wtorek, 17 września 2019

Sos meksykański z pieczarkami

www.chleby.info

Parę miesięcy temu zamieszczaliśmy przepis na inny sos meksykański (TUTAJ). Ten sos, tak samo jak tamten, naturalnie nic z Meksykiem wspólnego nie ma. Po prostu musieliśmy jakoś go nazwać. A że jest czerwony, jest z fasolą i kukurydzą, to został nazwany właśnie tak. Nazwa tak samo dobra jak każda inna. Jeśli Wam nie pasuje, to nazwijcie go jak tylko chcecie, nie obrazimy się. Chociaż kto wie, może Ania się obrazi, to jeden z jej ulubionych sosów.
     

wtorek, 10 września 2019

Zupa krem z pieczarek

www.chleby.info

Zupa. Temat, o którym mógłbym dyskutować bez końca. Wiele razy tutaj na naszym blogu pisałem, że mógłbym właściwie samymi zupami się żywić. I jeszcze wiele razy to powtórzę. Za każdym razem, gdy bohaterem wpisu będzie właśnie jakaś zupa. Uwielbiam zupy. Lubię je jeść, gdy są bardzo gorące, gdy parzą język. Lubię to ciepło spływające po gardle i rozpływające się po żołądku. A już zupy-kremy do darzę miłością nieskończoną. Dlatego też dzisiaj mamy dla Was zupę-krem z pieczarek. Skondensowany, płynny i gorący smak pieczarek.
     

wtorek, 3 września 2019

Klopsiki z mięsa indyczego w sosie pomidorowym

www.chleby.info

Być może wiele osób zadawało sobie pytanie: czym się różnią pulpety od klopsików. Szukając odpowiedzi na to pytanie dotarłem do najciemniejszych zakątków internetu. Przeczytałem wiele kłótni, sam w niektórych uczestniczyłem. Przewertowałem stare i nowe książki kucharskie. Niemal pracę doktorską mógłbym o tym napisać. I chyba już wiem, chyba znam prawdę. Bo wersji jest wiele. Że jedne są z takiego mięsa, a drugie z innego, że jedne się najpierw smaży, drugie od razu gotuje, jedne są z sosem, drugie bez, jedne to dodatek do zupy, a drugie do drugiego dania… Wiele, naprawdę wiele opcji. Każdy miał na ten temat coś do powiedzenia. A prawda jest inna: to jest dokładnie to samo danie. Po prostu w różnych częściach Polski jest różnie nazywane i różnie przyrządzane. Po prostu niektórzy najpierw pulpety/klopsiki smażą, inni nie, jedni używają takiego mięsa, inni innego… Ale to wciąż to samo danie, a różne nazwy to tylko regionalizm, gwara. Nic więcej. U mnie w domu nigdy nie było pulpetów, zawsze były klopsiki. I tak też właśnie będę je nazywał.
     

wtorek, 27 sierpnia 2019

Andruty z wędzonym pstrągiem

www.chleby.info

Przede wszystkim przepraszam Was za takie marne zdjęcie tytułowe. Ale te andruty okazały się tak pyszne, że zdenerwowany ojciec zjadł wszystkie (niemal wszystkie) zanim zdążyłem zrobić zdjęcia. Jedno szybkie ujęcie tylko zrobiłem więc jest jak jest. Bo ojciec od dawna cały w nerwach chodzi. Pamiętacie tę historię o rybach (TUTAJ)? Więc miała ona oczywiście dalszy ciąg.
     

wtorek, 20 sierpnia 2019

Ciasteczka czekoladowe

www.chleby.info

Pyszne, rozpływające się w ustach czekoladowe ciasteczka. Jak raz zaczniecie to nie będziecie mogli przestać ich jeść. Są po prostu uzależniające niczym czipsy. Człowiek zaczyna jeść, a kończy dopiero wtedy, gdy wszystko zniknie. Nie ma stanów pośrednich. Te ciasteczka naprawdę nie biorą jeńców. Żeby nie było, że nie ostrzegaliśmy. Żeby nie było, że dupa rośnie nie wiadomo skąd. A pewnie, że wiadomo! I dobrze, że rośnie! Dla tych ciasteczek może rosnąć. Zresztą sami nam rację przyznacie jak spróbujecie.
     

wtorek, 13 sierpnia 2019

Pierogi ruskie

www.chleby.info

Polska to dziwny kraj. Żyjemy w nim od zawsze więc większości tych dziwnych rzeczy nie dostrzegamy. Albo staramy się nie dostrzegać, żeby żyło się przyjemniej. Kraj, w którym ważniejsza od przyszłości jest przeszłość. Kraj, w którym myśl martyrologiczna jest myślą przewodnią. Czy to źle? Sami nie wiemy, nie nam to oceniać. Faktem jest, że mamy kilka narodowych „sportów”. Na przykład piłka nożna, martyrologia właśnie, a także kuchnia. Na piłce się ani nie znamy, ani nawet nie lubimy więc mówić o niej nie będziemy. Ale wspomnimy o dwóch pozostałych kwestiach. Nie martwcie się, nie zanudzimy Was zbytnio, w końcu nasz blog to strona kulinarna, nie historyczna, więcej więc będzie o jedzeniu. Ale wychodzimy z założenia, że odrobinę nauki zawsze warto wcisnąć do wszystkiego. Nauka i wiedza jest ważna. Rozwija i wzbogaca. A jedzenie dla samego jedzenia może i jest przyjemne, ale jakieś takie puste. Zatem dzisiaj garść historii i kilka garści pyszności kulinarnych.
     

