niedziela, 29 listopada 2015

Normandzki ser Neufchâtel

Normandzki ser Neufchâtel

Madzia robi coraz więcej serów, co mnie osobiście bardzo cieszy. Uwielbiam sery, niemal tak samo bardzo jak zupy :) Tym razem na warsztat poszedł normandzki ser Neufchâtel. Jego nazwa wywodzi się od miasta, w którym pierwotnie był wytwarzany. Znany jest od XI wieku, czyli już ponad 1000 lat, i od tego czasu receptura prawie wcale się nie zmieniła. Ser ten powstaje z pełnego mleka wzbogaconego śmietaną. Oryginalna francuska wersja posiada kremową skórkę (coś jak na serkach brie), która tworzy się podczas dojrzewania. Natomiast amerykanie znają ten ser jako Farmer's Cheese i nie pozwalają mu dojrzeć zbytnio, dlatego też jest on pozbawiony tej kremowej skórki. I my właśnie taką amerykańską wersję chcemy dzisiaj wam przedstawić.
     

środa, 25 listopada 2015

Cytryny w rumie do herbaty

Cytryny w rumie do herbaty

Parę dni temu zarzuciliśmy pomysł na pomarańcze w syropie do herbaty, a teraz pora na cytryny. Cytryna do herbaty jest tak oczywistą oczywistością, że nawet wspominanie o tym jest pozbawione racji bytu. Jak kogokolwiek spytacie jaki owoc najlepiej pasuje do herbaty to pewnie każdy powie, że cytryna. Ale my mamy nieco inny pomysł. Nie dość, że cytryny w pysznym syropie, to jeszcze ten syrop jest alkoholowy. Czy można chcieć więcej? Akurat wielkimi krokami zbliża się zima więc taka herbata będzie na wagę złota. Nie dość, że smakuje doskonale to jeszcze rozgrzeje, gdy zmarznięci po całym dniu wrócicie do domu. Przygotowanie ich zajmie dosłownie parę chwil, a efekt was zaskoczy, to pewne.
Z początku dość nieufnie podchodziliśmy do takich eksperymentów. Bo lubimy i alkohol i herbatę. Ale raczej osobno. Herbata "z prądem" nigdy nie była naszym ulubionym napojem. Ale dodatek cytryny i słodkiego alkoholowego syropu naprawdę zmienia tutaj wszystko, herbata nabiera głębi i zupełnie nowego smaku.
     

sobota, 21 listopada 2015

Pomarańcze w cukrze do herbaty

Pomarańcze w cukrze do herbaty

Tym razem mamy dla was nie tyle przepis co bardziej pomysł. Bo trudno przepisem nazwać zasypanie pomarańczy cukrem. Ale pomysł za to jest naprawdę zacny. Nie raz zapewne piliście herbatę z cytryną. A próbowaliście kiedyś zastąpić cytrynę pomarańczą? Jeśli nie, to pora nadrobić zaległości. Powoli nadchodzą chodne dni i połączenie herbaty z pomarańczą spisze się tak dobrze jak nic innego. Ale warto taką pomarańczę najpierw sobie przygotować. Taka po prostu pokrojona też oczywiście się nada, ale ta przygotowana według naszego pomysłu powali was na kolana. W tym przepisie używamy zarówno pomarańczy jak i cytryn, ale cytryny to bardziej dla syropu, który tworzy się przy okazji. Chociaż oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je również wykorzystać do herbaty. A dodatkowo wspomnianym syropem warto też aromatyzować herbaty. My w ogóle nie słodzimy ani herbaty ani kawy, ale dodatek takiego syropu nadaje naprawdę głębi smaku.
A skoro mowa o cytrynie to za parę dni powiemy wam jak wykorzystać ją również do herbaty, tym razem z dodatkiem rumu.
    

czwartek, 19 listopada 2015

Ryby są super, czyli nowa książka Lidla

Ryby są super, czyli nowa książka Lidla

Mogłabym jeść ryby codziennie. A śledzie to nawet dwa razy dziennie…
Dorota Wellman 


