poniedziałek, 30 maja 2016

Sałatka z kaszy owsianej, ogórka i twarogu z koperkiem

Sałatka z kaszy owsianej, ogórka i twarogu z koperkiem

Pyszna, zdrowa i pożywna sałatka. Z powodzeniem może stanowić pełnowartościowy obiad. Kasza zarówno dobrze smakuje, jak i nieźle wypełnia żołądek. Latem często robimy różne kasze. Jak jest gorąco to nie chce nam się stać w kuchni przy garach. Wtedy szybka sałatka jest idealnym rozwiązaniem. Tutaj niewielką ilość składników połączyliśmy w idealną całość. Kasza czyni to danie pożywnym, ogórek dodaje świeżości, twaróg przełamuje smak, a dodatek koperku podkręca całość. Zdecydowanie możemy tę sałatkę polecić jako pełnowartościowy obiad. Albo na przykład jako jedno z dań na jakimś przyjęciu.
     

piątek, 27 maja 2016

Likier cytrynowy Limoncello

Likier cytrynowy Limoncello

Limoncello to słodki likier cytrynowy pochodzący z Włoch, konkretnie z Kampanii. Robi się go z samych skórek. Najlepiej jest używać do niego cytryn z okolic Sorrento, ale wiadomo, że nikt nie będzie specjalnie latał i szukał takich cytryn. Inne też się nadadzą.

Ten likier serwuje się bardzo mocno schłodzony na koniec posiłku, albo po prostu jako drink w upalne dni. Jego mocno cytrynowy smak doskonale orzeźwia.

W zrobieniu jest bardzo prosty, nie czeka się długo aż dojrzeje, dlatego zachęcamy do przygotowania go w domu. U nas będzie z całą pewnością częstym gościem.
     

poniedziałek, 23 maja 2016

Likier jajeczny - ajerkoniak, czyli popularny Advocaat

Likier jajeczny - ajerkoniak, czyli popularny Advocaat

Dzisiaj mam dla Was przepis na naprawdę fajny likier jajeczny, czyli popularny ajerkoniak. Coś takiego w sklepach zwykle funkcjonuje jako Advocaat. Sposób produkcji tego oryginalnego trunku objęty jest tajemnicą handlową, ale mi udało się stworzyć coś podobnego w smaku. Właściwie to prosta robota, w ciągu kilkunastu minut możecie się delektować własnym ajerkoniakiem. Warto go zrobić, bo to naprawdę smaczny trunek. Fajnie rozpływa się po gardle i przynosi ulgę.

Zresztą jedna z teorii pochodzenia nazwy Advocaat mówi, że był to ulubiony napój holenderskich prawników.którzy regenerowali nim gardła zdarte przy długotrwałych przemowach w sądach.

Tak czy siak zdecydowanie warto ten trunek zrobić, na jakimś przyjęciu czy imprezie rozejdzie się błyskawicznie. Przyznam, że mi udał się on dopiero za drugim podejściem. Byłem koszmarnie przeziębiony i nie miałem siły kombinować z własnym przepisem. Skorzystałem więc z jakiegoś przepisu znalezionego w internecie. I to był błąd... Zawsze wiedziałem, że korzystanie z blogów, których się nie zna to stąpanie po kruchym lodzie. Byłem tak przeziębiony, że nie miałem siły myśleć, I nie zorientowałem się, że przepis jest kompletnie do kitu. Ajerkoniak wyszedł mocny jak cholera, czuć było jedynie wódę, nic więcej. A niech piekło pochłonie tego, kto taki przepis wrzucił do internetu! Dopiero jak nieco doszedłem do siebie to opracowałem własną recepturę, z której można uzyskać zdecydowanie smaczny napitek, zbliżony w smaku do tego oryginalnego.

czwartek, 19 maja 2016

Ekstrakt waniliowy

Esencja waniliowa

To kolejny przepis, do którego zabieraliśmy się wiele miesięcy i zabrać nie mogliśmy. Ale w końcu zebraliśmy siły, zmobilizowaliśmy się i jest, ono on, ekstrakt waniliowy. Do tej pory używaliśmy takiego sklepowego. Ma on jednak jedną zasadniczą wadę: za malutką buteleczkę 100 ml płaciliśmy około 35 zł. Cena astronomiczna! Więc w sumie dziwimy się trochę sobie, że tyle czasu zajęło nam zabranie się za ten nasz domowy ekstrakt waniliowy. Od razy zrobiliśmy 500 ml (a właściwie dwie butelki po 500 ml). Cenowo wychodzi ponad trzykrotnie taniej, jakieś 10 zł za 100 ml. Zachęcamy żebyście i wy spróbowali, zwłaszcza jeżeli dużo ciast pieczecie. Wówczas ten ekstrakt będzie dla Was niezbędny, zakochacie się w nim tak jak my.