wtorek, 6 sierpnia 2019

Sałatka z roszponki z nutą limonki

www.chleby.info

Dzisiaj w ramach przekąski chcemy zaproponować Wam trochę zieleniny. A skoro o zieleninie mowa, to pewnie nie raz słyszeliście w radiu czy telewizji o innym zielsku, mianowicie barszczu Sosnowskiego. Latem wiele się o nim mówi, bo wiele osób pada jego ofiarą. Niestety i ja byłem w grupie tych nieszczęśliwców. Opowiem Wam swoją historię.
     

wtorek, 30 lipca 2019

Tarta z owocami i serkiem mascarpone

www.chleby.info

Nasz blog bazuje na rzeczach prostych. Prawie nie ma tutaj potraw wyszukanych. Cenimy sobie prostotę w jedzeniu, lubimy ją. I wiemy, że Wy też to doceniacie. Ale prostota w jedzeniu nie musi oznaczać ziemniaków i jajka sadzonego (chociaż akurat bardzo takie obiad lubimy). Prostotą jest również ta niezwykła tarta obsypana owocami. Jej doskonały smak z trudem pozwala uwierzyć, że właściwie cały wkład w jej zrobienie to wyrobienie cista na spód i upieczenie tego spodu. Jej wykonanie jest tak proste, że każdy sobie z tym poradzi. I takie właśnie potrawy lubimy prezentować na blogu: proste i pozostające w pamięci. Takie, do których chce się wracać.
     

wtorek, 23 lipca 2019

Koktajl truskawkowy

www.chleby.info

Słuchajcie, coś Wam powiem. Wymyśliłem wczoraj nową grę miejską.
Wyobraźcie sobie lokal:
Multitap. Białe, gołe ściany. Meble z europalet. Muzyka jakby ktoś łączył się do internetu w latach 90. Rzutnik rzuca na ścianę psychodeliczne obrazki z internetu.
Za barem pan znający się na piwie - z niejednego pokala piwo wąchał. Tunele w uszach, tatuaże na rękach, licencjat z socjologii, pęknięty ajfon, fryzura jak samuraj.
Na kontuarze w trzech rzędach, łukiem stoją butelki piwa różnych kształtów i wielkości. Każde jedno zostało uwarzone przez kogoś, kto zna różne nazwy chmielu i ma bardzo dużo postów na forum piwowym. Wszystkie są tak gorzkie, że wypada dodatkowo brać wodę żeby je popijać.
W kuchni kucharz-artysta robi koktajl z jagód wojny według Goji i zapieka jarmuż w batatach, przez co w całej knajpie śmierdzi jak w sklepie zoologicznym.
Przy stolikach same Taki Hemingłeje i Moniki Brodki. Taki - bystre obserwatory wielkomiejskiego życia w Warszawie – opowiadają o wielkomiejskim życiu w Warszawie, a Moniki Brodki z całych sił próbują zapomnieć Nowy Targ.
Czaicie typ knajpy?
No.
To moja gra polega na tym, żeby do takich miejsc nie chodzić.
     

wtorek, 16 lipca 2019

Rafaello - ciasto bez pieczenia

www.chleby.info

Czy jest ktoś, kto nie lubi rafaello? Dobra, nawet jak ktoś się przyzna, to i tak nie uwierzę. Rafaello jest pyszne. Każdy je lubi, niczym Shrek cebulę. A najlepsze w nim jest to, że robi się je bardzo prosto. To ciasto nie wymaga pieczenia, więc nie może się nie udać. Wystarczy dobry przepis. Na przykład taki jak nasz.
     

wtorek, 9 lipca 2019

Bób po sycylijsku

www.chleby.info

Nigdy właściwie nie byłem fanem bobu. Dopiero jakoś tak na stare lata polubiłem. Sam nie wiem, może do bobu trzeba po prostu dojrzeć. Albo ja jakimś wykolejeńcem jestem, to też możliwe. Bo odkąd pamiętam każdy z moich znajomych zachwycał się bobem. Tylko ja jakoś nie bardzo. No nic, w końcu polubiłem. I zacząłem z bobem eksperymentować. Bób na taki sposób, bób na inny sposób… Aż natknąłem się u Magdy z Krytyki Kulinarnej na przepis na bób po sycylijsku. Zaciekawiło mnie to wielce, bo ogólnie kuchnia Sycylii mnie bardzo kręci. Sycylia zawsze była najbiedniejszym regionem Włoch. A kiedyś to w ogóle bieda tam hulała na maksa. I z tej właśnie biedy, z tych składników jakie były dostępne (czyli z niezbyt wielu) powstały dania, które na zawsze wpisały się do kulinarnego kanonu. Dlatego też duże nadzieje pokładałem w tym bobie. I nie zawiodłem się. Jeżeli już znudził Wam się zwykły gotowany bób, to tego przepisu musicie spróbować.
     