Ryby są super! To nie tylko hasło, które przyświeca nam w codziennym życiu (właściwie to bardziej mi, Madzi trochę mniej). To także tytuł nowej książki wydanej przez Lidla. Bo właśnie już niedługo, za kilka dni, będziecie mogli stać się właścicielami książki poświęconej rybom, wydanej w ramach Kuchni Lidla. „Ryby są super. Przepisy Karola i Doroty na ryby i owoce morza”. Czyli, jak nazwa mówi, są to zebrane przepisy Doroty Wellman i Karola Okrasy. Co ważne: przepisy nigdzie dotąd niepublikowane. 80 całkowitych świeżynek. 

wtorek, 17 listopada 2015

Likier na cukierkach Werther's Original

Likier na cukierkach Werther's Original

Nalewki powoli dochodzą, parę już wypróbowanych zostało, parę powoli zdobywa status "kultowych". Dobrze, dobrze, tak trzymać. Ale Madzia nieustannie mnie męczy o cukierkowe likiery. To znaczy na cukierkach wszelakich. Jakiś czas temu wrzucałem przepis na likier na kukułkach, potem na Ice Ice Baby, czyli niebieski likier na cukierkach Ice. Teraz pora na obróbkę kolejnych cukierasów. Na warsztat poszły właśnie tytułowe werthersy, raczki i kawowe cukierki kopiko. Na dwa ostatnie postaram się jeszcze w tym roku przepis wrzucić, tak żeby był pyszny likier do udekorowania świątecznego stołu. To raczej takie kobiece napitki, bardzo delikatne. Likier na kukułkach sprzed paru miesięcy był dość mocny i Madzia poprosiła mnie żebym tym razem słabsze zrobił. Więc zrobiłem. Jak na mój gust smakują doskonale tylko nieznacznie bym jednak zwiększył moc alkoholu. Ale nawet i w takim stężeniu są rewelacyjne i każdej kobiecie będzie smakowało. Pewnie większości facetom również.
Ostatnio Madzia odkryła w sklepie istnienie raczków truskawkowych i, jeśli się nie mylę, toffi. Więc z całą pewnością to jeszcze nie koniec cukierkowych eksperymentów. A tymczasem zapraszam do werthersówki.
     

piątek, 13 listopada 2015

Zupa pieczarkowa z kaszą pęczak

Zupa pieczarkowa z kaszą pęczak

Parę dni temu była zupa krem z pieczonych ziemniaków, a teraz pora na pieczarkową. Ale nie taką zwykłą pieczarkową. Mianowicie pieczarkowa z kaszą pęczak. Pyszna pożywna zupa mogąca z powodzeniem zastąpić pełnowartościowy obiad. Łatwa i szybka w zrobieniu, a jednak nieco inna. Jak nie macie pomysłu na obiad, zależy wam na czasie to ta zupa jest idealnym pomysłem.
     

poniedziałek, 9 listopada 2015

Zupa krem z pieczonych ziemniaków

Zupa krem z pieczonych ziemniaków

O tym, że uwielbiam zupy wie chyba każdy, kto w miarę regularnie zagląda na naszego bloga. Wspominam o tym przy każdej nadarzającej się okazji. Nie ma znaczenia jaka to zupa, każdą lubię. Wszak polska kuchnia zupą stoi. Zupy powszechnie uważane są za potrawy tanie i proste, a parę lat wojny (biedy), a potem 45 lat drapieżnego komunizmu (i biedy) nauczyły gospodynie domowe uczynić z zup prawdziwy rarytas i podstawę każdego obiadu. A i Madzia ma w miarę nieograniczoną wyobraźnię i jej zupy za każdym razem potrafią mnie zaskoczyć. Dzisiaj więc niby taka tam zwykła kartoflanka. Ale to tylko pozory. To genialny krem z pieczonych ziemniaków. Z dodatkiem grzanek z suchego chleba smakuje rewelacyjnie.
     

