wtorek, 23 lutego 2021

Postna zupa grzybowa

Postna zupa grzybowa

Taką zupę jemy właściwie tylko raz w roku. Na święta. Których my akurat osobiście nie obchodzimy, ale korzystając z paru wolnych dni zawsze odwiedzamy czy moją mamy, czy Ani mamę. I tak zawsze się na taką zupę załapiemy. Mianowicie wigilijna postna zupa grzybowa. Uwielbiamy ją! Ogólnie lubimy wigilijne dania. Czy to pierogi, czy kapusta z grzybami. Dawniej, gdy żyła moja babcia (a ja byłem dzieckiem) to robiła ona rewelacyjny makaron z makiem. Nie wiem czy ta potrawa ma jakąś nazwę (być może to kutia lub jakaś jej uproszczona wersja), nie wiem nawet co jeszcze wchodziło w skład tej potrawy. Chyba rodzynki, ale pewności nie mam. Pamiętam, że to było ulubione danie mojego ojca. Naszym natomiast ulubionym jest właśnie ta postna zupa grzybowa. Ten aromat jest niesamowity, a smak tak bardzo głęboki.
     
Postna zupa grzybowa

Z racji, że nie mieliśmy jak dotąd tej zupy na blogu, to postanowiliśmy zrobić sobie przyjemność i poza wyznaczonym wigilijnym terminem, zrobić ją sobie. Taki dzień rozpusty, w tym roku będziemy ją jedli dwa razy.

PRZEPIS NA POSTNĄ ZUPĘ GRZYBOWĄ


Postna zupa grzybowa – składniki


4 litry wody
200 g suszonych grzybów
pęczek włoszczyzny
2 liście laurowe
kilka ziaren ziela angielskiego
2 cebule
sól i pieprz do smaku
śmietana 18% do zaprawienia zupy (opcjonalnie)

Postna zupa grzybowa – wykonanie


Grzyby moczymy w 2 litrach wody przez wiele godzin (u nas całą dobę to trwało). Gdy zmiękną to wyławiamy je i kroimy w drobne kawałki. Wody nie wylewamy, będzie nam potrzebna. Istnieje możliwość, że grzyby były zapiaszczone więc przelewamy wodę do innego garnka przez sitko dodatkowo wyłożone gazą. Do oczyszczonej z piachu wody po grzybach dodajemy włoszczyznę, dolewamy jeszcze 2 litry wody (tak żeby w sumie było około 4 litry) i gotujemy.

Cebulę przekrajamy na pół. Jeśli mamy kuchenkę gazową to układamy połówki cebuli bezpośrednio na palniku i porządnie przypalamy. Jeśli nie – robimy to samo na suchej patelni. Następnie dodajemy taką cebulę do gotującego się wywaru.

Przyprawiamy solę i pieprzem i długi, bardzo długo gotujemy na minimalnym ogniu. Około 3 godzin.

Następnie wyławiamy z zupy włoszczyznę, już nam nie będzie potrzebna – poza marchewką. Marchewkę kroimy w drobne kawałki i dodajemy do zupy.

Opcjonalnie możemy zupę zaprawić śmietaną. U mnie w domu się tego nie robiło, u Ani owszem. Więc my zaprawiliśmy.

Podajemy z makaronem.

Smacznego!

Polecamy również nasz przepis na zupę krem z zielonego groszku.


Postna zupa grzybowa

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".