wtorek, 2 lipca 2019

Papryka faszerowana

www.chleby.info

Pyszne faszerowane papryki. Z powodzeniem mogą stanowić samodzielne danie obiadowe. Zresztą papryka to w mojej rodzinie niemal warzywo kultowe. Zresztą opowiem Wam historię.
     

wtorek, 25 czerwca 2019

Tosty francuskie z chałki z owocami

www.chleby.info

Szybkie śniadanie na słodko. Teraz już od samego rana jest tak gorąco, że nawet wstawać się nie chce. Tak gorąco, że nawet jeść się nie chce. Dlatego w takich momentach warto zrobić szybkie, lekkie śniadanie. Coś właśnie z latem związanego, coś sezonowego. Coś, co sprawi, że poranek będzie idealny, a cały dzień doskonały. Na przykład właśnie takie tosty z chałki, zwane tostami francuskimi. Wzbogacone o maliny i jeżyny, czyli chyba coś najlepszego, co lato ma nam do zaoferowania.
     

wtorek, 18 czerwca 2019

Deser lodowo-jogurtowy z galaretką

www.chleby.info

Dziewczyny, przepraszam, ale ten wpis będzie kierowany do facetów. Oczywiście Wy też możecie przeczytać, ale grupą docelową jednak tym razem będzie płeć brzydka.

Niebawem Noc Kupały, zwana również Nocą Świętojańską. Takie nasze polskie walentynki. O samym tym święcie, o jego tradycjach i genezie, nie będziemy pisać. Ale skoro to dzień (a właściwie noc) zakochanych, to napiszemy jak poderwać dziewczynę.
     

wtorek, 11 czerwca 2019

Muffiny waniliowe

www.chleby.info

Co powiecie na muffiny waniliowe w ramach słodkiego weekendowego śniadania? Albo przekąska między posiłkami? Nie? Wolicie na deser czy podwieczorek? Nie ma sprawy, one smakują zawsze i każdemu. I o każdej porze. Miękkie, delikatne, lekkie w smaku. Pasuje do nich wiele dodatków. Właściwie to takie uniwersalne muffiny. Można je jeść takie jakie są, albo posmarować dżemem, polać miodem, posypać cukrem… Co kto lubi, każdemu według potrzeb. Ich zaletą, oprócz smaku, jest błyskawiczny czas przygotowania. Przekonajcie się sami.
     

wtorek, 4 czerwca 2019

Tatar z łososia i mango

www.chleby.info

Musiałem zjeść coś dobrego. Zwykle na naszym blogu pojawiają dania mniej wytrawne, takie dla tradycyjnego Kowalskiego. Ale w sumie dlaczego tradycyjny Kowalski miałby się nie zajadać tatarem z łososia? Tym bardziej, że to w sumie (jak sami poniżej widzicie) naprawdę proste danie. Ale wspomniałem, że musiałem zjeść coś dobrego. To tak po wygranej walce. Przez tydzień chodziłem tak zły, że bym granatami ciskał najchętniej. Kupiłem rower. Po 2 tygodniach rower się zepsuł. Ewidentnie z winy producenta, bez dwóch zdań. Pamiętacie taką scenę z filmu „Miś”? Tytułowy Miś przychodzi do szatni w restauracji po swój płaszcz, a szatniarz mówi „Nie mamy Pańskiego płaszcza. I co nam pan zrobi”? (KLIK). Taka właśnie jest polityka sklepu. No zepsuł się rower. No tak, na gwarancji. Ale go nie naprawimy. Znaczy naprawimy, ale za pieniądze. I co nam pan zrobi? Ano co zrobię? Jakiś bardzo ułomny umysłowo na szczęście nie jestem więc po zebraniu argumentów, wytoczeniu ciężkich dział, zebraniu niepodważalnych materiałów dowodowych, przeczytaniu tony kodeksów, zarzuciłem sklep taką ilością paragrafów prawnych, że chociażby mieli najlepiej opłacanego prawnika to nie sprostaliby. Odzyskałem naprawiony w ramach gwarancji rower i teraz mogę świętować przy tatarze z łososia.
     

wtorek, 28 maja 2019

Kaszanka - jak zrobić w domu

www.chleby.info

„Wołu, wieprza albo barana kiedy zabiją, to najmniejszej krople krwie nie zepsują, ale ją wytoczą w naczynie; namieszawszy w to krup jęczmiennych albo tatarczanych to tym kiszki owego bydlęcia nadzieją, razem w kotle uwarzą i osnują to wieńcem na wielkiej misie i tak to na stole stawiają przy każdom obiedzie i jedzą za wielki specyjał…” – Jan Chryzostom Pasek, Pamiętniki

No właśnie, kaszanka. Tradycyjnie przyrządzana przy okazji świniobicia. W Polsce znana od XVII wieku, przywędrowała prawdopodobnie z Niemiec (tam zwana jest Grützwurst). Obecnie królowa każdego polskiego grilla. Pokusiliśmy się żeby ją dla Was zrobić. To znaczy zrobiliśmy ją dla siebie, dla Was jest przepis, zrobić musicie sami.

