wtorek, 24 września 2019

Sałatka z amarantusem

www.chleby.info

Jakoś tak przypadkiem weszliśmy w posiadanie ziaren amarantusa. W tym momencie wypadałoby zacytować fragment piosenki Kazika „Tata dilera”: ”Ja z narkotykami miałem tyle wspólnego, co z mercedesami, czyli nic”. No bo właśnie my z amarantusem mamy tyle wspólnego co z mercedesami, czyli nic. Nie bardzo mieliśmy pomysł co z nim zrobić. Tak sobie stał i stał, aż w końcu użyliśmy go do zrobienia sałatki. Do sałatek mam stosunek ambiwalentny. Bo zasadniczo lubię sałatki, chętnie jem. Ale żeby się sałatką najeść to chyba bym musiał całe wiadro zjeść. I dlatego właśnie ten amarantus okazał się niezwykle trafionym pomysłem. Dzięki niemu sałatka okazała się być nieprawdopodobnie sycąca. Porcja, którą normalnie zjadłbym sam i nie mógłbym powiedzieć, że się najadłem wystarczyła dla 2 osób na 2 dni i jeszcze trochę zostało.
     

wtorek, 17 września 2019

Sos meksykański z pieczarkami

www.chleby.info

Parę miesięcy temu zamieszczaliśmy przepis na inny sos meksykański (TUTAJ). Ten sos, tak samo jak tamten, naturalnie nic z Meksykiem wspólnego nie ma. Po prostu musieliśmy jakoś go nazwać. A że jest czerwony, jest z fasolą i kukurydzą, to został nazwany właśnie tak. Nazwa tak samo dobra jak każda inna. Jeśli Wam nie pasuje, to nazwijcie go jak tylko chcecie, nie obrazimy się. Chociaż kto wie, może Ania się obrazi, to jeden z jej ulubionych sosów.
     

wtorek, 10 września 2019

Zupa krem z pieczarek

www.chleby.info

Zupa. Temat, o którym mógłbym dyskutować bez końca. Wiele razy tutaj na naszym blogu pisałem, że mógłbym właściwie samymi zupami się żywić. I jeszcze wiele razy to powtórzę. Za każdym razem, gdy bohaterem wpisu będzie właśnie jakaś zupa. Uwielbiam zupy. Lubię je jeść, gdy są bardzo gorące, gdy parzą język. Lubię to ciepło spływające po gardle i rozpływające się po żołądku. A już zupy-kremy do darzę miłością nieskończoną. Dlatego też dzisiaj mamy dla Was zupę-krem z pieczarek. Skondensowany, płynny i gorący smak pieczarek.
     

wtorek, 3 września 2019

Klopsiki z mięsa indyczego w sosie pomidorowym

www.chleby.info

Być może wiele osób zadawało sobie pytanie: czym się różnią pulpety od klopsików. Szukając odpowiedzi na to pytanie dotarłem do najciemniejszych zakątków internetu. Przeczytałem wiele kłótni, sam w niektórych uczestniczyłem. Przewertowałem stare i nowe książki kucharskie. Niemal pracę doktorską mógłbym o tym napisać. I chyba już wiem, chyba znam prawdę. Bo wersji jest wiele. Że jedne są z takiego mięsa, a drugie z innego, że jedne się najpierw smaży, drugie od razu gotuje, jedne są z sosem, drugie bez, jedne to dodatek do zupy, a drugie do drugiego dania… Wiele, naprawdę wiele opcji. Każdy miał na ten temat coś do powiedzenia. A prawda jest inna: to jest dokładnie to samo danie. Po prostu w różnych częściach Polski jest różnie nazywane i różnie przyrządzane. Po prostu niektórzy najpierw pulpety/klopsiki smażą, inni nie, jedni używają takiego mięsa, inni innego… Ale to wciąż to samo danie, a różne nazwy to tylko regionalizm, gwara. Nic więcej. U mnie w domu nigdy nie było pulpetów, zawsze były klopsiki. I tak też właśnie będę je nazywał.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...