czwartek, 5 listopada 2015

Łatwe ciasto pomarańczowe

Łatwe ciasto pomarańczowe

U nas w domu niezbyt często jada się ciasta czy inne słodkości. Wolimy raczej coś bardziej "wytrawnego", coś bardziej na słono. A to jakaś wędlinę zrobić, a to ser, takie rzeczy. Więc jak już Madzia się za jakąś słodkość weźmie to stara się zwykle żeby spełniała ona dwa podstawowe kryteria: ma być łatwe w zrobieniu i wyjątkowo pyszne. Czyli smak odwrotnie proporcjonalny do nakładu pracy. Minimum pracy, maksimum smaku. I to łatwe i szybkie ciasto pomarańczowe właśnie takie jest. Idealnie pasuje do poobiedniej kawy, a dodatek skórki daje bardzo przyjemny, lekko wyczuwalny gorzko-pomarańczowy posmak. Naprawdę fajny deser, który polecamy każdemu.
     

wtorek, 3 listopada 2015

Naczynie żeliwne La Cuisine, chleb pszenny i gulasz z kociołka

Naczynie żeliwne La Cuisine, chleb pszenny i gulasz z kociołka

Uwielbiamy przygotowywać jedzenie w naszym żeliwnym naczyniu. Mamy takie jedno od jakiegoś czasu i nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Ja piekę w nim chleby, a Madzia wszelakie dania jednogarnkowe. Albo nawet i wielogarnkowe. Poczuliśmy się zatem niezmiernie uradowani, gdy zostaliśmy poproszeni o przetestowanie jednego z naczyń La Cuisine. To profesjonalne naczynia, których używają szefowie kuchni na całym świecie. To marka sama w sobie. Ale marka to nie wszystko, marką sobie obiadu nie zrobimy. To przede wszystkim funkcjonalność i jakość. Bo niby obiad można w czymkolwiek ugotować. Niby garnek za 10 zł też spełni swoją funkcję. Niby… A właściwie nie do końca. Bo ważne jest uzyskanie pełni smaku z każdego dania, wyciągnięcie z niego ile tylko się da. A żeby to zrobić trzeba po prostu dobrać odpowiednie naczynie. Im lepsze tym większa szansa powodzenia w kuchni. Prawdą jest, że i w kiepskim naczyniu można dobre rzeczy zrobić. Ale inną prawdą jest, ze w dobrym naczyniu to samo zrobisz o wiele łatwiej. O wiele szybciej. I takie jest właśnie nasze nowe naczynie żeliwne La Cuisine. To perfekcja wykonania, majstersztyk. Nie bez powodu korzystają z tej marki światowe sławy. Zresztą producent daje dożywotnią gwarancję. To chyba wystarczające zapewnienie jakości. Kupuje się bez ryzyka, gwarancja się nigdy nie skończy.
     

niedziela, 1 listopada 2015

Mortadela

Domowa mortadela z szynkowaru

Dzisiaj królowa włoskich wędlin. We Włoszech przysmak nad przysmakami. A w Polsce nielubiana i wyszydzana. Nic dziwnego. Polska mortadela nie ma zupełnie nic wspólnego ze swoim włoskim odpowiednikiem. We Włoszech to wyborna wędlina, a u nas odpady pokroju parówek. Wspólną mają tylko nazwę, nic więcej. Dlatego też, żeby nieco przywrócić blask tej wędlinie mamy dla was naprawdę dobry przepis. Co prawda nie ma on wiele wspólnego z włoską mortadelą, ale również nic wspólnego nie ma z polską. To takie luźne skojarzenie z mortadelą, ale naprawdę smaczne. Zdecydowanie powinniście spróbować.
My do produkcji tej wędliny użyliśmy szynkowaru, bo mortadela jest wędliną parzoną, ale bez bezpośredniego dostępu do wody. Więc szynkowar spisze się tutaj idealnie.
     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...