A zanim podamy przepis, to mamy dla Was garść ciekawostek na temat kaszanki. Z całą pewnością o tym nie wiecie, ale teraz się dowiecie i będziecie mogli grillu zabłysnąć wśród znajomych. Gwarantowane +10 punktów do lansu i możecie być pewni, że nawet kumpel z nowym tatuażem nie wyrwie tylu panienek co Wy, na te właśnie kaszankowe historie.

Pierwszą potrawą zrobioną na ciepło, zaraz po odkryciu ognia przez naszych przodków, była właśnie pra-kaszanka. Odbyło się to zaraz po pierwszym mamutobiciu. Poza tym kaszanka była matką (że pozwolimy tak sobie powiedzieć) wielu odkryć i wynalazków.

Na ten przykład weźmy Edisona. Myślicie, że po co wynalazł żarówkę? Ano po to, że w masarni jego ojca szybko robiło się ciemno i znacznym cieniem kładło się to na rentowności firmy (swoją drogą firma nazywała się Kaszanka Edison’s Father). A znacie historię o Newtonie i jego jabłku? To bzdura, propaganda rozpowszechniana przez wegetariańskie lobby. Prawda jest taka, że Newton teorię ciążenia opracował widząc, że kaszanka spada ze stołu szybciej niż widelec. Tak samo nieprawdziwa jest historia z Archimedesem. Nie wiemy skąd się ona wzięła, pewnie to lobby łazienkowe za tym stoi. W rzeczywistości było tak, że Archimedes zaprosił paru kumpli na imprezę, każdy wyciągnął swoją kaszankę i sruuuu do gara z wodą. Oczywiście woda się wylała, zgasiła palenisko, a wtedy Archimedes wykrzyknął słynne EUREKA (co w wolnym tłumaczeniu znaczy: Kanalie, przez godzinę próbowałem ten ogień rozpalić!) i zdefiniował prawo wyporu hydrostatycznego. A myślicie, że w jakim celu Celsjusz chciał wiedzieć kiedy woda ma temperaturę 100 stopni? No przecież po to, żeby robić lepszą kiszeczkę niż Fahrenheit. Opowiedzielibyśmy wam jeszcze parę historii o Koperniku, Bellu, Noblu i Pitagorasie, ale to zbyt wiele na jeden raz. Póki co +10 do lansu Wam wystarczy.

Albo nie, o Pitagorasie jednak Wam opowiemy. Wiele razy spotykaliśmy się z krzywdzącym twierdzeniem, że dzieci w szkole muszą uczyć się mnóstwa niepotrzebnych rzeczy. Rzeczy, które nigdy nikomu w życiu się nie przydadzą. Takim sztandarowym, często przytaczanym przykładem, jest twierdzenie Pitagorasa. No bo po co to komu? Otóż nic bardziej błędnego i krzywdzącego! Pitagoras opracował swoje twierdzenie w bardzo konkretnym celu. Mało kto wie, ale był on największym w swoich czasach fanem kaszanki. Wówczas zwykło się jadać kaszankę smażoną nad ogniskiem (mister Teflon nie wymyślił jeszcze wtedy swojej słynnej patelni). I przy pomocy swojego słynnego wzoru a2+b2=c2 Pitagoras obliczył optymalną długość kija, na którym podgrzewał w ognisku swoją kaszankę. Również z tego wzoru można obliczyć kąt, pod którym ów kij trzymać należy. Bo wydaje wam się, że Pitagoras po prostu wziął trzy pierwsze litery z alfabetu? Otóż nie. Jest to myślenie błędne z dwóch powodów: po pierwsze – Pitagoras był grekiem, więc alfabetem łacińskim na co dzień się nie posługiwał, po drugie – zdradzimy Wam co te litery oznaczają. Pitagoras, jako uczony, biegle posługiwał się angielskim. Zatem litery te oznaczają: a – angle (kąt); b – burn (płonąć, palić się); c – cashanka (to chyba nie wymaga tłumaczenia).

I może jeszcze jedna ciekawostka na koniec, tak ku przestrodze. Bo przecież trzeba wiedzieć jak się w wielkim świecie zachować. Otóż z racji, że w islamie jedzenie świni i produktów z krwią jest zakazane, słowo „kaszanka” jest tam uznawane ze największe przekleństwo. Za jego wypowiedzenie można być skazanym, na mocy prawa szariatu, na 10 minut łaskotek. Podobno jest znana jedna osoba, która przeżyła tę karę.

Zatem bogaci w wiedzę, której nigdzie indziej byście nie zdobyli, możecie przystąpić do samodzielnego robienia kaszanki.

0,4 kg podgardla
1,2 kg golonki tylnej
0,5 kg wątróbki
300 g kaszy jęczmiennej
namoczone jelita wieprzowe proste

Przyprawy:
30 g soli
6 g czarnego pieprzu
6 g majeranku
3 g tymianku
90 g suszonej krwi


Co prawda w takiej prawdziwej wiejskiej kaszance jest krew naturalna, płynna, a nie suszona, poza tym jest głowizna, serca… Jednak są to produkty w miarę trudno dostępne, my więc postaraliśmy się o stosowne zamienniki. Mięso dobraliśmy tak żeby kaszanka nie różniła się smakiem od tej oryginalnej, a suszoną krew bez problemu można kupić w Internecie.