My do produkcji użyliśmy zwykłej czystej wódki (a konkretnie rozrobionego do 40% spirytusu), ale można też użyć brandy lub rumu, wówczas aromat będzie jeszcze przyjemniejszy.
     

niedziela, 15 maja 2016

Nalewka jabłkowo cytrynowa na miodzie

Nalewka jabłkowo cytrynowa na miodzie

Mamy na blogu parę jabłkowych nalewek, a ta będzie kolejna. Bo nalewek nigdy nie jest za wiele, zwłaszcza gdy są takie dobre. Tę nalewkę zrobiłem specjalnie na zamówienie Madzi. Stwierdziła, że chce z jabłek, ale też żeby była w środku cytryna i miód. A taka tam kobieca zachcianka. Właściwie czemu nie, ja tam mogę wszystko zrobić, każdą rzecz przetworzyć :) Policzyłem zatem co trzeba, dobrałem tak żeby było dobrze i smacznie i wyszła z tego całkiem zacna naleweczka. Co prawda dość długo trzeba czekać na efekt końcowy, ale naprawdę warto. 
    

środa, 11 maja 2016

Nalewka jabłkowa z trawą żubrową na miodzie

Nalewka jabłkowa z trawą żubrową na miodzie

Ostatnia z jabłkowych nalewek w tym naszym jabłkowym cyklu. Dotarliśmy do szczęśliwego końca. Uff, tylko teraz ciekawe kto to wszystko wypije - tak właśnie miał brzmieć wstęp. Ale nieee, wpadłem na pomysł jeszcze kilka jabłkowych nalewek więc to zdecydowanie nie koniec.
Tym razem zainspirowaliśmy się najbardziej znanym drinkiem jaki można zrobić z żubrówki, mianowicie żubrówka z sokiem jabłkowym. Osobiście mam uraz do tych drinków. Jakieś 20 lat temu nieco przedawkowałem i do tej pory nie mogę na żubrówkę patrzeć. To trochę tak jak Obelix, który w dzieciństwie wpadł do gara z magicznym napojem siły i wciąż czuje jego skutki. Ze mną jest tak samo, tylko niestety nie był to eliksir siły. Raczej odbierający siły.
Ale pomyślałem, że nalewka może wyjść z tego konkretna. I okazało się, że się nie pomyliłem. Mamy zatem dla was kolejny sprawdzony przepis. Co prawda na efekt końcowy trzeba czekać cały rok, ale naprawdę warto.

sobota, 7 maja 2016

Likier o smaku karmelowym

Likier o smaku karmelowym

Likier o smaku karmelowym

Pamiętacie nasz przepis na likier o smaku orzechów laskowych? Wyszedł tak dobry, że na podobnej zasadzie postanowiliśmy zrobić jeszcze dwa kolejne: ten właśnie o smaku karmelowym i drugi, o smaku waniliowym - na niego przepis pojawi się wkrótce. Dla tych co nie pamiętają i do tego jeszcze są takimi leniuszkami, że nie chce im się kliknąć w podany wyżej link przypominamy: kupiliśmy kiedyś syrop do kawy. Niestety miał on zasadniczy defekt: był paskudny. Do kawy na pewno się nie nadawał. W zasadzie do niczego się nie nadawał. I tak stał i stał, aż postanowiliśmy zalać go spirytusem. Inspirowaliśmy się wódką Soplica Orzech Laskowy. Chcieliśmy uzyskać coś podobnego. Okazało się, że nie tylko coś podobnego uzyskaliśmy, ale nawet coś znacznie lepszego! Zachęceni sukcesem kupiliśmy jeszcze dwa takie syropy: karmelowy i waniliowy. Okazało się, że równie dobre trunki z nich wychodzą. Jak byście gdzieś widzieli takie syropy, to polecamy. Tylko nie do kawy :)
     

wtorek, 3 maja 2016

Sałatka a'la hawajska cioci Agnieszki

Sałatka a'la hawajska cioci Agnieszki

Byliśmy gdzieś kiedyś z Madzią na jednej z wielu rodzinnych imprez. A na takich spędach to wiadomo: jedzenia więcej niż ktokolwiek jest w stanie przejeść. Była tam też ta właśnie sałatka, przygotowana przez ciotkę Madzi. Ja akurat nie jestem jakimś wielkim fanem słodkich smaków więc wówczas nawet jej nie spróbowałem. Wolałem zostać przy mięsiwie i smakach bardziej wytrawnych. Madzia natomiast była tą sałatką zachwycona. Wzięła od ciotki przepis i jakiś czas później zrobiła ją u nas w domu. Wówczas już nie miałem wyjścia, nie było gdzie uciec. Musiałem chociaż spróbować. Spróbowałem więc i zrozumiałem czym i dlaczego Madzia tak się zachwycała. Kurcze, nie lubię słodkich sałatek, ale ta jest naprawdę pyszna! Może nie wygląda zbyt okazale (ot, taka warzywna masa), ale nie mogła nie trafić na bloga. Od teraz to na stałe wchodzi ona do naszego menu na domowe imprezy. Zdecydowanie polecamy!
     

niedziela, 1 maja 2016

Ratafia tutti-frutti


Ratafia tutti-frutti

Ratafia jest słodką nalewką wieloowocową. Przygotowuje się ją przez cały sezon letni, począwszy od maja lub czerwca aż do września/października. Czyli od momentu jak pojawią się pierwsze owoce, do chwili gdy się skończą. Nie ma jednego przepisu na ratafię. W ogóle nie ma żadnego przepisu. Jest tylko coś, co moglibyśmy nazwać ogólną koncepcją, założeniem. I to założenie mówi, że do ratafii potrzebujemy:

- owoce
- wódkę (ewentualnie spirytus + woda)
- cukier
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...