wtorek, 28 lutego 2017

Domowy syrop z miodu, pomarańczy i goździków na przeziębienie

Domowy syrop z miodu, pomarańczy i goździków na przeziębienie

Kolejny z domowych syropów na przeziębienie na naszym blogu. Warto korzystać z takich właśnie metod naszych babć. One wiedziały co robią i wiedziały co jest dobre. Dawniej dostęp do lekarzy i ogólnie medycyny był - delikatnie mówiąc - ograniczony. Dlatego ludzie musieli wytworzyć w sobie taką naturalną zdolność przetrwania w trudnych warunkach, na przykład podczas choroby. Te stare metody nie mogły więc być złe, bo dzięki nim ludzkość przetrwała. Warto więc sięgać do takich sprawdzonych metod i w razie potrzeby leczyć się nie tylko specyfikami z apteki (których oczywiście w żadnym razie nie potępiam i nie neguję), ale i domowymi sposobami. Poza tym, ten syrop jest tak smaczny, że gwarantuję, że będziecie go pić nie tylko podczas choroby, ale też profilaktycznie - co oczywiście jest bardzo dobrym pomysłem. Wszak wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć.
     

wtorek, 21 lutego 2017

Domowy syrop z miodu i chrzanu na przeziębienie

Domowy syrop z miodu i chrzanu na przeziębienie

Jeszcze jeden domowy syrop na przeziębienie (i ogólne wzmocnienie organizmu). Bo zdrowych rzeczy nigdy dość i o zdrowie zawsze dbać warto. Tym razem mam dla Wam połączenie dwóch bardzo zdrowych rzeczy: chrzanu i miodu. Wydawać by się mogło, że to niezbyt trafne połączenie. miód słodki, chrzan zaś raczej odpychająco ostry. Nic bardziej mylnego, to idealne połączenie. Drapiący (od chrzanu) smak miodu nie dość, że przyjemnie pobudzi kubki smakowe to jeszcze dość szybko postawi Was na nogi w razie przeziębienia. Dodać też warto, że można - a nawet wskazane jest - picie takiego syropu tak po prostu, profilaktycznie. Zdecydowanie lepiej zapobiegać niż leczyć.
     

wtorek, 14 lutego 2017

Domowy syrop z cebuli na przeziębienie

Domowy syrop z cebuli na przeziębienie

Ten syrop pamiętam z dzieciństwa. Pamiętam, że był koszmarem mojego dzieciństwa, niestety. Dzieckiem byłem raczej chorowitym więc co najmniej dwa razy do roku musiałem popijać tę gęstą, lepiącą ciecz. Zapamiętałem dwie rzeczy: po pierwsze, że było to paskudne, po drugie, że nic lepiej nie działało na bolące gardło. Żadne lekarstwa z apteki, żadne syropy czy pastylki do ssania. Domowy syrop z cebuli i już nic więcej mi nie było potrzeba.
Dorastałem, a ten syrop mi towarzyszył w trudnych chwilach przez te wszystkie lata. I stała się ciekawa rzecz. Zaczął mi smakować. On jest naprawdę pyszny! Dzieci chyba z natury nie lubią cebuli, tak mi się wydaje, trzeba do niej dorosnąć. Jednak, gdyby ktoś z Was mimo wszystko uważał ten syrop za dość paskudny to przedstawiam zmodyfikowaną wersję: z miodem i cytryną. Tak zrobionemu syropowi z całą pewnością nie można odmówić smaku. Łyżka lub dwie dwa-trzy razy dziennie przez całą zimę i wczesną wiosnę (tak profilaktycznie) i przeziębienie Was nie ruszy. A jak już ruszy, to ten syrop szybko postawi Was na nogi (wówczas pić 4-5 razy dziennie). U mnie zawsze działał.

Warto go zrobić trochę więcej i trzymać w butelce czy słoiku. W lodówce bez problemu wytrzyma kilka tygodni. Ale i tak zużyjecie go prędzej.
     

wtorek, 7 lutego 2017

Tort orzechowo-kajmakowy na 7 urodziny bloga

www.chleby.info

www.chleby.info

www.chleby.info

Ten moment musiał w końcu nadejść. Co roku nadchodzi nieuchronnie. Akurat zwykle właśnie w lutym :) A mianowicie kolejne urodziny bloga. Siódme już. Ten czas naprawdę szybko leci. Mam jeszcze w pamięci przepis sprzed roku na borówkowy tort tęczowy z okazji 6 urodzin. Ani się obejrzałem, a tu kolejny rok za nami. Na blogu zaszło kilka zmian, również personalnych. Sporo się działo, trochę pozmieniało. Dzisiejszy przepis powstał właściwie wyłącznie z inicjatywy Ani (z którą prowadzę bloga). Chciałem sobie tym razem odpuścić, za rok jakiś tort wrzucić, na 8 urodziny. ale Ania się uparła. Że tradycja, że to, że tamto, że trzeba zrobić. No dobrze, jak trzeba to trzeba. Czasu mało, bo po pracy musieliśmy się uwinąć ze wszystkim. Ze zrobieniem tortu, z przygotowaniem tego wpisu, ze zdjęciami... Wybór padł więc na coś mało skomplikowanego, prostego raczej. Ale naprawdę wyjątkowo smacznego. Jeżeli potrzebujecie jakiś tort, a macie naprawdę niewiele czasu, to ten tort orzechowo-kajmakowy jest właśnie dla Was. Ze 3 godziny i wszystko jest gotowe.

Ale mamy jeszcze dla Was, jak co roku, garść statystyk, tak żeby przez moment Was pozanudzać.
Obecnie mamy na blogu 863 wpisy (rok temu: 712). Skomentowaliście je 4717 razy (rok temu: 3679). Natomiast ilość odwiedzin urosła już do 5.171.096 odwiedzin (rok temu: 3.677.668). Półtora miliona w rok to całkiem zacny wynik, tak myślę. Na Facebooku też nieźle huczy: polubiły nas 10344 osoby (rok temu: 8318 osób). Widać więc, że mamy Wam za co dziękować. Bądźcie nadal z nami i oby kolejny rok był jeszcze lepszy.

A tymczasem, nieuchronnie zbliżamy się do przepisu na ten pyszny tort orzechowo-kajmakowy.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...