Golonkę i podgardle gotujemy do miękkości, aż skóra będzie kleista i będzie się rozpadała. W osobnym garnku gotujemy pokrojoną wątróbkę przez ok. 10-15 minut. Z rosołu po gotowaniu mięsa odlewamy ¾ szklanki, a w reszcie parzymy kaszę aż zmięknie. W odlanym, lekko ciepłym rosole rozpuszczamy krew. Zimne mięso mielimy w maszynce na drobnych oczkach. Mieszamy w misce ze sparzoną kaszą i dodajemy krew oraz przyprawy. Napełniamy jelita, wiążemy i parzymy 20 minut w temperaturze 80 stopni.

www.chleby.info
Kaszanka przed sparzeniem

A potem to już tylko zjadamy w ulubionej przez nas formie. Zwykle smaży się z cebulą i podaje w towarzystwie kiszonych ogórków.

Jeżeli do kaszanki użyjecie jelit kiełbasianych to z powodzeniem podczas nabijania możecie formować krótsze kawałki kaszanki, które idealnie nadawać się będą na grilla. Porcja przygotowana z powyższych składników wystarczy na solidną weekendową grillową imprezę.

Smacznego!


www.chleby.info
Kaszanka po sparzeniu

wtorek, 21 maja 2019

Brownie - ciasto czekoladowe

www.chleby.info

Jeśli macie ochotę na coś słodkiego, to nic nie będzie lepsze od brownie. Brownie jest dobre na wszystko. To rewelacyjne ciasto wywodzące się z kuchni amerykańskiej. Jest proste w zrobieniu i smakuje bosko. Nie jest za słodkie, bo słodycz czekolady deserowej jest przełamywana gorzką czekoladą z polewy. Oba smaki idealnie się zgrywają dając w efekcie ciasto, którego nie da się przestać jeść. 

Tak w ramach ciekawostek: pierwsze przepisy na brownie pochodzą z 1904 roku. Natomiast rekord wielkości (wpisany do księgi Guinessa) należy do amerykańskiej cukierni o nazwie Something Sweet (czyli w tłumaczeniu: Coś Słodkiego), z miejscowości Daphne. Pracownicy tejże cukierni upiekli ciasto wysokie na 3,35 m i szerokie na 1,8 m. Ważyło 106,23 kg (poprzedni rekord to 99,8 kg).
     

wtorek, 14 maja 2019

Muffiny wytrawne

www.chleby.info

Kolejny pomysł Ani. Bo z Anią jest tak: siedzi sobie, siedzi… Telewizję ogląda. Siedzi. I nagle mówi: "Pablo, zjadłabym coś. Hmm, już wiem, muffiny wytrawne!" Zrywa się i leci do kuchni. Patrzy co mamy w lodówce, wyciąga różne rzeczy, a ja tylko staram się nadążyć zapisywać, żeby przepis mieć na bloga. I tak właśnie powstały te muffiny. Zupełnie spontanicznie. A okazały się tak dobre, że od tego dnia dość często robimy je sobie w weekend na śniadanie.
     

wtorek, 7 maja 2019

Zupa botwinkowa

www.chleby.info

Dzisiaj żadnej historyjki nie będzie. Może poza tą, że bardzo poważnie oparzyłem się w palec. Dlatego właśnie nie będę rozwlekał. Siedzę teraz z poparzonym palcem i piszę ten wpis. Podczas gotowania jajek do tej zupy się poparzyłem. Będzie więc krótko, bez rozwlekania.
     

wtorek, 30 kwietnia 2019

Sałatka wiosenna (z tuńczykiem)

www.chleby.info
Słuchajcie, należy Wam się wyjaśnienie. Poprzedni wpis, tydzień temu, ten o poduszeczkach z tuńczykiem z ciasta francuskiego (TUTAJ), pisał mój stary, fanatyk wędkarstwa. Teraz, przy okazji kolejnego tuńczykowego wpisu, chciałem Wam wyjaśnić, jak to wygląda naprawdę. Tylko ten, no... Tak mnie tym wpisem zdenerwował, że teraz gdzieniegdzie użyłem słów niecenzuralnych. Mam nadzieję, że nie jest to dla Was problemem.

Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu, bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania, to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać, bo myślała, że znowu hak w nodze.
    

wtorek, 23 kwietnia 2019

Poduszeczki z ciasta francuskiego z farszem tuńczykowo-pomidorowym

www.chleby.info

Dzisiaj, z racji tego, że mamy dla Was pyszną przekąskę z tuńczykiem w roli głównej, powiemy Wam kilka słów o rybach.

Muszę Wam powiedzieć, że najlepszą rzeczą na świecie jest wędkarstwo. Serio. Nie ma piękniejszego uczucia, niż kiedy wyciągasz spławik z wody, a tam na haczyku dwumetrowy okoń. Coś wspaniałego. Niestety moja żona i syn się nie znają, i nie podzielają mojej pasji. Cały czas narzekają na moje wyprawy, ale oczywiście złowione okazy chętnie zjadają. Jakby tego było mało, średnio raz w miesiącu ktoś musi mi sprzęt powywracać, żyłkę zerwać czy w haczyk wdepnąć. Oczów nie mają żeby patrzeć gdzie łażą? A oczywiście do mnie z pretensjami, że znowu na SOR trzeba jechać.
     

