wtorek, 8 sierpnia 2017

Zupa szczawiowa

Zupa szczawiowa

Zupa szczawiowa

Na początek taka krótka historyjka, prosto z kolejki po kawę w znanej kawiarnianej sieci (trochę wulgarna, żeby nie było, że nie ostrzegałem):

"Czy muszę zbudować jebany wehikuł czasu i cofnąć się do lat '90 żeby wypić szybko kawę? Cztery osoby, 21 min., no kurwa! Stoją w kolejce laski z pierścionkami zaręczynowymi i jazgoczą, każda o czymś innym... A że z bitą śmietaną, a że zapłaci kartą, karta oczywiście nie działa, a że zapłaci telefonem, a że chujem, a że stempelki zbiera. Do tego karta witaj, karta żegnaj, spierdalaj, itp. I na końcu zawsze trafi się brodaty chujek w musztardowych spodniach, jebany student prawa lub innej medycyny, z dziewczyną tępą jak trzonek od siekiery, razem próbują wygrzebać jebane 12 zeta żeby zapłacić za jebaną kawę. Niedługo będą przychodzić z żyrantami. Ostatnio widziałem jednego zjeba który wziął fakturę na 5,50 za ciastko. Chcę do starych czasów..."

No więc właśnie, jeśli o stare czasy chodzi... U mnie w rodzinnym domu często jadało się zupę szczawiową. Podejrzewam, że jak w większości domów w tamtych czasach. Uwielbiałem ją. Jednak ta zupa, mimo, że pyszna, miała jeden defekt. Ciężko się było nią najeść. Ot po prostu człowiek zjadł, przeleciała przez przewód pokarmowy i tyle. Dlatego też dzisiaj mamy dla Was nieco bardziej sycącą wersję. Z mięskiem w środku. Jest tak samo smaczna jak ta, którą zapamiętałem, a jednocześnie całkiem sycąca.
     

Przepis na zupę szczawiową - składniki 

 1 podudzie z kurczaka
1,5 litra wody
3 ziela angielskie
2 liście laurowe
10 ziaren czarnego pieprzu
5 cm korzenia chrzanu
pół marchewki
natka pietruszki
4 łyżki śmietany 18%
2 pęczki świeżego szczawiu
jajka (po jednym na osobę)
sól, pieprz

Przepis na zupę szczawiową - wykonanie

Najpierw musimy przygotować wywar. Wlewamy do garnka wodę i wkładamy do niej podudzie (całe, nie samą "pałkę"), obraną marchewkę, ziele angielskie, liście laurowe, pieprz, chrzan i natkę pietruszki. Gotujemy na malutkim ogniu co najmniej godzinę. Co jakiś czas ściągamy tworzący się szum. Po godzinie wyjmujemy kuraka, a wywar przelewamy przez sito żeby otrzymać sam płyn. Wywar znowu wlewamy do garnka i siekamy drobno szczaw, liście razem z łodygami. Dodajemy do wywaru. Marchewkę kroimy na niewielkie kawałki i też dodajemy do wywaru. Gotujemy całość 15 minut. Na koniec zaprawiamy zupę śmietaną i nalewamy na talerze. Do każdego talerza dodajemy porcję poskubanego mięsa z ugotowanego podudzia i jajko przekrojone na pół.

Smacznego!

A przy okazji spróbujcie też naszego ROSOŁU.


Zupa szczawiowa

5 komentarzy:

  1. to się nazywa mega przepis.. !

    OdpowiedzUsuń
  2. Klasyk, którego tak dawno nie jadłam zresztą, chętnie sobie to odświeże!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba ktoś tu się za bardzo irytuje kolejkami ;). Myślisz, że w dawnych czasach się nie stało w kolejkach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak bardziej dla żartu miało być, dla zabawy. Tak żeby jakoś nawiązać do dawnych czasów i do szczawiowej, którą robiła moja mama ;)

      Usuń
  4. Zacnie, preferuję jednak bez śmietany jak już ... kradnę przepis

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...