wtorek, 31 stycznia 2017

Likier o smaku waniliowym

Likier o smaku waniliowym

Trzeci, i póki co ostatni, nasz wynalazek z tego rodzaju. Przypominamy jak było: kupiliśmy dość paskudny syrop orzechowy do kawy. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Był na tyle okrutny, że nie bardzo było co z nim zrobić. Ale wpadliśmy na pomysł, że można go zalać spirytusem. Okazało się, że pomysł był przedni niczym wakacje w Paryżu i uzyskaliśmy tym sposobem naprawdę smaczny napitek. Słodki, orzechowy likier. Na tym samym pomyśle zrobiliśmy również likier karmelowy (z syropu do kawy o smaku karmelowym). Trunek wyszedł tak samo smaczny. Nie wahając się wcale zakupiliśmy więc trzeci z dostępnych smaków tego syropu, mianowicie o smaku waniliowym. I tutaj również się nie zawiedliśmy. Ten likier można pić jako zamiennik wódki na imprezach. Akurat dla nas to pomysł doskonały, bo z wódką to my raczej na bakier, raczej unikamy (chyba, że w drinkach). A taki waniliowy likier to zupełnie co innego. Jeżeli potrzebujecie na szybko fajnego domowego trunku to będzie to naprawdę dobry pomysł.
     

wtorek, 24 stycznia 2017

Bułki pszenno-owsiane

Bułki pszenno-owsiane

Bułki pszenno-owsiane

Kolejny przepis na bułki, które mi się uwidziały w głowie i musiałem zrealizować ten pomysł żeby zobaczyć czy jest wart czegokolwiek. Bo wiecie, często mam tak, że siedzę sobie, robię coś zupełnie niezwiązanego z gotowaniem i nagle takie bombardowanie myśli w głowie: a co by było, gdybym zmieszał to z tym, potem dodał tego i może jeszcze odrobinę tamtego? No i nie ma rady wtedy, albo od razu rzucam wszystko i lecę wypróbować pomysł, albo - jeżeli od razu nie mogę - to zapisuję i w najbliższym możliwym czasie sprawdzam. Tak też właśnie było z tymi bułkami pszenno-owsianymi. Siedzę sobie grzecznie w pracy, robię co mam robić i nagle takie głosy zaczynam słyszeć: "Ej, Paweł, a może byś tak zmieszał mąkę pszenną z płatkami owsianymi, zamiast wody dał mleko, do tego trochę miodu... Ciekawe co z tego wyjdzie...?". Pamiętajcie o jednej podstawowej zasadzie: nigdy nie ignorujcie głosów w głowie :) Pomysł zatem szybko spisałem na kartkę, po pracy rączo pogalopowałem do domu i tak oto powstały te bułki. Pomysł naprawdę okazał się dobry, bułki mają przyjemny pszenny smak przełamany lekkim pazurem płatków owsianych.
 

wtorek, 17 stycznia 2017

Pikantny dip serowy

Pikantny dip serowy

Pomysł na ten dip wziął się z sosu, który kiedyś zrobiliśmy do pieczonych polędwiczek zawijanych w boczek. Sprawdził się tam doskonale. Ostatnio nieznacznie zmodyfikowałem ten przepis, bo pomyślałem, że równie doskonale sprawdzi się on jako dip do przekąsek, takich jak czipsy, nachosy, paluszki, itp. A jeśli wolicie zdrowsze jedzenie to do selera naciowego. Pierwsza klasa, pasuje idealnie.

Dodatkowo odkryłem ciekawą rzecz (właściwie nie ja, tylko Ania, która pewnie teraz nieco częściej będzie bohaterką blogowych historii). Schowaliśmy ten dip do lodówki, a rano okazało się, że dość mocno stężał. I Ania wpadła na pomysł żeby posmarować nim kanapki, zamiast masła. No kurcze, lepszego pomysłu mieć nie mogła. Pasuje idealnie! I do wędliny, i do sera. Tylko może do dżemu trochę mniej :) Tak więc jeżeli chcecie to możecie traktować to jako dip, a jak nieco przetrzymacie w lodówce to będziecie mieć idealne smarowidło do chleba.
     

wtorek, 10 stycznia 2017

Pszenne bułki cebulowe

Pszenne bułki cebulowe

Pszenne bułki cebulowe

Lubię wymyślać receptury na pieczywo. Daje mi sporo frajdy, gdy coś co wymyślę doskonale smakuje. Wówczas zamieszczam to na blogu, a potem ludzie z tego korzystają, przekazują sobie i przepis wędruje po świecie z rąk do rąk. To dla mnie najlepsza nagroda za prowadzenie bloga. Oczywiście nie wszystkie receptury, które wymyślę lądują na blogu. Część okazuje się, delikatnie mówiąc, niewypałem i ląduje w otchłani zapomnienia. Ewentualnie, jeżeli coś nie wyszło, a widzę, że dobrze rokuje to pracuję nad recepturą, aż będzie idealna. Tak na przykład było z moim ulubionym chlebem szwajcarskim. Teraz, jeżeli mam zrobić pszenny chleb, to robię tylko ten, żaden inny. 

Ale wracając do tych bułek... Przepis okazał się strzałem w dziesiątkę, nic nie trzeba było dopracowywać. Pierwsze podejście i sukces. Bułki mają przyjemny cebulowy aromat i delikatny posmak, są idealne do kanapek z serem czy wędliną.
     

wtorek, 3 stycznia 2017

Domowy "Baileys"

Domowy Baileys

Witamy Was w nowym roku! Kolejny rok jesteśmy z Wami, kolejny rok Wy jesteście z nami. To miłe. I zarazem motywujące. Za miesiąc będziemy obchodzić 7 urodziny bloga. A tymczasem mamy dla Was pewien bardzo smaczny likier. Nazwaliśmy go "Baileysem" chociaż z oryginalnym Baileysem niewiele ma wspólnego jeśli chodzi o smak. Użyliśmy za to podobnych składników jak w oryginalnym Baileysie, stąd nazwa. Zresztą mniejsze znaczenie ma to czy smakuje jak oryginał, ważne jest, że smakuje naprawdę wybornie. Aż chce się pić. Myślimy, że ten trunek rozbudzi niejedną Waszą imprezę czy spotkanie w gronie przyjaciół.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...