wtorek, 16 kwietnia 2019

Wielkanoc - zakwas na żur, żur, biała kiełbasa

www.chleby.info

Nareszcie Wielkanoc! Najpiękniejsze, najbardziej kolorowe i pachnące święto w roku. Czas, w którym ziemia budzi się do życia, strzepuje kurz z ramion, przeciąga się, ziewa i zaczyna działać. Zaczyna kwitnąć, pachnieć i rozbrzmiewać śpiewem ptaków. Już niedługo na pobliskich bazarach zacznie tętnić życie, pojawią się pierwsze nowalijki, bazie, kwiaty i wszelakie warzywa, niedostępne zimą lub nie takie smaczne jak wiosną i latem. 
     

wtorek, 9 kwietnia 2019

Wyprawka na Wielkanoc, czyli kiełbasa świąteczna i chleb wielkanocny

www.chleby.info

Wielkimi krokami zbliża się Wielkanoc. Spacerując po osiedlu, czujemy jak z otwartych okien zaczyna wydobywać się zapach soczystych mięsiw, słodkich babek, ostrość chrzanu (swoją drogą polecamy nasz przepis na chrzan). Nie będziemy pisali o obowiązkach typu sprzątanie. Jeżeli zmobilizujcie się całą rodziną to w 2 dni załatwicie temat. A potem pozostanie się wam tylko cieszyć błyskiem czystych okien. Chyba nie ma innego okresu w ciągu roku, w którym tak fantastycznie pachniałby płyn do mycia okien i płyn do podłóg. Ten zapach czystości zapamiętamy jeszcze przez dłuższy czas. 
     

wtorek, 2 kwietnia 2019

Kurczak w potrawce chrzanowej

www.chleby.info

Ta potrawka to takie trochę jedzenie z odzysku. Mieliśmy gotowane udka z krupniku, była też z tego krupniku marchewka. No przecież nie wyrzucimy. Ania chwilę pomyślała i stwierdziła, że będziemy robić potrawkę z kurczaka. Wystarczyło dodać cebulę, chrzan i śmietanę i wyszedł tak pyszny obiad, że ja mogę codziennie takie obiady z recyklingu jeść. Pewnie nie raz wam zostaje jakieś mięso z zupy. Zapiszcie sobie ten przepis i wykorzystajcie w odpowiednim momencie, bo warto.
     

wtorek, 26 marca 2019

Krupnik inaczej

www.chleby.info

Ania zrobiła rewelacyjny krupnik. Taki trochę inny niż tradycyjny, nieco wzbogacony. Śmiało mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych krupników jakie jadłem. Ania w ogóle rewelacyjne zupy robi. Twierdzi, że nie umie gotować, ale jak już coś zrobi, to po prostu kapcie spadają. Zwłaszcza właśnie jak jakąś zupę wykręci. Zawsze robi takie mega esencjonalne. Ja to mógłbym tylko samymi tymi zupami żyć. No nic, ja już zjadłem, teraz Wasza kolej. Ale musicie sami sobie zrobić.
     

wtorek, 19 marca 2019

Rogale wytrawne z farszem szpinakowo-pieczarkowym

www.chleby.info

Jeśli macie ochotę na sycącą przekąskę, to te rogale będą strzałem w 10. Proste w zrobieniu, sycące, a co najważniejsze – smaczne. Nie ma z nimi wiele roboty, lubimy nimi częstować gości, gdy do nas przyjdą. Całkiem poważnie Wam mówimy, że zawsze każdy jest zachwycony. Zresztą co będziemy strzępić język po próżnicy. Zrobicie sami i się przekonacie.
     

wtorek, 12 marca 2019

Smażony śledź marynowany

www.chleby.info

Obecnie znajdujemy się w okresie, który chrześcijanie nazywają Wielkim Postem. Jest to czas, w którym przygotowują się oni duchowo do godnego obchodzenia świąt wielkanocnych. Czyli, jakby nie było, najważniejszego święta chrześcijańskiego. Znacznie ważniejszego, z czego niektórzy nie zdają sobie sprawy, od Bożego Narodzenia. W końcu przecież to święto stanowi fundament Kościoła i chrześcijaństwa w ogóle. Stąd też nazwa Wielki Post. „Wielki” żeby nadać mu rangę, żeby pokazać, że to nie jakiś tam zwykły post. Dlatego Wielkanoc wymaga od wiernych specjalnego przygotowania się, by móc przeżyć ją godnie i należycie.
     

