środa, 29 czerwca 2016

Ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy

Przypadkiem zupełnie weszliśmy w posiadanie dość dużej - delikatnie mówiąc - ilości jabłek. Tak jakoś prawie 80 kg. Trzeba było coś z nimi na szybko zrobić. Bo to takie swojskie jabłka, nie pryskane, nie woskowane, długo nie poleżą. Tym bardziej, że to same spady, w dużej części obite nieco. Mieliśmy przerobić je na cydr, taki plan był ambitny. Wszyscy mówili, żeby dać sobie z tym spokój i zrobić cydr z gotowego soku jabłkowego. Mówili, mówili... Ale my zawsze staramy się podejść ambitnie do tematu. Finał tego był taki, że po 3-4 kg zajechaliśmy na śmierć naszą sokowirówkę. Zostaliśmy zatem z wanną pełną jabłek. Musieliśmy więc na szybko jakoś je przetworzyć. Zatem jak rano zabraliśmy się do roboty tak skończyliśmy (z krótką przerwą wieczorem na pizzę) około 3:30 w nocy. Ale było warto: kilkanaście litrów octu jabłkowego, kilkanaście różnych dżemów, musów, gotowych jabłek do szarlotki i siedem różnych jabłkowych nalewek. I wszystkie te przepisy zaprezentujemy Wam na blogu, więc w sumie dobrze wyszło.

U nas dość dużo się octu używa więc te kilkanaście litrów to wcale nie taki jakiś gigantyczny zapas. Owszem, na długo starczy, ale też bez przesady. Jak byśmy zrobili więcej to też byłoby dobrze :)
     
Potrzebne więc będą:

- jabłka
- woda
- cukier

Ocet robimy w słoju lub jakimś wiaderku.
Jabłka kroimy na ćwiartki, a potem każdą ćwiartkę jeszcze na 2-3 części. Nie musimy obierać i wycinać gniazd nasiennych, nie ma takiej potrzeby. Pozbywamy się tylko ogonków.
Bierzemy tyle samo wody co jabłek, tzn. na 1 kg jabłek potrzebny będzie 1 litr wody, tak mniej więcej. Może wody nieco więcej. Tyle żeby wszystkie jabłka były pokryte wodą (jeśli będą pływały na wodzie to mogą spleśnieć). Cukru dajemy 4 łyżki na każdy litr wody. Cukier najlepiej jest rozpuścić w niewielkiej ilości wody i dodać do całości. Jabłka będą wypływały na powierzchnię więc obciążamy je np. talerzem. Zakrywamy gazą i czekamy.
Raz dziennie należy ocet przemieszać (żeby wtłoczyć do niego trochę powietrza). Po mniej więcej 2-3 tygodniach jabłka od codziennego mieszania trochę się rozpadną i przestaną wypływać, a na powierzchni utworzy się taka jakby błona. Wtedy już nie musimy mieszać, tylko czekamy. Należy też uważać na wszelakie muchy. U nas, niestety, w największym wiadrze złożyły jajka i wylęgły się larwy. I kilkanaście litrów musieliśmy wylać.
Po 5 tygodniach ocet będzie gotowy. Zlewamy płyn znad jabłek, filtrujemy i przelewamy do butelek.

Smacznego!


Ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy

7 komentarzy:

  1. Brzmi świetnie!!! :) Muszę wypróbować!
    Dziękuję za przepis ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile taki ocet może stać? Czy powinien stać w lodowce ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My go robiliśmy w zeszłym roku, w czerwcu - czyli dokładnie rok temu (tylko dopiero teraz trafił na bloga). Od tego czasu stoi poza lodówką i nic mu się nie stało.

      Usuń
  3. A jak komus się uda matka octowa (taki kisielowaty glut) to nie wyrzucać. Dodana do nastepnego nastawu znnacznie przyspiesza proces.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy można dać miód zamiast cukru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi powiedzieć. Nigdy się nie spotkałem z dodawaniem do octu miodu zamiast cukru.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...