sobota, 29 sierpnia 2015

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

Madzia ostatnio goni mnie do pieczenia takich trochę zdrowszych chlebów. To znaczy nie samych pszennych.Od biedy pszenne, ale pełnoziarniste. Ale wolałaby żytnie. Z racji, że ja z kolei średnio lubię żytnie poszliśmy na kompromis i wymyśliłem przepis na chleb pszenno-żytni. Chciałem wymyślić przepis na taki w miarę szybki chleb na zakwasie, taki, którego nie robi się dobę czy dłużej. I chyba się udało. Wyszedł naprawdę dobrze. Miękki środek i dopełniające smaku pestki dyni i płatki czosnku.

100 g zakwasu
350 ml wody
350 g mąki żytniej typ 720
130 g mąki pszennej typ 650
1,5 łyżeczki soli
garść ulubionych ziaren (u nas pestki dyni i płatki czosnku)

Zakwas oczywiście musi być aktywny, czyli dokarmiony około 12 godzin wcześniej.

Łączymy ze sobą w misce wszystkie składniki i mieszamy łyżką 3-5 minut. Dłużej nie trzeba. Przykrywamy miskę ściereczką i zostawiamy ciasto do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. W zależności od warunków zajmie to około 3-6 godzin. Po tym czasie przekładamy do keksówki i wkładamy do zimnego piekarnika. Na dno piekarnika wkładamy naczynie z wodą i włączamy grzanie na około 40-45 stopni. W tej temperaturze ciasto powinno wyrosnąć po około 3 godzinach. Jak znacznie wyrośnie to podnosimy temperaturę do 220 stopni i ustawiamy czas na 60 minut.

Studzimy na kratce i kroimy po całkowitym ostygnięciu.

Smacznego!


Chleb pszenno-żytni na zakwasie

10 komentarzy:

  1. Taki pyszny chleb na śniadanie? Marzenie. Pachnie aż u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba spróbuję :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia i zachęcający przepis! Mam absolutną potrzebę zrobienia tego chleba u siebie, ale rodzi się czysto techniczne pytanie - czy uważacie Państwo, że uda się go wypiec w automacie? Pozdrawiam i podziwiam za przepisy ad fontes, coraz bardziej pożądane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, czujemy się docenieni :)
      Co do automatu to ciężko mi powiedzieć... Jeżeli jesteś w stanie zapewnić odpowiednio długie czasy wyrastania i właściwą temperaturę (tak jak w przepisie) to czemu nie...

      Usuń
  4. korzystam z przepisu i próbuję, zobaczymy co z tego wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super chleb, smaczny i długo jest świeży. Dwie uwagi mam. W przepisie jest za dużo soli, wystarczy jedna łyżeczka, normalna, nawet nie czubata. Ja używam morskiej, mielonej.
    Góra chleba jest mocno upieczona już w połowie pieczenia, po godzinie w temp. 220 stopni jest zbytnio przypalona (gorzka w smaku). Czym ją posmarować przed pieczeniem aby zapobiec spaleniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do soli to jest to możliwe, ja po prostu lubię sól i możliwe, że używam jej trochę za dużo.
      A druga kwestia... Obserwuj chleb podczas pieczenia i gdy uznasz, że jest już właściwie przyrumieniony to przykryj go po prostu kawałkiem folii aluminiowej i piecz dalej. To znacznie ograniczy dalsze rumienienie.

      Usuń
    2. Ogranicz trochę białą śmierć ;) Dzięki za odpowiedź, dzisiaj wypróbuję folię.

      Usuń

Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...