wtorek, 5 marca 2019

Kotleciki cielęce z kością

www.chleby.info

Chłopaki, panowie… Mężczyźni. Dżentelmeni… To musiało w końcu nadejść, jak co roku. Nie uciekniemy od tego. Nadszedł marzec, a wraz z nim niebawem Dzień Kobiet. Ja wiem, że na Walentynki zawsze można znaleźć wymówkę. Że to komercyjne święto, że to, że tamto, że cokolwiek, że to w ogóle nie święto… Ale na Dzień Kobiet trzeba stanąć na wysokości zadania. Chociaż raz w roku. Trzeba pokazać, że naprawdę jesteśmy prawdziwymi mężczyznami. A co robi prawdziwy mężczyzna? Wiele rzeczy może robić. Ale przede wszystkim dba o kobietę. Więc to właśnie zrobimy: będziemy dbać. Dobrze by było gdybyśmy cały rok to robili, nie tylko tego dnia. A z drugiej strony: lepiej jednego dnia niż żadnego. Ale wierzę, że Wy cały rok to robicie, jestem dobrej myśli. A tego dnia zrobicie to ze zdwojoną mocą i przygotujecie obiad. Tak, dobrze widzicie: 8 marca jest wasza kolej na stanie przy garach. Ale nie martwcie się, wiem, że nie każdy facet urodził się z patelnią i garnkiem w ręku. Dlatego przygotowałem dla Was specjalny przepis. Niesamowicie prosty i nieprawdopodobnie smaczny! Uwierzcie mi, że prościej się nie da. Prostsze to jest tylko zrobienie herbaty. Już nawet jajecznica jest trudniejsza, bo akurat zrobienie idealnej jajecznicy, to sztuka nie lada. Tak wam wszystko objaśnię i wytłumaczę, że nawet jak zamkniecie oczy i będziecie jedną ręką pracować to dacie sobie radę. Ale w zamian musicie mi jedną rzecz obiecać. Jak już zrobicie ten obiad to następnego dnia wrócicie tutaj i napiszecie w komentarzach jak Wam i Waszym partnerkom smakowało. Więc jak, zgoda?
     

wtorek, 26 lutego 2019

Sos meksykański

www.chleby.info

W dzisiejszym wpisie chcielibyśmy przedstawić Wam sos meksykański. Od razu, zanim jakiś znawca tematu zrobi nam awanturę, wyjaśniamy, że prawdopodobnie z Meksykiem ten sos nie ma nic wspólnego. Nie mamy pojęcia o kuchni meksykańskiej (poza tym, że ze dwa razy byliśmy w meksykańskiej knajpie). Ale, że jest czerwony, do tego z papryką i fasolą to tak jakoś nam się skojarzyło i stąd ta nazwa. Ale zanim przejdziemy do przepisu, chcielibyśmy opowiedzieć Wam nieco o Meksyku. Oczywiście o samym Meksyku, tak samo jak i o jego kuchni, pojęcia nie mamy, ale za to będziemy się bardzo starać.
     

wtorek, 19 lutego 2019

Konserwa turystyczna

www.chleby.info

Konserwa. Dzięki Andy’emu Warhalowi i jego serii obrazów 32 zup Campbell stała się ikoną popkultury konsumpcyjnej i z koszarów wojskowych szturmem wdarła się na salony, czyli do amerykańskich kuchni. W czasach wojen ratowała żołnierzy przed głodem, marynarzy przed szkorbutem (czyli długotrwałym niedoborem witaminy C). Współcześnie zawsze, na wszelki wypadek, warto mieć ją pod ręką.

W Polsce, jak wieść niesie, królowa akademików i wszelkich biwaków. Chociaż z akademików coraz częściej wypierana przez słoiki. Ale jej pozycji biwakowej chyba nic nie będzie w stanie zagrozić. Biwak bez konserwy się nie liczy. To nie biwak. Czas na biwaki może akurat teraz nie jest odpowiedni, ale zachowajcie sobie ten przepis na lato.
     

wtorek, 12 lutego 2019

Udziec jagnięcy faszerowany kozim serem i jabłkami

www.chleby.info

Niebawem Walentynki. Dzień zakochanych. 14 lutego. Czy istnieje drugie tak bardzo skomercjalizowane święto? Na myśl przychodzi nam tylko Boże Narodzenie, które już dawno zatraciło swój religijny charakter, a stało się celebracją zakupów i konsumpcjonizmu. Czy to źle? Zależy jak na to spojrzeć. Z jednej strony prawie nikt już nie patrzy na aspekt religijny Bożego Narodzenia, wszyscy traktują to jako tradycję, jako okazję do spotkania się w rodzinnym gronie, do obdarowania się prezentami. Wątek religijny zanika. Z drugiej strony to cena jaką płacimy za postęp cywilizacji. Ewolucji nie da się zatrzymać. Jesteśmy społeczeństwem konsumpcjonistycznym, czy tego chcemy czy nie. Podobnie rzecz się ma z Walentynkami. Chociaż akurat to święto nigdy nie miało wątku religijnego (i w sumie nigdy nie było świętem). Mimo katolickiego patrona tego dnia. Ale też nigdy wcześniej nie było aż tak nastawione na nabijanie kabzy wszelkim większym i mniejszym biznesmenom. Począwszy od drobnych sprzedawców oferujących kartki walentynkowe, aż po restauracje ze specjalnym na ten dzień menu i kina ze starannie wyselekcjonowanym repertuarem. Tak, to zdecydowanie drugi, po Bożym Narodzeniu, dzień zawłaszczony przez wielki biznes. Nie twierdzimy oczywiście, że to coś złego. Wspominaliśmy już, że to właśnie cena za rozwój cywilizacji. Cena, którą płacimy za to, że żyjemy w XXI wieku. Ale chcemy też pokazać alternatywę. Pokazać, że dokładnie tak samo można ten dzień spędzić bez napędzania spirali pieniądza, w przytulnych domowych pieleszach, z bliską nam osobą. I znacznie bardziej pokazać jej swoje uczucia niż wkręcając się w komercyjny wir. Bo nie sztuką jest zarezerwować stolik w restauracji. To potrafi każdy. Sztuką jest zabłysnąć we własnej kuchni i oczarować naszymi zdolnościami ukochaną osobę. Prawdę mówiąc to też potrafi każdy, chociaż wiele osób nie zdaje siebie z tego sprawy. I my właśnie chcemy pokazać Wam, że nie dość, że potraficie, to w dodatku jest to dość proste. Bo tak, gotować może każdy. Trzeba mieć tylko odpowiednią instrukcję obsługi i przygotowane składniki. To trochę jak skręcanie mebli ze szwedzkiego sklepu z wyposażeniem wnętrz. Wydaje się nie do ogarnięcia, ale wystarczy spojrzeć na instrukcję, wtedy wszystko wydaje się proste. I do tego właśnie dążymy. My nie chcemy uczyć ludzi gotować, my chcemy pokazać, że już to potrafią. Dlatego właśnie dzisiaj mamy dla wam danie, którym oczarujecie wybranka swojego serca. Bo w powiedzeniu, że przez żołądek do serca jest wiele prawdy.
     

