wtorek, 27 grudnia 2016

Bułki orkiszowo-owsiane

Bułki orkiszowo-owsiane

Bułki orkiszowo-owsiane

Pomysł na te bułki powstał przypadkiem. Czasami zdarza mi się jeść pieczywo ze sklepu. Staram się piec samemu, ale wiecie jak jest... Nie zawsze ma się czas, siły, czy ochotę. Więc właśnie... Ania (która zapewne częściej będzie się przewijała w blogowych opowieściach) w jednej z piekarni kupiła bułki i mówi, że takie pyszne są, że jej ulubione. Że kompletnie jej nie po drodze tam, ale jeździ specjalnie po te bułki. Spróbowałem i faktycznie... To naprawdę porządne pieczywo, naprawdę dobra buła. Orkiszowo-owsiana. Postanowiłem więc zrobić wariację na ten temat i luźno do tych bułek nawiązać. Nie wyszły mi identyczne jak z tej piekarni, ale możecie mi wierzyć, że wyszły równie smaczne. Porządna duża bułka, idealna na solidną kanapkę. Mam nadzieję, że i Wam zasmakuje tak samo jak nam.

Te bułki robiłem na drożdżach, ale mam w planach zrobić je również na zakwasie, ciekawy jestem jak wyjdą. Pewnie niedługo Was poinformuję o sukcesie lub porażce. Chociaż, oczywiście, liczę na sukces.
     

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Karp po żydowsku na Boże Narodzenie

Karp po żydowsku na Boże Narodzenie

Za oknami śnieg, zimno, ciemno się robi już o 15… No tak, to grudzień. A jak grudzień to ani się obejrzycie, a już święta będą. Czyli dobrze wiemy co będzie. Najpierw kolędy w centrach handlowych, potem kolędy w radio, potem szał zakupów, aż wreszcie nadejdą Święta. W wigilię uroczysta kolacja z rodziną, dzieci pójdą się bawić prezentami, dorośli w zadumie będą rozmawiać „o starych Polakach”, później pasterka. Następnego dnia uroczyste śniadanie, potem być może jeszcze obiad w gronie rodziny i powoli sytuacja będzie się rozprężała. Dzieci będą lepiły bałwana (jeśli śnieg będzie), dorośli zaczną załamywać ręce i biadolić: „Tyle jedzenia! I kto teraz to wszystko zje”. W tej atmosferze nadejdzie drugi dzień świąt, dzień już niezbyt uroczysty, raczej dzień lenistwa, który zakończy się nieśmiertelną formułką „święta, święta i po świętach”. A gdy dzieci już wrócą do szkoły to zacznie się licytacja, kto lepszy prezent dostał. Przy okazji warto też przypomnieć i zwrócić Waszą uwagę, że Boże Narodzenie to nie czas dawania prezentów tylko czas zadumy, a także radości i szczęścia w gronie najbliszych. Prezenty – jeśli już są – powinny być naprawdę symboliczne. To czas dla rodziny. Ale wiemy, wiemy, to jak do ściany mówić. Nasza tradycja, nasza kultura, nakazuje dać drogi prezent. W końcu wciąż w narodzie funkcjonuje szlacheckie „zastaw się, a postaw się”. Tej kwestii nie będziemy jednak roztrząsać, nie uzurpujemy sobie prawa do bycia sumieniem narodu.

wtorek, 13 grudnia 2016

Jak zrobić naleśniki?

Jak zrobić naleśniki?

Jak zrobić naleśniki? Zaskoczyło mnie jak wiele osób tego nie wie. Niby nic prostszego nie ma, niby to rzecz oczywista, a jednak nie do końca. Postanowiłem więc w kilku prostych słowach objaśnić jak zapewnić sobie pyszne śniadanie na słodko. Ten blog zawsze promował proste domowe jedzenie, bez zbytniej komplikacji, bez udziwnień. Tak było, gdy prowadziłem go razem z Madzią i tak pozostało, gdy już sam go prowadzę. Lubię domowe jedzenie i na tym blogu właśnie staram się pokazywać, że może być ono naprawdę smaczne. Dlatego też przepis na naleśniki, mimo że banalny, powinien się tutaj znaleźć, jestem pewien, że wiele osób, które na co dzień nie ma pojęcia o gotowaniu, z niego skorzysta.
     

niedziela, 4 grudnia 2016

Likier kawowy "Irish Cream"

Likier kawowy "Irish Cream"

Kolejna porcja alkoholu na blogu, czyli przepis tylko dla dorosłych. Już dość dawno temu na blogu powstał dział nalewkowy. Jednak nalewki, abstrahując od tego, że są smaczne, mają jedną zasadniczą wadę: czas ich produkcji jest baaaardzo długi. Nie rzadko jest to rok, a nawet dłużej. Ale nie da się inaczej, aby uzyskać pełnię smaku trzeba tyle poczekać. Dlatego właśnie czasami robię takie szybkie likiery. Wystarczy parę prostych kroków, parę wymieszanych ze sobą składników i naprawdę zacny likier jest gotowy. Dzisiaj więc mam dla Was kawowy likier, który nazwałem Irish Cream. Może to budzić skojarzenia z Baileysem, ale to nie jest ten smak. Ale nie martwcie się, przepis na domowego Baileysa pojawi się na blogu niebawem.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...