki- wszystkie podpierają się wynikami badań i gdy je wszystkie razem zbierzesz zdziwisz się, że jeden i ten sam produkt ma badania które jednocześnie potwierdzają jego szkodliwość a w innym ośrodku badawczym wyniku są wręcz przeciwne. Osobiście staram się nie czytać żadnych "mądrych" dietetycznych poradn8ików a jeść tylko to, po czym nie odczuwam żadnych dolegliwości.
Miłego;)
Oczywiście naturalnym jest, że osoby cierpiące na nietolerancję glutenu powinny go unikać. Tak samo jak osoby z alergią np. na truskawki powinny unikać truskawek. To oczywiste.
UsuńNatomiast obiema rękami się podpisuję pod tym, żeby jeść to, po czym człowiek nie czuje się źle. To najlepsza dieta, lepszej nie ma.
wystarczy powstrzymać sie na 2 tygodnie od jedzenia cukru i glutenu( pszennego, żytniego, owsianego, jęczmiennego) i zobaczyć czy zaczynamy sie lepie czuśc np mniej bolą stawy, czujemy się lekko, nie boli, żoładek, wątrobaczy trzustaka.Po dwoch tygodniach zacząc cukier gluten jeść i przekonać sie czy dolegliwości wróciły.Zareczam że wrócą przeważnie wszystkim.Nie jedząc cukru i glutenu mżna wyleczyc wiele chorób, np cukrzyce.Sprobowac wato, zamist łykac corac więcel chemii.Artykuły na temat nieszkodliwości glutenu drukuja ludzie którzy dosatja kaśe od lobby zbożowego, farmaceutycznego, bo tylko oni z tego czeroia korzysci
OdpowiedzUsuńNie odstawiałem nigdy samego cukru i glutenu więc ciężko mi się do tego odnieść. Ale z drugiej strony czuję się doskonale więc nie sądzę żebym po odstawieniu glutenu czuł się lepiej niż doskonale.
UsuńInną rzeczą jest, że osoby odstawiające gluten często również zupełnie zmieniają swoją dietę, zaczynają ćwiczyć, itp. Należy zatem się zastanowić czy poprawa samopoczucia nie jest zależna od ogólnej zmiany diety czy ćwiczeń, a nie konkretnie od wyeliminowania glutenu. Podobnie w twoim przykładzie: może lepiej się czujesz po prostu po odstawieniu cukru i niepotrzebnie łączysz to z glutenem? Tego oczywiście nie wiem, ale można takie hipotezy postawić.
Ja nie wiem, czy po odstawieniu cukru i glutenu czułabym się lepiej. Wiem za to, że odstawianie dwóch składników i przywracania obu nie pokazuje mi, który ewentualnie szkodzi. Może tylko cukier? W jego szkodliwość wierzę:)
UsuńJa tam gluten lubię ;)
OdpowiedzUsuńUważam, że osoby, które nie mogą go jeść, oczywiście nie powinny; Ci, którzy nie mają ochoty - też nie. Ale żeby zaraz zmuszać do rezygnacji całą resztę świata...? Naprawdę, nie widzę powodu :)
Mądrego to aż miło posłuchać ;)
UsuńJa akurat odstawiłam nabiał i gluten (naczytałam się książek na temat szkodliwości nabiału). Gluten odstawiłam ale pewnie czasem gdzieś tam był przemycony ;) sosy, wędliny itp. ale na pewno jadlam go duzo mniej, a nabiału wcale. Czułam sie wysmienicie i do tego wrocę. Czlowiek czuje sie lekko i ma wiecej energi. Gluten zapycha jelita. Moj brzuch znowu byl plaski, dlatego mobilizuje mnie ta energia i plaski brzuszek.
OdpowiedzUsuńAbsolutnie nie neguję tego co piszesz. Skoro tak piszesz to z pewnością tak było. Ale warto popatrzeć na inną kwestię. Być może razem z odstawieniem nabiału i gluteny ogólnie zmieniłaś dietę i tryb tryb życia (np. ćwi0czenia) i to właśnie tak ci służy? Albo odstawianie nabiału ci służy, a gluten nie ma z tym nic wspólnego? Takie tylko tezy stawiam... ;)
Usuń