wtorek, 5 lutego 2019

Rogale wytrawne z farszem tuńczykowo-pomidorowym

www.chleby.info

Całkiem proste rogale wytrawne. Fajny pomysł na imprezę. Idealne i jako zagryzka pod wódkę i jako po prostu przekąska.
    

wtorek, 29 stycznia 2019

Szaszłyki z klopsików (i karnawał w Wenecji)

www.chleby.info

Niedawno opisywaliśmy karnawał u nas, na naszym podwórku, w Polsce (TUTAJ). Eehh, kiedyś to potrafiliśmy się hucznie bawić, kulig od dworku do dworku, uczty do białego rana. I tak przez cały karnawał. Ale nie tylko my jesteśmy specami od dobrej zabawy. Znany na całym świecie jest przecież karnawał w brazylijskim Rio de Janeiro. Nie ma chyba osoby, która by o nim nie słyszała, nie widziała chociaż krótkie zajawki w prasie czy telewizji. Ale nie każdy wie, że równie huczny i kolorowy jest karnawał w Wenecji, we Włoszech. I temu właśnie chcieliśmy poświęcić dzisiejszy wpis.
     

wtorek, 22 stycznia 2019

Pierogi z kaszanką

www.chleby.info

Mięsopusty, zapusty, 
Nie chcą państwo kapusty, 
Wolą sarny, jelenie 
I żubrowe pieczenie.

Mięsopusty, zapusty, 
Nie chcą panie kapusty, 
Pięknie za stołem siądą 
kuropatwy jeść będą.

A kuropatwy zjadłszy, 
Do taneczka powstawszy, 
Do tańca małmazują 
i tak sobie popijają.

„Kiermasz wieśniacki”, tekst z początku XVII wieku
    

wtorek, 15 stycznia 2019

Salami długo dojrzewające

www.chleby.info

Przed nami Dzień Babci, a zaraz po nim Dzień Dziadka. W Polsce zwyczaj obchodzenia tego pierwszego dnia powstał w latach 60. ubiegłego wieku. Dzień dziadka przyjął się jakieś 20 lat później. I bardzo dobrze, bo nie podlega dyskusji fakt, że osoby te, nasze babcie i nasi dziadkowie, z całą pewnością zasługują na uhonorowanie ich. Nie jest potrzebny specjalny dzień żeby wyrazić im swoją wdzięczność, można i należy robić to każdego dnia. Ale taki dzień się przyda dla pokazania, że naprawdę są kimś dla nas wyjątkowym.
     

niedziela, 6 stycznia 2019

Polędwica suszona

www.chleby.info

Sylwester za nami, mamy nadzieję, że bawiliście się równie dobrze jak my. Pora powoli wracać do pracy. Chociaż może akurat nie dzisiaj, bo jest niedziela. Akurat w tym roku dość niefortunnie wypada Trzech Króli, bo właśnie dzisiaj. Czyli wolnego dnia nie będzie. Chyba, że ktoś powinien dzisiaj pracować, to jednak ma wolne.
     

wtorek, 1 stycznia 2019

Zupa krem z batatów

www.chleby.info

Witamy Was w nowym roku! Mamy nadzieję, że Sylwester minął Wam tak, jak to zaplanowaliście. Bo nam owszem. W kameralnym gronie przyjaciół, jak zawsze. My to już starzy jesteśmy, nie mamy siły się bawić. Ledwo doczekaliśmy do północy, po drodze jedząc to i owo, strzeliliśmy z szampana (znaczy się z rosyjskiego wina musującego, bo kogo by było stać na szampana) pogadaliśmy parę minut i poszliśmy spać. Znaczy Sylwester jak co roku, udany. Ale część z Was pewnie się znacznie intensywniej bawiła i teraz cierpicie na potężnego kaca. Czym właściwie jest kac? Być może są jeszcze na świecie nieliczne osoby, które go nie zaznały. Ale wszystko jeszcze przed nimi, bowiem kac jest częścią życia. Kac to skrót od Kurewska Abrakadabra Czachy. Więc już po nazwie widać, że wtedy z głową dzieją się rzeczy dziwne, magiczne.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...